
Jeśli jesteś fanem ekscytujących opowieści o kultie satanistycznym i dramatów psychologicznych, Netflix „Diabeł w Ohio” może być dla Ciebie odpowiedni. Ośmiodcinkowy serial oparty na książce Darii Polatin (która jest także showrunnerką) z 2017 roku pod tym samym tytułem opowiada historię Suzanne granej przez Emily Deschanel, psychiatrę, której życie rodzinne wywraca się do góry nogami po tym, jak ratuje i zapewnia schronienie kultowej uciekinierce o imieniu Mae (Madeleine Arthur).
Po tym przełomowym zakończeniu sezonu wielu fanów zastanawia się, czy będzie kolejny sezon, który zamknie wszystkie pytania pozostawione bez odpowiedzi. Przyjrzyjmy się zatem wszystkim szczegółom, jakie mamy do tej pory na temat drugiego sezonu „Devil in Ohio”.
Jak zakończył się pierwszy sezon „Diabeł w Ohio”?
Pod koniec sezonu Suzanne wpada w szał, próbując zapewnić Mae pozory normalnego życia. Jednak jej wizją tunelu zaangażowanie w naprawienie sytuacji Mae niszczy jej małżeństwo i relacje z dziećmi. Myśląc, że Mae jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie, gdy pozornie ją porywa jej dawny kult, Suzanne rzuca wszystko, by ją uratować.

Jednak sprawy nie są takie, jakimi się wydają, gdy Suzanne dowiaduje się od detektywa Lopeza (Gerardo Celasco), że białe róże, które jej zdaniem pochodziły od członków sekty, okazały się przysłane przez samą Mae. Gdy grosz spada, pojawia się przerażająca świadomość: Mae zaaranżowała jej powrót do sekty, aby Suzanne wybrała ją zamiast rodziny, tak jak tego pragnęła. Uświadomiwszy sobie niezgłębioną drogę, jaką Mae chciałaby pozostać w swoim życiu, krew Suzanne zamarza, gdy patrzy na Mae z niedowierzaniem, gdy pojawiają się napisy końcowe.
Czy będzie drugi sezon „Diabeł w Ohio”?
W obecnej sytuacji Netflix nie przedłużył ani nie anulował drugiego sezonu „Devil in Ohio”. Biorąc pod uwagę długą historię podejmowania przez giganta streamingowego decyzji o potencjalnym wznowieniu na podstawie statystyk dotyczących wydajności jego treści, na oficjalne potwierdzenie być może będziemy musieli poczekać nieco dłużej. Zaledwie trzy dni obecności na platformie „Devil in Ohio” przyciągnęło imponującą liczbę godzin, debiutując na drugim miejscu na liście 10 najchętniej oglądanych programów w języku angielskim na świecie z imponującym czasem 35,4 miliona godzin. na odmianę .
Sądząc po samych wstępnych danych, szanse na odnowienie „Devil in Ohio” są duże. Mimo że serial ma formę serii limitowanej, nie musi to oznaczać, że nie będzie kolejnego sezonu. Wiele tytułów na mały ekran powróciło już do kolejnych rund, mimo że zaczynały jako serial limitowany, jak „Big Little Lies” i „The White Lotus”, więc drugi sezon „Devil in Ohio” nie jest całkowicie wykluczony.
Co Daria Polatin powiedziała o drugim sezonie „Diabeł w Ohio”?
Jeśli zapytasz Polatina, twórcę oryginalnej historii luźno inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami, serial celowo pozostawiono otwarty, aby wywołać dyskusję, a jeśli chodzi o potencjalny drugi sezon, zauważyła, że „wszystko jest możliwe”. Podczas niedawnego szczegółowego czatu z TV Insider , autorka wyjaśniła swój tok myślenia stojący za szokującym zakończeniem.

„Napisaliśmy to jako serię limitowaną. Napisaliśmy początek, środek i koniec. Wyłożyliśmy wszystkie karty na stół” – powiedziała w publikacji. „Ale historia ma oczywiście na końcu kilka pytań. Dokąd udał się kult i co stanie się z Mae i Suzanne? Czy za chwilę podniesie słuchawkę i zadzwoni do Petera? Ciekawie jest pomyśleć, dokąd to wszystko zmierza, ale na razie jest to po prostu limitowana [seria] zawierająca wszystkie elementy”.
Zapytana o cicho wybuchowe zakończenie serialu, Polatin rozwinęła swoją decyzję, aby nie ujawniać reakcji Suzanne na ujawnienie prawdy dotyczącej Mae. „Zostawiamy ich w tym momencie, ponieważ to ważny moment i może on przebiegać na różne sposoby. To też jest w tym zabawne, jako temat do rozmowy. Lubię pisać historie, z którymi ludzie mogą się zaangażować, o których rozmawiać i dyskutować, więc jest to dobre pytanie i jest to coś fajnego dla widzów, z którym mogą nawiązać kontakt, a także w rozmowie, jak na przykład dystrybutor wody. Co by zrobiła? Co by było Ty Do? Lubię historie, które zachęcają również widza do interakcji i myślę, że dzięki temu możemy stymulować rozmowy z ludźmi” – powiedziała.