
Tak jak Igrzyska Śmierci i inne dystopijne narracje o życiu i śmierci, Netflix Gra Kałamarnica opiera się na ekscytującym twierdzeniu, że nigdy nie należy lekceważyć nawet najsłabszych postaci. Po obejrzeniu wszystkich dziewięciu odcinków koreańskiego serialu dramatycznego wciąż mamy przed oczami każdą scenę z Oh Il-nam, czyli graczem 001, jak mem zmieszanej matematyczki. Jak postać, która na zewnątrz jest tak delikatna i empatyczna, udaje się złamać nam serca i doprowadzić umysły do niewytłumaczalnej wściekłości? Cóż, posiadanie kupy pieniędzy i planu generalnego pomaga.
Gra Och Il-nama
Kiedy Seong Gi-hun po raz pierwszy budzi się na swoim piętrowym łóżku w ośrodku treningowym, jednym z pierwszych szczegółów, które zauważa, jest to, że każdemu zawodnikowi przypisano numer na podstawie daty rekrutacji. Jako ostatni z 456 graczy, którzy podpisały kontrakt, Gi-hun jest graczem 456. Co wydaje się wówczas szczęśliwym zbiegiem okoliczności, pierwszą osobą, z którą Gi-hun rozmawia, jest gracz 001, starszy mężczyzna o imieniu Oh Il-nam, który żyje z guzem mózgu, który najwyraźniej odbija się na jego pamięci. Fakt, że Il-nam został wybrany na pierwszego gracza w grze – mimo że jest o kilkadziesiąt lat starszy od wszystkich pozostałych uczestników – na początku programu pozostaje niezauważony, ale później staje się jasne, że został wybrany pierwszy z ważnego powodu.
Litując się nad starszym mężczyzną, że był w tak niekorzystnej sytuacji fizycznej i psychicznej w grze, Gi-hun zaprzyjaźnia się z Il-namem przed pierwszą rundą. Kiedy staje się jasne, że gry, w których biorą udział, są potencjalnie śmiertelne, Il-nam jest niewzruszony i z uśmiechem na twarzy udaje mu się przekroczyć linię w grze Czerwone światło, zielone światło, jeszcze zanim Gi-hun przedostaje się na drugą stronę. Bliższe przyjrzenie się celownikowi robota prowadzącego grę wskazuje, że mógł on w ogóle nie brać za cel Il-nama, co budzi podejrzenia wśród widzów, że wiek nie jest jego jedyną podejrzaną cechą.
Po tymczasowym odwołaniu meczów Gi-hun niespodziewanie spotyka Il-nama w sklepie spożywczym kilka przecznic od jego domu. Kiedy Gi-hun pyta Il-nama, co robi w okolicy, Il-nam wyjaśnia, że odwiedza przyjaciela i siada z Gi-hunem, aby porozmawiać o paczce makaronu ramen. Oboje dobrze się dogadują, a Il-nam spędza razem czas, aby omówić swoje pragnienie ponownego wzięcia udziału w rozgrywkach. Pod wpływem słów Il-nama i rachunków za leczenie swojej matki Gi-hun również decyduje się na powrót.

Och, eliminacja Il-nama
W miarę kontynuowania rozgrywek, Give-hun i Il-nam tworzą sojusze z Alim Abdulem , pracownik fabryki z Pakistanu i były kolega z klasy Gi-huna, Cho Sang-woo. Pomimo swoich wad fizycznych i psychicznych, Il-nam jest w stanie przejść przez wyzwanie cukierków dalgona w rundzie drugiej i zapewnić reszcie swojej drużyny plan taktyczny w wyzwaniu przeciągania liny, strategię tak szczegółową, że wydaje się, że mógł zostać ostrzeżony o grze z wyprzedzeniem.
Chociaż wydaje się, że inni gracze nie zauważają jego tajemniczych działań – i my też tego nie zauważyliśmy aż do drugiej straży – Il-nam radzi sobie bez większego zamieszania. Subtelne wskazówki mówią nam jednak, że w jego charakterze coś jest nie tak, jak się wydaje. Na przykład, gdy policjant Hwang Jun-ho przegląda pliki w magazynie Frontmana, trwająca ułamek sekundy scena ujawnia, że gracz 001 nie ma nawet pliku w systemie, podczas gdy wszyscy pozostali uczestnicy z poprzednich lat są wyraźnie oznaczeni. Frontman również wydaje się mieć motywację do utrzymania Il-nama przy życiu, biorąc pod uwagę, że odwołuje nalot na akademiki dopiero po tym, jak Il-nam krzyczy do kamer, że się boi, pozwalając zginąć dziesiątkom innych graczy.
Współczucie to rozciąga się szczególnie na Gi-huna, który nie śpi w nocy, aby poznać Il-nama, a nawet daje mu kurtkę, gdy zmoczy się ze strachu podczas nalotu. W czwartym odcinku, „Gganbu”, gracze łączą siły, aby zagrać w wybraną przez siebie grę w kulki. Nie chcąc stawiać się w niekorzystnej sytuacji, gracze odmawiają współpracy z Il-namem, dopóki Gi-hun, który teraz uważa go za przyjaciela, nie zgodzi się zostać jego członkiem drużyny. Gdy gra się rozpoczyna, guz mózgu Il-nama zamazuje jego pamięć, sprawiając, że wierzy, że prowizoryczne miasteczko, do którego zaprowadzili ich strażnicy, to w rzeczywistości miasto, w którym dorastał.
Chociaż Gi-hun szanuje Il-nama i uważa go za swojego „gganbu”, czyli najlepszego przyjaciela, zdaje sobie sprawę, że Il-nam ma ogromne szczęście, jeśli chodzi o kulki, i podejmuje trudną decyzję, aby wykorzystać utratę pamięci starszego mężczyzny na swoją korzyść. Po kilku kolejnych rundach gry w zgadywanie parzystych lub nieparzystych, Gi-hunowi udaje się zdobyć wszystkie kulki Il-nama z wyjątkiem jednej. Kiedy Il-nam wstaje, aby przespacerować się po pokoju, Gi-hun wpada w panikę i błaga o ostatnią kulkę. W tym momencie Il-nam wyjawia, że w ogóle nie miał zaników pamięci i wiedział, że Gi-hun przez cały czas go oszukiwał. Mimo to przypomina Gi-hunowi, że są najlepszymi przyjaciółmi i zgadza się dać mu ostatnią kulkę. Gdy Gi-hun odchodzi w stronę strażników, słychać wystrzał, sygnalizujący śmierć Il-nama, mimo że nie jest to pokazane na ekranie. Dla wielu fanów śmierć Il-nama po związku ojca z synem z Gi-hunem była jedną z najbardziej bolesnych w serialu – i byłaby, gdyby rzeczywiście nie żył.
Prawdziwa tożsamość Och Il-nama
W ostatnim odcinku pierwszego sezonu Gi-hunowi udaje się pokonać Sang-woo w rundzie Squid Game. Zabiera do domu nagrodę pieniężną, ale nie jest w stanie przepracować żalu z powodu wszystkiego, czego doświadczył podczas gier, dopóki nie otrzymuje kartki zapraszającej go na ostatnie spotkanie w wieżowcu z widokiem na Seul. To tam Gi-hun widzi, że Il-nam, choć przykuty do łóżka i faktycznie dotknięty guzem mózgu, wciąż żyje.
Zdezorientowany słucha, jak starszy mężczyzna się tłumaczy, zdając sobie sprawę, że Il-nam przez cały czas był jednym z VIP-ów i grał w tę grę tylko dla dreszczyku emocji. Chwilę później Il-nam umiera, pozostawiając Gi-huna z niewypowiedzianymi pytaniami. Retrospekcje pokazują, że Il-nam był prawdziwym mózgiem gier i był nawet lepszy od Frontmana, znanego również jako Hwang In-ho, byłego uczestnika igrzysk i brata funkcjonariusza policji In-ho. Jedno z tłumaczeń słowa Il-nam – „il” oznacza „słońce” lub „pierwszy” i nam” oznacza „mężczyzna” lub „chłopiec” – również identyfikuje Il-nama jako przywódcę zamaskowanych mężczyzn. Gdy do końca pierwszego sezonu pozostały zaledwie minuty, szokujący zwrot akcji sprawił, że szczęki opadły nam na podłogę.
Choć jego charakter okazał się okropny, Il-nam dał nam niezłą zagadkę do rozwiązania i czy nie jest to jednym z powodów, dla których Gra Kałamarnica czy od początku byliśmy uzależnieni? Obejrzyj film zza kulis programu, aby odkryć jeszcze więcej tajemnic kryjących się za kamerą.