
Jon Snow i Daenerys Targaryen mają już wiele na głowie, przygotowując się do bitwy o Winterfell Gra o tron i nie znosimy dodawać niczego jeszcze do ich talerza, ale czy naprawdę pomyśleli o tym, jak sobie poradzą z Viserionem? Ponieważ Nocny Król najwyraźniej przybywa po Brana, z pewnością zabierze ze sobą także swojego nowego zwierzaka. Jak dotąd widzieliśmy Viseriona w akcji tylko raz, odkąd stał się lodowym smokiem, ale ten jeden raz wystarczył. Udaje mu się samodzielnie zburzyć Mur. To ogromna sprawa i świadczy o tym, jak potężny jest teraz. Jeśli przybędzie do Winterfell, może to oznaczać koniec gry dla naszych ulubionych postaci, chyba że znają tajemnicę zabicia lodowego smoka, której nie znamy.
Wiemy jak zabić zwykłego smoka. Stworzenia takie jak Drogon i Rhaegal są trudne do zabicia, ale nie jest to niemożliwe. Mogą umrzeć z głodu, mogą zabijać się nawzajem, tak jak to miało miejsce podczas Tańca Smoków, a dobrze wykonana broń wykonana przez człowieka może ich zranić. Lub, w przypadku Viseriona, magiczna broń może ich powalić. Jednak lodowe smoki są nieznaną istotą w świecie Westeros. Nie znamy żadnych wzmianek o nich ani wskazówek, jak je zniszczyć. Przypuszczamy, że można ich zabić przy użyciu podobnych technik, jakich używa się do zabijania Białych Wędrowców.
Są tylko cztery rzeczy, które mogą powstrzymać Białych Wędrowców: Valyriańska stal, smocze szkło, ogień i duże zbiorniki wodne (w sezonie szóstym dowiadujemy się, że nie potrafią pływać). Utonięcie lodowego smoka nie wydaje się praktycznym rozwiązaniem, więc taka opcja nie wchodzi w grę. Valyriańska stal jest niezwykle rzadka i aby dźgnąć nią Viseriona, ktoś musiałby znaleźć się na odległość ataku mieczem od bestii. To brzmi jak misja samobójcza i nie ma gwarancji, że miecz – nawet ten wykonany z valyriańskiej stali – przebije jego skórę. Podobnie, aby zabić lodowego smoka, trzeba by skonstruować broń ze smoczego szkła o znacznych rozmiarach, a armia Jona była dość zajęta wyposażaniem żołnierzy w broń, nie mówiąc już o budowie maszyny do zabijania lodowych smoków.
Ostatecznie zostaje po prostu ogień. Daenerys zawsze powtarza, że ogień nie może zabić smoka, ale Viserion nie jest już normalnym smokiem. Jeśli jest choć trochę podobny do Białych Wędrowców, płomienie mogą wystarczyć, aby powstrzymać go przed wyrządzeniem niewypowiedzianych szkód ludziom szukającym bezpieczeństwa w Winterfell. A najlepszym sposobem na trafienie go ogniem jest użycie przeciwko niemu jego braci. Choć narazi to ich na ryzyko, Królowa Smoków może zostać zmuszona do wysłania Drogona i Rhaegala, aby walczyli z ich nieumarłym rodzeństwem. Ich łączna siła ognia może wystarczyć do zniszczenia lodowego smoka, ale nawet to nie jest gwarancją.
Najlepsze, na co wszyscy mogą liczyć, to to, że Jon zbliży się na tyle blisko Nocnego Króla, aby go zabić. Jeśli upadnie, wszystkie jego dzieła pójdą z nim, łącznie z lodowym smokiem. Poza tym Viserion wydaje się być prawie niezniszczalny, chyba że jego bracia okażą się wystarczająco silni, aby zakończyć jego lodowate panowanie.