Muzyka

Tokischa dorastała, będąc „za bardzo” – teraz jest ikoną dominikańskiej feministki

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Aurora Antoni

Aurora Antoni

Soy Demasiado, numer specjalny dla Juntos, poświęcony Latynosom, którzy odzyskują, co to znaczy być „za dużo”. Przeczytaj historie tutaj.




Jeśli chodzi o feminizm i wzmacnianie pozycji seksualnej, społeczeństwo wciąż ma przed sobą długą drogę w zakresie kultury czystości i zawstydzania dziwek. Jest to jasne, zwłaszcza jeśli chodzi o muzykę: podczas gdy większość artystów-mężczyzn zajmujących się takimi gatunkami jak hip-hop i reggaetón często uchodzi na sucho pisanie tekstów o charakterze jednoznacznie seksualnym, artystki wciąż muszą to robić bronić posiadania swojej seksualności . To prawda w przypadku dominikańskiej gwiazdy dembow Tokischa (z domu Tokischa Altagracia Peralta), która mimo to mówi swoją prawdę.

Tokischa, która od 2018 roku zyskała sławę w zdominowanej przez mężczyzn przestrzeni dembow i música urbano, znana jest ze swoich tekstów o niezwykle seksualnym charakterze, w których rapuje o wszystkim, od dosłownych cielesnych przyjemności po biseksualność i lata pracy jako prostytutka na Dominikanie. 28-latka zawsze przyciągała krytyków, a raperka doświadczała już od najmłodszych lat, gdy mówiono jej, że „przesadziła”.

„Słyszałem to, odkąd byłem małym dzieckiem: „Jesteś „za dużo”. Twoje żarty. Que tú quiere? Myślę, że pierwszy raz to usłyszałam, gdy byłam małą dziewczynką i nie chciałam nosić stanika” – mówi Tokischa. „Wiesz, kiedy dorastasz w dzielnicy, nie masz dostępu do rzeczy, do dobrze wykonanych ubrań. Więc dawniej ludzie kupowali mi staniki z tymi szalonymi fiszbinami pod cyckami.

Nawet w wieku 13 lub 14 lat Tokischa nie mogła zrozumieć, dlaczego musiała odłożyć na bok wygodę, aby być mniej atrakcyjna seksualnie dla mężczyzn. „Kiedy wychodziłam z domu, dorośli mężczyźni stojący w rogach mówili: «Och, spójrz na te małe cycuszki, wytłuczesz mi oczy». Dla małej dziewczynki to jest ucisk. I te wspomnienia utkwiły w jej pamięci: „Te małe rzeczy zaczęły wzbudzać we mnie buntowniczą energię” – mówi.

„Jestem Rybą. Zawsze będzie mnie za dużo.

Tak zaczęła się frustracja Tokischy z powodu machizmu, mizoginii i podwójnych standardów, z jakimi borykają się kobiety w odniesieniu do swojego ciała i seksualności – zwłaszcza na Dominikanie. To także zapoczątkowało jej podróż w poszukiwaniu odwagi, by powiedzieć swoją prawdę i bez skrupułów zaprezentować siebie i swoje ciało na własnych warunkach, niezależnie od tego, co ktoś miał na ten temat do powiedzenia.

„Dlatego moja mama zawsze mi mówiła, żebym zawsze uczyła się angielskiego. Naucz się języka, aby po ukończeniu 18. roku życia znaleźć dobrą pracę, móc pracować i być niezależnym” – mówi. – Tego słowa nauczyła mnie moja mama i jedna z ciotek. Mówili mi: „Bądź niezależny, żebyś nie musiał polegać na tacie”. Nie musisz być zależna od mężczyzny, żeby móc być i mieć własną przestrzeń i żyć we własnym świecie.''

Ale nawet po nauczeniu się angielskiego i zarobieniu własnych pieniędzy Tokischa odkryła, że ​​gdziekolwiek się pojawiła, ludzie nadal uważali ją za „przesadzoną”. „Nadal było mnie za dużo, ponieważ [teraz] miałem te wielkie marzenia. Nawet w związkach zachowywałam się zbyt mocno, ponieważ kochałam tak głęboko, tak dramatycznie i emocjonalnie” – mówi. „Oczywiście, jestem Rybą. Zawsze będzie mnie za dużo.

Budowanie jej „kobiecej siły”

Jeszcze zanim zaczęła zajmować się muzyką, Tokischa w głębi duszy wiedziała, że ​​jest inna i że jej przeznaczeniem jest żyć po swojemu, a nie według zasad. To coś, o czym nieustannie przypominała jej mama, która mieszkała w Nowym Jorku i pracowała jako pomoc domowa w poszukiwaniu lepszego życia przez większą część dzieciństwa Tokischy. Mama Tokischy przeprowadziła się do Stanów Zjednoczonych, gdy artystka miała zaledwie 3 lata. Jednak nadal pozostawały blisko siebie, stale komunikując się przez telefon. Matka wysyłała jej magazyny o modzie wraz z anglojęzycznymi książkami, informując ją, jak inne i bardziej swobodne jest życie w stanach w porównaniu z życiem na małej wyspie Dominikany.

„Cały czas mi powtarzała: «Nadałam ci imię Tokischa». Nikt nie ma takiego imienia. . . Nadałem ci to imię, bo jesteś wyjątkowy. Nie jesteś jak nikt inny. Jesteś wyjątkowy. Kiedy mama mi to powiedziała, naprawdę w to uwierzyłam” – mówi.

„To kobieca siła. To kobieca energia. To energia matki.

Wiele lat później Tokischa stała się ikoną feminizmu, szczególnie dla Latynosów i Dominikanek. Współpracowała z wieloma artystami, w tym z J Balvinem, Rosalíą, Young Miko, Villano Antillano i Marshmellow, a ostatnio współpracowała z wenezuelską piosenkarką i supergwiazdą Arcą przy utworze „Chama” wraz z teledyskiem, w którym obie artystki są w ciąży.

Piosenki takie jak „Tukuntazo” i jej hymn „Yo No Me Voy Acostar” podkreślają jej biseksualność, podczas gdy utwory takie jak popularny „Delinquente” i jej wirusowy remiks z Madonną „Hung Up On Tokischa” wywołały ostre reakcje i kontrowersje: dominikańscy konserwatyści z jednej strony krytykowali ją za jej seksualność, podczas gdy młodzi postępowcy oskarżali ją o utrwalanie mizoginii i wyzyskuje siebie. W 2022 roku sąd na Dominikanie nałożył na Tokischę obowiązek wystosować publiczne przeprosiny a także zapłacić miejską karę za opublikowanie ryzykownych zdjęć, na których pozuje przed religijnym muralem przedstawiającym Dziewicę z Altagracji w Providence La Vega.

„To miało być przesłanie – przesłanie duchowe. Przesłanie było takie, że chociaż jestem dziwką – jestem z ulicy, jestem z getta, jestem wredna – wciąż się modlę. Nadal mam wiarę” – mówi. Taka była wiadomość. Taki był zamysł. Takie było przesłanie i stało się to obraźliwe w całym kraju, a nawet nie o to chodziło. Wszyscy uznaliście to za obraźliwe, ale tak zwykle robią. Przekręcają pozytywne rzeczy w negatywne. . . potem musieli zamknąć Dziewicę. Za każdym razem, gdy przejeżdżam obok tej ścieżki, mówię: „Tak, zrobiłem to”.

Tej samej jesieni Tokischa wzięła udział w gali Billboard Latin Music Awards ubrana w pełnowymiarowy kostium pochwy, nazywając siebie La Santa Popola (Święta Wagina). Popola, dominikańskie slangowe określenie pochwy i przez wielu uważane za wulgarne, to słowo Tokischa odzyskała i uczyniła częścią swojej marki. Jej trasę koncertową w latach 2022–2023 nazywano trasą Popola po USA i w pewnym momencie kołysała małą popolę pośrodku swojego grilla. To słowo, którym chce, aby dominikanki czuły się mniej wstydliwe.

„To kobieca energia. To tak jak z Perrą. To kobieca energia, silna kobieta. . . wszyscy pochodzimy z popoli, wiesz? Jeśli spojrzysz na to z punktu widzenia pierwszej osoby, będziesz to seksualizować. To cipka. Pomyślisz: „Och, to cipka” – mówi. „Ale jeśli cofniesz się i spojrzysz na kontekst stojący za tym i głęboko w nim, to jest to energia. To oświadczenie. To uczucie.

Słowo perra dosłownie oznacza sukę, ale w slangu jest używane jako angielskie słowo „bitch”. W 2021 roku Tokischa spotkała się z dużą krytyką w jej sprawie kontrowersyjny teledysk do utworu „Perra” z udziałem J. Balvina , który ostatecznie został usunięty z YouTube.

„Popola i perra to dwa słowa, których często używam w mojej muzyce i brandingu, ponieważ są ze sobą powiązane” – mówi. „To kobieca siła. To kobieca energia. To energia matki.

Patrzenie w przyszłość i dawanie czegoś od siebie

Kiedy miała 18 lat, Tokischa zaczęła pracować seksualnie, aby zarobić na życie. Była otwarta na temat nawiązywania relacji „cukrowego tatusia” ze starszymi mężczyznami, aby związać koniec z końcem, zanim podjęła współpracę z fotografem i reżyserem Raymi Paulusem, który pomógł jej utorować drogę do kariery muzycznej (co ostatecznie pozwoliło jej porzucić prostytucję i narkotyki). Nie przeprosiła również za to, jak udało jej się przetrwać pandemię wirusa dzięki dochodom, które generowała na swojej stronie OnlyFans, gdzie publikuje treści o charakterze jednoznacznie seksualnym.

„Będę zawsze wdzięczny OnlyFans. Zanim miałam OnlyFans, miałam Sugar Daddy i musiałam być z mężczyzną, którego nie lubiłam, którego nie chciałam dotykać. Ale nadal potrzebowałam chleba, żeby móc inwestować w swoją karierę” – mówi. „A kiedy zacząłem występować w OnlyFans, nie musiałem dotykać żadnego mężczyzny. Nie musiałem widzieć, kto ogląda moje filmy. Nie obchodziło mnie to. Po prostu zdobywałem pieniądze i inwestowałem je, aby stać się moimi marzeniami lub rzeczywistością.

Dlatego Tokischa chce wspierać inne kobiety, które mogą znaleźć się w podobnej sytuacji, „kiedy próbujesz poukładać sobie życie i potrzebujesz pieniędzy”, jak to określa. „Chcę pomóc kobietom, które przebywały w więzieniu. Chcę wspierać tę społeczność, która jest pominięta i zapomniana”.

„Jest o wiele więcej rzeczy o mnie, o czym ludzie nie wiedzą”.

Wśród kilku innych projektów zakłada nową fundację o nazwie Sol, tak samo nazywa się jej nowa wytwórnia płytowa. Do założenia Tokischy zainspirowała go znajomość z dominikanką, o której dowiedziała się, że przez pomyłkę trafiła do więzienia. Choć kobieta twierdzi, że jest niewinna zarzucanego jej czynu, i tak musiała odsiedzieć dwa lata więzienia. Artystka znalazła ją na Instagramie i niedawno zabrała ją jako swoją pluszową na pokaz mody na Dominikanie. Wspiera także organizację non-profit o nazwie Strona główna Utwórz w DR, która zajmuje się zapobieganiem i leczeniem osób zmagających się z uzależnieniami.

„Chcę dotrzeć do tych społeczności i pomóc im, ponieważ są to społeczności zapomniane. Nikt nie przejmuje się tymi społecznościami i tymi ludźmi, a to oni najbardziej potrzebują pomocy” – mówi. „Ja pochodzę z prostytucji, z narkomanii, z ulicy – ​​gdybym wtedy miała wiedzę na ten temat, wsparcie i opiekę, może poszłabym inną drogą”.

Ponadto Tokischa również wspierał Dominikańska Fundacja Różnorodności , organizacja non-profit wspierająca społeczności LGBTQ na Dominikanie, wraz z Twarze w schroniskach , organizacji non-profit zapewniającej wsparcie kobietom, które niedawno przeszły operację raka piersi.

Pracując nad wydaniem swojego pierwszego pełnego albumu, Tokischa chce, aby ludzie postrzegali ją jako coś więcej niż tylko teksty i nieustraszoną osobowość. Jak mówi: „Jest o mnie dużo więcej, o czym ludzie nie wiedzą. . . Jestem bardzo empatyczną osobą, wiesz? Bardzo zależy mi na różnych społecznościach. Dbam o swoje środowisko.

„Wyrastam na świadomą kobietę, a sposób, w jaki rozwijałam swoją karierę przez ostatnie kilka lat, sprawił, że stałam się dziką dziewczyną – tą szaloną twardzielą” – kontynuuje Tokischa. „I czuję, że taki właśnie obraz ma mnie teraz świat. . . . Mój pierwszy album pokaże [inną] stronę mnie, ale głębiej, ze znacznie większymi uczuciami i emocjami. Bo kiedy ludzie mówią o Tokischy, mają na myśli tego dzikiego buntownika – ale jest w tym o wiele więcej emocji”.


Johanna Ferreira jest dyrektorem ds. treści w 247CM Juntos. Dzięki ponad 10-letniemu doświadczeniu Johanna koncentruje się na tym, jak tożsamości intersekcjonalne stanowią centralną część kultury latynoskiej. Wcześniej przez prawie trzy lata była zastępcą redaktora naczelnego HipLatina i pracowała jako freelancer dla wielu magazynów, w tym Refinery29, magazynu Oprah, Allure, InStyle i Well Good. Moderowała także i wypowiadała się w licznych panelach poświęconych tożsamości latynoskiej.