Makaron

Zaufaj nam, to najgorszy sposób gotowania makaronu

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Fotografia 247CM | Anny Monette Roberts

Fotografia 247CM | Anny Monette Roberts

Gotowanie makaronu wydaje się monotonne, ale co by było, gdyby istniał sposób na uniknięcie rutyny związanej z gotowaniem wody? Według włoskiego szefa kuchni Cesare Caselli tak. Szef kuchni twierdzi, że makaron można ugotować bezpośrednio na patelni wypełnionej sosem pomidorowym. Po prostu rozrzedź sos pomidorowy wodą, zagotuj, wrzuć do niego suche spaghetti i gotuj przez około 15 minut, mieszając od czasu do czasu, aby makaron nie przykleił się do dna patelni, aż uzyska konsystencję al-dente.



Kiedy usłyszałem tę wskazówkę, musiałem wiedzieć, czy to prawda Naprawdę pracował. Więc od razu kupiłem duży słoik sosu pomidorowego i pół funta spaghetti. Podgrzałem cały słoik sosu pomidorowego na 10-calowej patelni do smażenia, aż zaczął bulgotać. Przełamałem spaghetti na pół, tak aby zmieściło się na patelni, wylałem trochę sosu na odsłonięty makaron i zostawiłem na wolnym ogniu. Kiedy sos zaczął parować, dodałem do mieszanki szklankę wody, szybko zamieszałem i dalej gotowałem. Na razie w porządku.

Kiedy makaron w końcu stał się słaby, nadałem mu szybki smak. To było prawie tak, jakby na zewnątrz rozpadło się na maź, podczas gdy wnętrze smakowało jak chrupiąca, surowa mąka. Pomimo tego, że makaron miał jeszcze kilka minut na ugotowanie, miał trudności z osiągnięciem konsystencji al-dente. Sos też nie pomógł przeoczyć sytuacji. Makaron uwolnił część glutenu do sosu, nadając mu prosty, mączny smak. Rozrzedzenie sosu wodą również pogorszyło jego przyprawę, więc dodałem solidną szczyptę soli i trochę octu balsamicznego, aby go ożywić. Pozwoliłam makaronowi ugotować się jeszcze przez kilka mieszanek, po czym położyłam go na talerzu z parmezanem i świeżą pietruszką, myśląc, że to z pewnością pomoże. Tarty parmezan nie może niczego naprawić i wszystko ?

Niestety makaron był okropny. Chyba w życiu tak bardzo nie zrujnowałem makaronu. Kilka kęsów i poczułem się całkowicie pełny, jakby ktoś na siłę nakarmił mnie glutenową mazią. Ze smutkiem (z pewną nadzieją) przeniosłem całą zawartość do czyśćca w plastikowym pojemniku, mimo że doskonale wiedziałem, że nigdy nie odgrzeję tej katastrofy spaghetti. Ci, którzy szukają skrótów w gotowaniu, ostrzegają. Nie próbuj gotować makaronu w sosie pomidorowym. Jestem przekonany, bardziej niż kiedykolwiek, że jedyną drogą jest słona woda, szybko zagotowana.