
W naszym Q
Marque Richardson prawie pozwoliła, by syndrom oszusta odwiódł go od zagrania w jego nowym przebojowym serialu „UnPrisoned”. Pomimo odniesienia sukcesu w „Drodzy biali ludzie” Netflixa w roli ukochanego Reggie Greena (rola, którą grał w telewizji przez cztery sezony oraz w filmie z 2014 r.) 37-letni aktor mówi 247CM, że nie jest pewien, czy byłby w stanie „zająć miejsce” obok doświadczonych gwiazd, takich jak Kerry Washington i Delroy Lindo, czyli jego „aktorski Mount Rushmore” w serialu Hulu.
„Pomyślałam sobie, że chcę pracować z ludźmi, których kocham, szanuję i doceniam, i nie zgodzę się na nic innego, dopóki te kaczki się nie wyrównają”.
Trio występuje razem w swoim Dramat inspirowany prawdziwym życiem , stworzony przez Tracy McMillan, opowiadający historię Paige (Waszyngton), „nieporządnej, ale perfekcjonistycznej terapeutki relacji i samotnej matki, której życie wywraca się do góry nogami, gdy jej tata [Edwin] (Lindo) wychodzi z więzienia i wprowadza się do niej i jej nastoletniego syna Finna (Faly Rakotohavana).
W serialu Richardson gra krótkotrwałego chłopaka Paige i przyjaznego kuratora Edwina, Mal, którego aktor nazywa „jedną z najbezpieczniejszych postaci w serialu”. Jednak sam Richardson przyznaje, że nie był w stu procentach pewien, czy ma wszystko, czego potrzeba, aby dołączyć do serialu, w którym występuje tak liczna obsada i imponujący zespół produkcyjny. „Widziałem, że Kerry Washington, Delroy Lindo i [pisarka] Yvette [Lee Bowser] już tam były. To było oczywiste” – mówi. „[Ale] dla mnie była to kwestia: «Czy naprawdę mogę to zrobić?» . . . „Czy mógłbym utrzymać przestrzeń, zająć przestrzeń z tymi mistrzami swojego rzemiosła, Kerrym i Delroyem?”
W końcu Richardson skorzystał z okazji, by zagrać w „UnPrisoned”, żartując, że „albo to, albo OnlyFans”. „Pomyślałem sobie, że chcę pracować z ludźmi, których kocham, szanuję, doceniam i nie zgodzę się na nic innego, dopóki te kaczki się nie wyrównają” – dodaje. „Dosłownie pomyślałem: mam rachunki do zapłacenia i ta rzecz po prostu magicznie się pojawiła. Myślę jednak, że podjąłem właściwą decyzję.

Richardson uwielbia być aktorem — do tego stopnia, że poślubił także swoją żonę, Tiffany Boone („The Chi”, „Little Fires Everywhere”, „The Hunters”). Zatem poza świetną obsadą „UnPrisoned” aktor był zachwycony, gdy dowiedział się, że scenariusz serialu także jest naprawdę dobry. „Czytam wiele rzeczy i wiele z nich to śmieci. Ale nie natknąłem się na coś, co opowiadałoby historię kogoś, kto wraca do domu i na nowo nawiązuje więź po odbyciu kary, oraz pokazujące, jaki wpływ ma to na rodzinę na całe życie i jak trzeba okazywać współczucie i zrozumienie” – dzieli się.
Podobnie jak twórca McMillan powiedział wcześniej 247CM, Richardson zauważa, że „UnPrisoned” porusza tematy, które rzadko omawiamy jako społeczeństwo, a tym bardziej przedstawiamy w telewizji. „System [wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych] dotyka każdego w Ameryce, ale tak naprawdę nikt o tym nie mówi” – mówi. „Byłam więc po prostu szczęśliwa, że mogę być częścią projektu, który rzuca światło na te kwestie, złożoność człowieczeństwa i opowiada o tym w lekki, zabawny, prowokacyjny i seksowny sposób. . . Wyrazy uznania dla Tracy, która stworzyła tę historię na podstawie swojego życia. Naprawdę otworzyła swoje serce i wrażliwość, aby opowiedzieć tę konkretną historię, która jest tak uniwersalna”.
„Nie miałem pojęcia, że dzięki temu projektowi i tej postaci uzyskam tyle uzdrowienia, co ja”.
W porównaniu z poprzednimi rolami, w których brał udział, Richardson stwierdza, że „miło było” zagrać postać, która nauczyła go tak wiele o nim samym. „Ta postać pojawiła się w moim życiu [i] odkryłem, że był kimś, kim musiałem się stać i kimś, kim chciałem się stać w prawdziwym życiu, aby poradzić sobie z pewnymi problemami” – ujawnia. „Nie miałem pojęcia, że dzięki temu projektowi i tej postaci uzyskam tyle uzdrowienia, co ja”.
Kontynuuje: „Naprawdę doceniam jego świadomość siebie, a także jego umiejętność poznawania ludzi tam, gdzie oni się znajdują. On nie jest idealny. . . Ale mimo to ma pewien poziom samoświadomości i współczucia, szczególnie jako czarny mężczyzna, co było naprawdę podekscytowane możliwością zobaczenia, doświadczenia i stworzenia całej ludzkiej istoty, która mogła pokazać uzdrawiającą stronę Czarnego człowieka.
Jeśli „UnPrisoned” zostanie zamówiony na drugi sezon, Richardson mówi, że nie może się doczekać, aż Mal będzie radził sobie z życiem po rozstaniu, po jego (uwaga, spoiler) emocjonalnego rozstania z Paige w finale. Jak to będzie wyglądać? Trudno w tej chwili powiedzieć, ale jeśli on i Paige nie wrócą do siebie, Richardson twierdzi, że „naprawdę chciałby zobaczyć złożoną stronę Mal”. „Jeśli jest singlem i wychodzi na ulice, chciałbym zobaczyć, co robi na ulicach” – śmieje się. „Może postać Finna wprowadzi go do gry”.
Przeczytaj dalej, aby zapoznać się z dalszą częścią wywiadu z aktorem dla 247CM Crush i obejrzeć wszystkie osiem odcinków „UnPrisoned”, które są teraz transmitowane na platformie Hulu.
Jaka jest Twoja ulubiona woda kolońska?
O, mam mieszankę. Używam dużo olejku do ciała. Używam lawendy i drzewa herbacianego, może wody kolońskiej, którą lubię. Dużo mieszam. Czasem olejek różany. Nie używam zbyt wiele, ale używam dużo pachnącego naturą olejku do ciała, który pomaga mi utrzymać równowagę.
Jakie jest Twoje ulubione zamówienie na drinka?
Tequila. Po prostu czysta tequila. Czasem jest na skałach, czasem nie. Po prostu mi to daj. A jeśli nie piję tequili, to piję wodę.
Jakie jest Twoje największe zmartwienie?
Jest ich tak wiele. Nienawidzę zapachu kichnięcia – nazywam go chmurą śliny unoszącą się w powietrzu. Nienawidzę zapachu śliny po kichnięciu.
Jaki masz pomysł na idealną randkę z żoną?
W domu, jedząc dobre jedzenie przy ognisku z libacjami, oglądając tandetne filmy w telewizji.
Jaka jest Twoja przekąska będąca winą przyjemności?
Wszystkie. Wielkie nieba. Uwielbiam McDonald's, dla mnie to przekąska. Konkretnie nuggetsy z kurczaka, filet z ryby i frytki. Uwielbiam cheeseburgery. Pizza w stylu Chicago jest moją ulubioną. Dla mnie to wszystko są przekąski.

Jaki jest Twój ulubiony film lub program telewizyjny?
„Spell” – pozdrowienia dla Loretty Devine i Omariego Hardwicka. Jest też film zatytułowany „Misery”, który oglądam od czwartego roku życia z Kathy Bates i [Jamesem] Caanem. To jeden z moich ulubionych.
Jaka jest Twoja wymarzona rola telewizyjna lub filmowa?
Właściwie to go teraz tworzę. Ale wolałbym połączenie science-fiction, napięcia i satyry fantasy. To moje marzenie.
Jakie jest Twoje ulubione miejsce na wakacje?
Dowolne miejsce w Meksyku z plażą. Oraz Tajlandia.
Jaka jest najbardziej romantyczna rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłeś?
Powiedziałbym, że [moja żona i ja] to miesiąc miodowy. Zrobiliśmy dwa, zrobiliśmy Meksyk i Tajlandię. Zrobiliśmy to dla siebie nawzajem, więc był to wspaniały czas.
Jaka jest największa lekcja życiowa, której nauczyłeś się podczas kręcenia „UnPrisoned”?
Że ludzkość jest złożona i akceptacja jest drogą. Akceptacja ludzi i tego, kim są, akceptacja siebie, przebaczenie, współczucie, wszystko to przede wszystkim dla siebie. I w ten sposób mogę przekazać to innym ludziom, spotykając się z nimi tam, gdzie się znajdują.
Jakiej rady miłosnej udzieliłbyś swojej postaci z „UnPrisoned” po finale pierwszego sezonu?
Uruchomić! Trzymaj się broni i uciekaj. Jesteś w niebezpieczeństwie. Podążaj za instynktem, podążaj za sercem. Czasami te konflikty są ze sobą sprzeczne, ale ostatecznie podążaj za głosem serca, a wszystko ułoży się dobrze.