
Zdjęcie: Kevin Mazur/Getty Images dla The Recording Academy
Zdjęcie: Kevin Mazur/Getty Images dla The Recording Academy
Chappell Roan nie pojawiła się na jej pierwszej rozdaniu nagród Grammy. Oprócz przyciągającego wzrok stroju, kultowego występu w „Pink Pony Club” i niezachwianego zaangażowania w propagowanie (i celebrowanie) praw osób transpłciowych, gwiazda popu wykorzystała swoją wygraną, krytykując wytwórnie płytowe za niezapewnianie ubezpieczenia zdrowotnego.
Po podziękowaniu swojemu systemowi wsparcia 26-letnia piosenkarka przyjęła nagrodę dla najlepszego nowego artysty i poświęciła chwilę na krytykę branży: „Powiedziałam sobie, że jeśli kiedykolwiek zdobędę nagrodę Grammy i stanę tutaj przed najpotężniejszymi ludźmi w muzyce, zażądam, aby wytwórnie w branży czerpiące miliony dolarów z artystów oferowały godziwe wynagrodzenie i opiekę zdrowotną, szczególnie rozwijającym się artystom”.
Przepraszam za naiwność, ale założyłem, że opieka zdrowotna jest oczywista po podpisaniu kontraktu z wytwórnią. Czyż nie na tym polega zaleta relacji pracodawca-pracownik? Według Roana nie ma tego nawet w umowie.
A co dokładnie ulubiony artysta Twojego ulubionego artysty robi dla opieki zdrowotnej? Oto, co musisz wiedzieć.
Eksperci przedstawieni w tym artykule:
Samanta Taylor jest ekspertem ds. biznesu i ubezpieczeń w firmie LLC.org .
Ethana Picknera jest brokerem ubezpieczeń zdrowotnych i założycielem Brokerzy ubezpieczeń zdrowotnych AZ .
Czy artyści mają ubezpieczenie zdrowotne?
To nie jest dane. Generalnie wytwórnie nie zapewniają ubezpieczenia zdrowotnego, zwłaszcza nowym lub mniej znanym artystom muzycznym.
„Większość artystów i piosenkarzy nie ma pracy na pełny etat i ubezpieczenia medycznego, więc muszą sobie to zapewnić w sposób doraźny” – mówi Samantha Taylor, ekspertka ds. biznesu i ubezpieczeń. Wiele zależy od indywidualnych okoliczności i dochodów, chociaż większość artystów uczestniczy w programach rządowych lub korzysta z prywatnego ubezpieczenia z własnej kieszeni – mówi. Nie wiąże się to jednak z wysoką ceną, ponieważ prywatne ubezpieczenie może wynosić od 200 do 500 dolarów miesięcznie, w zależności od historii medycznej danej osoby i głównego miejsca zamieszkania.
„Dostęp do opieki medycznej dla artystów to prawdziwy problem” – mówi Taylor. Dochody artysty mogą drastycznie i nieprzewidywalnie zmieniać się z roku na rok lub z miesiąca na miesiąc, a brak wystarczającej, stałej opieki zdrowotnej może poważnie zagrozić jego zdrowiu fizycznemu i karierze – wyjaśnia.
Co więcej, artyści wpadają w błędne koło. Pomyśl o tym w ten sposób: jeśli nieubezpieczony artysta zachoruje lub odniesie kontuzję, musi zapłacić wygórowane rachunki za leczenie, ale jeśli nie pójdzie do lekarza, bo go na to nie stać, może to całkowicie uniemożliwić mu pracę. Innymi słowy, jest to zwykle sytuacja, w której obie strony tracą.
Roan wyjaśniła, że po tym, jak w 2020 roku została wyrzucona z wytwórni Atlantic Records, nie było jej stać na ubezpieczenie. „To było druzgocące, czuć się tak oddana swojej sztuce, zdradzona przez system i odczłowieczona” – powiedziała. „Wytwórnie płytowe muszą traktować swoich artystów jak wartościowych pracowników z godziwą płacą oraz ubezpieczeniem i ochroną zdrowia”.
Co robi się w sprawie opieki zdrowotnej dla artystów?
Na szczęście niektórzy politycy są zgodni, że takie traktowanie jest niedopuszczalne. Przedstawiciele Rashida Tlaib i Jamaal Bowman przedstawili niedawno nową ustawę, która ma na celu zmianę systemu płatności tantiem za transmisję strumieniową, aby pomóc muzykom w budowaniu bardziej zrównoważonych i lukratywnych karier. Oficjalnie znany jako Ustawa o płacy wystarczającej na utrzymanie muzyków przepisy te zasadniczo omijałyby istniejące umowy i trafiałyby bezpośrednio z platform do artystów, aby płacili im godną pensję z tytułu transmisji strumieniowej. W marcu 2024 r komunikat prasowy Rep. Tlaib powiedział: „To słuszne, aby ludzie, którzy tworzą muzykę, którą kochamy, otrzymali należny im należny im udział, dzięki czemu mogą prosperować, a nie tylko przetrwać”.
I chociaż ustawa nie zapewniłaby bezpośrednio artystom ubezpieczenia zdrowotnego, pomysł jest taki, że jeśli muzycy będą zarabiać za swoją pracę godziwą pensję, teoretycznie będzie ich stać na prywatne ubezpieczenie zdrowotne, mówi Ethan Pickner, broker ubezpieczeń zdrowotnych i założyciel AZ Health Insurance Brokers. „Bardzo niewielki odsetek muzyków osiąga dochody wystarczające, aby wykupić ubezpieczenie bez dotacji, ale ustawa o płacy wystarczającej na utrzymanie muzyków to świetny sposób na włożenie większej ilości pieniędzy do kieszeni artystów, aby mogli wykupić ubezpieczenie zdrowotne najbardziej odpowiednie w ich obecnej sytuacji” – mówi.
Inne organizacje, takie jak Amerykańskie Stowarzyszenie Muzyki Niezależnej (A2IM) również starają się spełnić swoją rolę, umożliwiając członkom dostęp do grupowego ubezpieczenia zdrowotnego za 99 dolarów rocznie. Stamtąd uczestniczący artyści mogą kupić dodatkowe dodatki, takie jak ubezpieczenie stomatologiczne i okulistyczne, a także ochronę przedmiotów osobistych, na przykład ubezpieczenie domu i zwierząt.
TLDR: Jeśli chodzi o opiekę zdrowotną, niektórzy artyści są naprawdę tacy jak my. Jedyna różnica polega na tym, że mają platformę do wprowadzania zmian. Pozdrowienia dla Księżniczki Środkowego Zachodu, że zawsze wykorzystuje do tego swoją sławę.
Andi Breitowich jest niezależną pisarką mieszkającą w Chicago i absolwentką Medill School of Journalism na Emory University i Northwestern University. Jej prace ukazywały się w PS, Women's Health, Cosmopolitan i innych.