Kino

Sposób, w jaki Edward traktuje Bellę w „Zmierzchu”, jest bardzo problematyczny – nie mogę uwierzyć, że się w nim zakochałem

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
ROBERT PATTINSON and KRISTEN STEWART star in THE TWILIGHT SAGA: BREAKING DAWN-PART 1

W dojrzałym wieku 11 lat byłam całkowicie przekonana, że ​​moim przeznaczeniem jest spotkać błyskotliwą miłość mojego życia i spędzić z nią wieczność jako „wegetariański” wampir (podobnie jak wszyscy moi przyjaciele z szóstej klasy). Nie było mnie jeszcze w mediach społecznościowych (dzięki Bogu), ale gdybym to zrobił, wszystkie moje strony z dumą ogłosiłyby, że jestem



Ciągnie głównego Romea i Julię w Księżycu w nowiu i udaje się do Włoch, aby przekonać Volturi, aby go zabili, gdy myśli, że Bella nie żyje. To znaczy, mógł do niej najpierw zadzwonić.

Pomijając fakt, że jest od niej o 100 lat starszy, związek Edwarda z Bellą jest w zasadzie definicją problematyczny. For instance, after speaking to her exactly raz Edward bierze na siebie wkradanie się do jej sypialni i przesiadywanie w kącie przez całą noc i obserwowanie jej, gdy śpi. Biorąc pod uwagę, że kiedyś bałam się cieni rzucanych przez kurtki rzucane w nocy na krzesła, nie mam pojęcia, jak w gimnazjum wcześniej nie zorientowałam się, że jest to strasznie przerażające. Poza tym, czy wampiry nie powinny wymagać zaproszenia, zanim wejdą do czyjegoś domu?!

Poza tym jest to jedna z jego ulubionych rozrywek pachnący trudno mi pogodzić się z faktem, że przed przemianą Belli Edward spędza 100 procent czasu na krawędzi zamordowania jej i wyssania całej jej krwi. Moje młodsze ja argumentowałoby, że to w pewnym sensie romantyczne, ponieważ Edward kocha Bellę tak bardzo, że jest gotowy nieustannie walczyć ze swoją wewnętrzną żądzą krwi, żeby tylko być z nią. Teraz oczywiście zdaję sobie sprawę, że to przerażający tok myślenia. Edward manipuluje Bellą, a jego niezdolność do trzymania się od niej z daleka ostatecznie rani ją bardziej niż cokolwiek innego. Tak naprawdę jest kilka momentów budzących poważne wątpliwości pomiędzy tą parą, nad którymi cały Zespół Edwarda powinien był przemyśleć nieco dokładniej, gdy byliśmy młodsi. Oto kilka najstraszniejszych i najbardziej problematycznych momentów Edwarda:

  • Dosłownie ją prześladuje cały czas . Jasne, prawdopodobnie czuje jej zapach na milę, co może być trudne do zignorowania, ale daj spokój, Edwardzie.
  • Nie ma żadnych granic i jest niesamowicie czepliwy. Choć jego dbałość o potrzeby Belli może wydawać się słodka, ich współzależność jest w najlepszym razie niezdrowa.
  • Jego osobowość jest równie zimna jak jego skóra. Oprócz gry na pianinie (bo czyj idealny wampirzy chłopak tego nie opanował?), ma tyle osobowości, co worek jajek na twardo, który Emmett nosi ze sobą w porze lunchu podczas pierwszego filmu.
  • Jest nadopiekuńczy i próbuje ograniczyć grono przyjaciół Belli, zwłaszcza gdy zaczyna ona spotykać się z Jacobem Blackiem i innymi wilkołakami. Fakt, że Bella ma przyjaciół, z którymi się nie dogaduje i których nie akceptuje, denerwuje Edwarda, więc próbuje wrobić ją w poczucie winy, że już się z nimi nie widuje, a nikt nie potrzebuje takiego chłopaka.
  • Kiedy czuje ją po raz pierwszy, tęskni za szkołą tygodniami, ale chęć przekształcenia jej i uczynienia jej swoją na zawsze sprowadza go z powrotem. Wie, że ryzyko związane z wejściem w związek z Bellą przeważa nad pozytywami, ale kontynuuje podążanie za nią, aby zaspokoić własne potrzeby. A jeśli to nie brzmi jak przesunięcie w lewo, to nie jestem pewien, co przypomina.
  • Wyciąga majora Romeo i Julia W Nówy księżyc i jedzie do Włoch, aby przekonać Volturi, aby go zabili, gdy myśli, że Bella nie żyje. To znaczy, mógł do niej najpierw zadzwonić.
  • Czuje do siebie bolesną wstręt do siebie i wyraża to Belli tylko na tyle, by ją zmartwić, nie wyjaśniając w pełni swojej przeszłości ani tego, czego chce.
  • Przerażające wpatrywanie się bez mrugnięcia okiem, zarówno w dzień, jak i w nocy, to mnóstwo. (Teraz przechodzą mnie dreszcze na samą myśl o tym.)
  • Kiedy Bella zostaje przecięta papierem Nówy księżyc , wprawia to wszystkich Cullenów w szał karmienia, zmuszając Edwarda do zabrania jej do lasu, gdzie natychmiast z nią zrywa dla jej własnego bezpieczeństwa. Wydaje się, że to właściwa decyzja ze strony Edwarda – a Bella zdecydowanie powinna była przyjąć sugestię i jak najszybciej wrócić do Arizony – ale czy on naprawdę musi zostawiać ją łkającą w środku lasu? Jedyne, co mógł zrobić, to odwieźć ją do domu.
  • On nigdy się nie uśmiecha. Jednak w tym momencie byłoby bardziej dziwacznie, gdyby to zrobił.
  • Stale podejmuje za nią decyzje, m.in. gdzie powinna się zatrzymać i z kim może porozmawiać. Rozumiem, że Edward wychował się 100 lat temu i ma nieco inną moralność niż przeciętny dzisiejszy nastolatek, ale to po prostu oznacza, że ​​miał 100 lat, aby nauczyć się, że nie musi podejmować decyzji za swoją dziewczynę i powinien szanować jej pragnienia. Zbierz się w sobie, Edwardzie.
  • Tak, Bella decyduje się spędzać czas z Edwardem i Cullenami, nawet gdy dowiaduje się, że są wampirami, więc w pewnym sensie rozumie ryzyko związane z przebywaniem w ich towarzystwie. Ale Edward nadal ją namawia, zapraszając ją na randki (czyli przerażające spotkania w lesie i kolację z ravioli w tej jednej włoskiej restauracji). Ma znacznie większą wiedzę na temat dynamiki relacji wampir-człowiek, więc można śmiało założyć, że gdyby naprawdę zależało mu na Belli, trzymałby się od niej z daleka.

Pamiętaj, że wszystko to ma zastosowanie jeszcze zanim zajdzie w ciążę Bella z pasożytniczym pół-wampirem, który prawie ją zabija, wysysając z niej życie od środka. Następnie zostaje „zmuszony” do przekształcenia Belli w wampira, aby uratować jej życie podczas porodu, co przypadkowo oznacza, że ​​będą mogli pozostać razem na zawsze. Trzeba przyznać, że Bella nie jest najlepsza w podejmowaniu decyzji, ale Edwardowi daleko do idealnego chłopaka. Ogólnie rzecz biorąc, ich związek jest więcej niż pokręcony, jeśli mnie pytasz.

4 sierpnia, 15 lat po debiucie pierwszej książki, Stephenie Meyer wydała Niedziela północna , opowieść o pierwszej książce sagi Zmierzch z perspektywy Edwarda. Chociaż sam nie miałem okazji przez to przebrnąć, nie jestem pewien, czy usłyszenie przerażającej sceny „oglądania Belli śpiącej” z punktu widzenia Edwarda sprawi, że poczuję się mniej wrogi. . . To powiedziawszy, serial „Zmierzch” był zabawny, kiedy dorastałem, ale czuję, że jako 11-latek zgodziłbym się, że najlepszą decyzją dla Belli byłoby ostatecznie wydostanie się z Forks i nigdy nie oglądanie się za siebie. Teraz jest już na to trochę za późno, ale zawsze pozostaje fan fiction, prawda?