
Taylor Swift to prezent, który wciąż daje. Oprócz wydania niespodziewanego, dziewiątego albumu studyjnego, pt. Zawsze 11 grudnia Swift wypuściła także teledysk do utworu „Willow”, który rozpoczyna się w miejscu, w którym zakończył się teledysk do utworu „Cardigan”. W filmie (oczywiście wypełnionym pisankami) Swift podąża za magiczną złotą nicią w swoim fortepianie i podąża za miłością przez kilka lat, aż w końcu trafiają razem do jej przytulnego domku. Kochanka Swifta gra Taeok Lee , a jeśli wygląda ci znajomo, jest ku temu dobry powód.
Podczas czatu na żywo w YouTube przed premierą teledysku „Willow” Swift powiedziała swoim widzom: „Gdzieś już widzieliście mojego partnera w tym filmie”, a to dlatego, że Lee była jedną z tancerek Swift podczas jej występu. Czerwony trasę koncertową w 2013 roku. Po premierze teledysku Lee podziękował Swiftowi na Instagramie za ponowne poproszenie go o współpracę. 'Niespodzianka chłopaki! Dziękuję Tay, że ponownie zaprosiłeś mnie do tego projektu. To wiele dla mnie znaczy na zawsze ! napisał. Niedługo potem tancerka zamieściła kolejny post na Instagramie wyjaśniając, jak po raz pierwszy spotkał Swifta.
„Występy na AMA 2012 z Tayem były pierwszą pracą, jaką kiedykolwiek zarezerwowałem na przesłuchaniu” – podpisał serię zdjęć swoich i Swifta. „Następną pracą, którą zarezerwowałem, była praca Taylora Czerwony Wycieczka. Teraz nie mówię o tym zbyt wiele, bo wydaje mi się, że to było całe wieki temu, a teraz pracuję w różnych obszarach. ale dużo o tym myślę. Ludzie, których spotkałem, miejsca, które odwiedziliśmy, występy, które zagraliśmy. . . Dziękuję, że wszystko zatoczyło koło dla mnie, Tay. Dzięki tobie poznałem mojego najlepszego przyjaciela i przeżyłem najbardziej szaloną przygodę w historii w wieku 19 lat. Dlatego wspaniale jest wrócić w wieku 27 lat i ponownie zobaczyć, jaką dziką wytrwałość i talent posiadasz, i przypomnieć sobie, jak niesamowicie utalentowaną i inteligentną kobietą jesteś. Dziękuję, Tay.
Swift z pewnością uwielbia zataczać koło (i uwielbiamy to widzieć).