
Fotografia 247CM | Diggy’ego Lloyda
Fotografia 247CM | Diggy’ego Lloyda
Kiedy podczas pobytu we Włoszech patrzyłem na talerz z ciasteczkami prosto od włoskich bogów, słuchałem opisu każdego przedmiotu: biscotti, ciasteczka amaretti, salami czekoladowe, to co zwykle. Czekać . . . czekolada Co ?! „Wydaje się dziwne, ale uwielbiam salami, więc chętnie go spróbuję” – pomyślałam, spodziewając się ugryźć kawałki salami najwyraźniej pokryte czekoladą. Nigdy wcześniej nie słyszałem o salami czekoladowym i dopiero gdy dowiedziałem się, co to naprawdę jest, zrozumiałem. Dla tych z Was, którzy tak jak ja nie wychowali się na klasycznym włoskim i portugalskim deserze, podpowiedź: to nie jest salami. I to może być najlepsza rzecz, jaką jadłem we Włoszech.
Salami czekoladowe, czyli salami czekoladowe , to deser tradycyjnie przyrządzany z roztopionej czekolady, pokruszonych ciasteczek, masła i orzechów. Czasami do mieszanki dodaje się alkohol, np. koniak lub likier amaretto. Został nazwany nie ze względu na zawartość salami, ale ze względu na podobieństwo do wyglądu salami. Gdy spróbowałam tego po raz pierwszy, moje oczy rozszerzyły się z zachwytu i wracałam po więcej. Smakuje jak ciasto brownie; jest gładka, ziarnista, kakaowo-czekoladowa dobroć. Przypomniało mi to, co moglibyśmy nazwać truflą czekoladową bez pieczenia, i jest cholernie dobre.
Jak widać, naprawdę wygląda jak salami! Czekoladę kroimy w grube plasterki, a kawałki orzechów przypominają białe, tłuste plamki w salami. I zaskakująco łatwo jest je zrobić w domu. W końcu jest to deser bez pieczenia i wystarczy odrobina cierpliwości podczas czekania, aż polana czekolady zastygną w lodówce.
Przepis na salami czekoladowe Giady de Laurentiis wymaga orzechów włoskich i migdałów oraz skórki pomarańczowej, aby nieco rozjaśnić. Salami czekoladowe Nigelli Lawson zawiera kombinację orzechów laskowych, pistacji i migdałów i wymaga ciemnej czekolady zamiast półsłodkiej. Trzeci przepis na salami czekoladowe zawiera rodzynki dla dodatkowej przeżuwalności. Niezależnie od tego, jak to zrobisz, zawsze otrzymasz orzechową, czekoladową przekąskę, którą najlepiej podawać na deser z talerzem serów i mięs (oczywiście z kieliszkiem espresso, jak to robią Włosi). A jeśli nie masz w książkach żadnej podróży do Włoch, przynajmniej możesz skosztować jednego z najlepszych autentycznych włoskich przysmaków we własnej kuchni.
Na potrzeby napisania tej historii autorowi i fotografowi zapewnił podróż i pokrycie kosztów podróży przez Giovanniego Ranę.