
Kiedy już miniemy absurdalnie długi tytuł, nowy thriller będący czarną komedią Netflixa „Kobieta w domu po drugiej stronie ulicy od dziewczyny w oknie” ma w sobie głęboką szczerość. Zainspirowany A.J. W powieści Finna „Kobieta w oknie” z 2018 roku, w tym czarnym serialu komediowym Kristen Bell wciela się w Annę Fox, załamaną matkę i żonę, których niezdrowe mechanizmy radzenia sobie – a mianowicie pożeranie butelek czerwonego wina i garść tabletek na receptę – ostatecznie stawiają ją w centrum dziwacznej zagadki morderstwa.
Kilka minut po pierwszym odcinku widzimy, jak Anna wybiega z domu w szlafroku i kapciach, aby zawieźć córkę Elizabeth do szkoły podstawowej. Kilka sekund później kamera ukazuje Annę, wymiętą i oszołomioną, wpatrującą się w szkołę z niedowierzaniem, podczas gdy inni rodzice patrzą na nią ze współczuciem i smutkiem. Czy te wszystkie osądzające spojrzenia są skutkiem jej pośpiesznych decyzji dotyczących mody i jeżących włosów? Nie całkiem.
Kim jest Elizabeth w „Kobiecie w domu”?
Później w pierwszym odcinku Anna przechodzi obok pokoju Elizabeth i widzi ją bawiącą się na podłodze. W tym momencie wyimaginowana wersja córki Anny szczerze przypomina jej, że Elizabeth nie żyje i to już od jakiegoś czasu. „Jak, do cholery, mam o tym ciągle zapominać?” Anna zadaje sobie pytanie.
Zrozpaczona stratą 9-letniej córki i późniejszym rozwodem Anna na palcach wyraża głośno okoliczności śmierci Elżbiety, ale od czasu do czasu odwiedza jej grób, aby z nią porozmawiać. „Gdyby miłość mogła cię ocalić, żyłbyś wiecznie” – czytamy na nagrobku Elżbiety. To tutaj Anna zastanawia się nad swoim życiem, dzieli się swoimi zmartwieniami z Elizabeth, a nawet przynosi jej na urodziny jedną ze swoich słynnych zapiekanek z kurczakiem.
Jak umarła Elżbieta?
Pierwszy odcinek wskazuje na smutek Anny, ale dopiero w drugim odcinku w końcu otrzymujemy odpowiedzi na temat tego, co stało się z Elizabeth. Po tym, jak Anna kontaktuje się z policją, aby powiedzieć jej, że była świadkiem morderstwa po drugiej stronie ulicy, udaje się na komisariat i rozmawia z detektywem Lane’em, głównym śledczym zajmującym się tą sprawą. Pomimo upierania się, że widziała morderstwo dziewczyny swojego sąsiada, Lisy, pochłaniający smutek i niezdrowe mechanizmy radzenia sobie Anny czynią ją niewiarygodnym świadkiem.
– Elżbieta zmarła tego dnia, ale ty nie musiałeś umierać razem z nią.
Gdy Anna przedstawia swoją sprawę, detektyw Lane przerywa jej, aby wskazać, że prawdopodobnie ma halucynacje w wyniku żałoby, o czym detektyw wie, ponieważ była także głównym śledczym, gdy Elizabeth została zamordowana przez mężczyznę o imieniu Massacre Mike. W retrospekcji Anna, artystka, odkrywa, że Elizabeth mogła zostać w domu i malować z nią podczas Dnia Zabierz córkę do pracy. Zamiast tego postanawia pracować ze swoim tatą, Douglasem, psychiatrą sądowym specjalizującym się w seryjnych mordercach.
Podczas rozmowy z jednym z więźniów lokalnego więzienia Douglas zostaje wezwany z zamkniętego na kłódkę pokoju. Zamiast zabrać ze sobą Elizabeth, zostawia ją samą z Massacre Mike, skazanym seryjnym mordercą i kanibalem. Zanim Douglas może wrócić do pokoju, Mike masakry zabił i zjadł Elizabeth, co jest dziwacznym incydentem, który ostatecznie kończy jego małżeństwo z Anną i sprawia, że każdy z rodziców stara się poradzić sobie po stracie córki.
„Elizabeth zmarła tego dnia, ale nie musiałeś umierać razem z nią” – przypomina jej później przez telefon najlepszy przyjaciel Anny, Sloan, inspirując ją do ponownego malowania. Ostatecznie to miłość i żal Anny z powodu Elżbiety stawia ją w mrożącym krew w żyłach sytuacji, w której się znalazła, ale to ta sama miłość popycha ją, by szybciej niż ktokolwiek inny dotarła do sedna sprawy o morderstwo Lisy.