Lekkoatletyka

Angel Flores: „W końcu poczułem, że nie muszę się ukrywać”

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
Angel Flores

Ilana Panich-linsman | Netflixa

Ilana Panich-linsman | Netflixa

Kiedy w szóstym sezonie serialu „Queer Eye” serwisu Netflix cały świat poznał trójboistkę Angel Flores, szybko stała się ulubienicą fanów serialu. Była pierwszą transpłciową kobietą w programie, a „Wspaniała Piątka” – Karamo Brown, Tan France, Jonathan Van Ness, Bobby Berk i Antoni Porowski – wkroczyła, aby pomóc jej wykorzystać pewność siebie, czerpiąc z mocy, którą czuła na platformie do podnoszenia ciężarów.



Od tego odcinka, trafnie zatytułowanego „Anioł zyskuje skrzydła”, popularność Flores gwałtownie wzrosła. Przeniosła się z Austin w Teksasie do Seattle, gdzie jest trenerem w Rain City Fit. Tylko w tym miesiącu zarówno ustanowiła martwy ciąg PR (przypadkowe 475 funtów), jak i udała się do Waszyngtonu w oficjalnych sprawach biznesowych, propagując prawa osób trans i LGBTQ w czasie, gdy nasz kraj najbardziej tego potrzebuje.

W roku, w którym doszło do bezprecedensowego ustawodawstwa i przemocy skierowanej przeciwko osobom trans, 247CM przez cały Miesiąc Dumy podkreśla perspektywę osób trans i niebinarnych. Liderzy ci dzielą się sposobami, w jakie chronią swoją radość, wspominają chwile euforii związanej z płcią i sugerują, w jaki sposób sojusznicy mogą obecnie wspierać społeczność LGBTQ. Zapoznaj się z całą naszą ofertą tutaj i przeczytaj poniżej historię Flores, jej własnymi słowami.


To moja pierwsza duma w Seattle i już jest wyjątkowa. Kiedy w grudniu przeprowadziłem się z Teksasu do Seattle, poczułem się jak podróżnik w czasie i zapytałem: „Który mamy rok?”. Och, jesteś trans? Jesteś na świeżym powietrzu? Co za pomysł! W Austin po prostu nie mieliśmy takiego doświadczenia. Musiałem wyjść i spróbować znaleźć innych ludzi takich jak ja, aby stworzyć społeczność. Ale tutaj jest to tak proste, jak wyjście na zewnątrz.

Rok temu zachowywałam się inaczej. Mówiłem inaczej. Nie podniosłem aż tak dużo. Starałem się pozostać mały.

Myślę, że wiele osób transpłciowych, szczególnie w stanach, które niekoniecznie są dla nas tak bezpieczne, jak Teksas czy Floryda, często czujemy, że musimy trzymać się określonego typu wizerunku ze względu na przelot. W trosce o bezpieczeństwo. Żeby móc pójść do sklepu spożywczego bez patrzenia na siebie w określony sposób. Tutaj ludzie nie mrugają na mnie dwa razy.

Wreszcie poczułam, że nie muszę się ukrywać.

Przychodząc tutaj i odnajdując wolność bycia tym, kim naprawdę jestem, w końcu poczułam, że nie muszę się ukrywać. Nie muszę nosić włosów w określony sposób ani ubierać się w określony sposób. Mogę być, kim chcę, bez konieczności dbania o bezpieczeństwo. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​nie ma nic lepszego niż doświadczenie miejsca, które pozwala mi wpaść w euforię i które pozwala mi czuć się całkowicie bezpiecznie będąc w euforii. A jeszcze lepiej jest robić to razem z innymi ludźmi, którzy robią to samo i robić to razem.

Moja przygoda z fitnessem wiązała się z wieloma obawami, szczególnie w okresie przejściowym, związanymi z tym, jak będę wyglądać, jak się będę czuć i jak inni ludzie o mnie pomyślą. Ale nie mam już tego strachu. Nie martwię się, co pomyślą inni ludzie, jeśli mam zamiar stanąć na platformie i wykonać martwy ciąg o wadze 450 funtów. W ciągu ostatnich kilku miesięcy, odkąd przeprowadziłem się do Seattle, czuję, że mogę wrócić do miejsca, w którym chciałem być, a potem jeszcze dalej. Nie boję się być tutaj ogromny. Przybrałem co najmniej 10 funtów mięśni. Nie boję się być tą potężną postacią, stojącą wysoko.

Angel Flores during Pride 2023; courtesy of Kestrel Bailey Photography

To wszystko jest niezwykle wyzwalające. To tak, jakbym odnalazł się na nowo – stało się to z coming outem, potem powtórzyło się z „Queer Eye”, a teraz znowu to samo z tym ruchem. Znalezienie nowej przestrzeni, nowej osoby, nowego mnie.

Przeprowadzka do Seattle zaprowadziła mnie także z powrotem do coachingu osobistego, co pod wieloma względami mnie ugruntowało. W zeszłym roku, po „Queer Eye”, ogromna część mojego życia poświęcona była szerokiemu spojrzeniu na aktywizm. Na dużą skalę może się to wydawać kroplą w morzu. Ale w tym sezonie Pride zdałem sobie sprawę, że najlepszą pracę, jaką wykonujemy, wykonujemy w naszych lokalnych społecznościach; dla mnie oznacza to wprowadzenie osób transpłciowych do przestrzeni fitness i umożliwienie im egzystencji bez strachu. Dzięki coachingowi osobistemu mogę wywrzeć wpływ na ludzi, którzy stoją przede mną. Potrafię szkolić ludzi i pomagać im oraz widzieć ich codzienne postępy w porównaniu z ogólnym przekonaniem, że coś robię, ale nie widzę, co z tego wyniknie. Skupiając się, czuję się bardziej potwierdzony i całkowicie utwierdzony w tym, co robię.

W tym miesiącu otwieramy nowy Rain City Fit w dzielnicy SoDo w Seattle, a ja będę głównym trenerem. Możliwość kontaktu ze społecznością queer i nawiązania kontaktu z transpłciowymi osobami, które chcą się podnieść, które chcą zaangażować się w siłownię, możliwość pomagania takim ludziom w rozwoju i znalezieniu miejsca na siłowni – która często jest dla nas naprawdę jak dom – to było ogromne, ogromne dobrodziejstwo dla mojego życia.

Zwłaszcza dla osób transpłciowych pierwszym wyzwaniem jest doprowadzenie ich do drzwi. Wielu z nas nie ma pojęcia, jak poruszać się po sali gimnastycznej, więc większość tego, czego uczę, to po prostu dawanie ludziom narzędzi i podstaw, aby mogli przyjść i robić to, co muszą. Poza tym umożliwia ludziom poznanie różnych sportów ze sztangą i siłami oraz pomaga w znalezieniu własnego miejsca i tego, co kochają robić. To było niezwykle satysfakcjonujące doświadczenie, szczególnie gdy osoby transpłciowe, które nigdy nie dotykały sztangi, przychodzą i czują się wzmocnione. Osoby transpłciowe zazwyczaj po prostu nie znajdują domu w branży fitness i nie znajdują też zbyt wielu inspiracji. Możliwość przekazania tego społeczności, która tego nie ma, to jedna z najlepszych części mojej pracy.

Spotkałem wielu transpłciowych osób, które przychodzą na siłownię i bardzo szczerze mówią: „Chcę być tobą”. Inspirujesz mnie, abym był taki jak ty. I to jest dla mnie bardzo, bardzo mocne przeżycie. Aby ktoś podszedł do mnie po spotkaniu i powiedział: „To dzięki tobie zacząłem to wszystko robić”. To przez ciebie w ogóle pomyślałem o wejściu do tych drzwi. To uczucie jak żadne inne. To coś, co musiałem uczyć się doświadczyć.

I choć niezwykle satysfakcjonujące jest przyjście i zobaczenie osób transpłciowych, które albo zainspirowały się moją osobą, albo które zaprzyjaźniły się ze mną, znajdując swój dom w kosmosie, mówię wszystkim moim sportowcom, że ostatecznie nie chcę, żeby mnie potrzebowali. Chcę dać im narzędzia, których potrzebują, aby mogli czuć się komfortowo podczas tworzenia własnych planów i rozumieć, co należy zrobić i co muszą zrobić sami. Tak, chodzi o sprawność fizyczną, ale to także coś więcej. Chcę doprowadzić moich zawodników do takiego stanu, w którym poczuli, że mogą wystartować o własnych siłach i uważam, że każdy trener powinien o to zabiegać. Odejdź, bądź wolnym, małym ptaszkiem. Rozwiń skrzydła.

Angel Flores deadlifting during Pride 2023; courtesy of Kestrel Bailey Photography

— Jak powiedziano Lauren Mazzo