
To był pracowity tydzień Instruktor peletonu Cody Rigsby . Po pierwsze, właśnie wrócił z Francji, gdzie uczestniczył w trasie koncertowej Beyoncé „Renaissance”. Będąc w Paryżu, on także ciężko wznowiony jego związek z Andrésem Alfaro na Instagramie. Następnie 2 czerwca usiadł, aby porozmawiać o tym wszystkim i nie tylko z redaktorką naczelną 247CM, Jadą Gomez, pod adresem 247CM Gra/ziemia . I na modłę Rigsby’ego – jak wiedzą wszyscy jego fani Peletonu – było mnóstwo zabawnych historii, wiele przekleństw i kilka chwil szczerej mądrości.
Rozmowa odbyła się w The Row w centrum Los Angeles, gdzie goście Play/Ground spędzali „idealny dzień wolny” wypełniony treningami, zabiegami spa i specjalnym występem Chlöe. Dla Rigsby’ego – Bliźniaka (jego urodziny są w przyszłym tygodniu!) – istnieją dwa rodzaje idealnych dni wolnych: albo dzień spędzony w bardzo towarzyskim towarzystwie, albo dzień spędzony „dosłownie nie spotykając się z nikim, zamawiając najpaskudniejsze jedzenie z Uber Eats i oglądając coś na maksa”.
„Czuję się słodko, to coś dla mnie, kochanie”.
Jego ulubione „paskudne” zamówienie to zazwyczaj soczysty burger z frytkami, powiedział – uwielbia burgera Five Guys z sosem A1. I choć zazwyczaj można go przyłapać na „oglądaniu każdego sezonu „Drag Race”, przyznał, że ostatnio zaczął oglądać w serwisie Netflix czteroczęściowy dokument zatytułowany „Chimp Empire”. „Te szympansy, chłopaki” – powiedział do roześmianego tłumu. „Mówię ci, dramat i herbata są gorętsze niż jakakolwiek seria Gospodyń domowych”.
Rigsby was a little jet-lagged; he'd woken up at 4 a.m. and done a HIIT workout from Olivia Amato, his personal favorite Peloton instructor. 'I would never take my class; I talk too f*cking much,' he joked. 'But I love Olivia Amato, she's my favorite. She's no frills, she's great at coaching and got great programming.'
Jednym z powodów, dla których ludzie tak bardzo kochają Peloton, jest to, że identyfikują się ze stylem i osobowością poszczególnych instruktorów i łączą się z nimi. Jaki więc byłby superlatyw Rigsby'ego w tej grupie? „Najprawdopodobniej będę miał OnlyFans” – zażartował do ryczącego tłumu. Tylko żartuję. Prawdopodobnie najprawdopodobniej wpakuję sobie tyłek w kłopoty swoimi głośnymi i wstrętnymi ustami.
Zwykła poranna rutyna Rigsby'ego wygląda nieco inaczej niż podczas gry na boisku. Zwykle budzi się około 7 lub 7:30 i oczywiście wypija szklankę wody. Potem powiedział: „Wskakuję tyłkiem pod zimny prysznic”. Przyznał, że w tłumie byli prawdopodobnie sceptycy, ale utrzymywał, że dwie minuty cierpienia są dobre dla jego zdrowia i sposobu myślenia: „To żałosne i nie zabawne”. . . Ale psychicznie przypomina mi to, że mogę robić trudne rzeczy. I to jest dobra konfiguracja na resztę mojego dnia.
Ostatnie etapy rutyny Rigsby'ego obejmują filiżankę kawy, medytację lub prowadzenie dziennika („Może i jest dziwką, ale na pewno potrafi osiągnąć zen” – zażartował na temat swojej praktyki medytacyjnej) i ubieranie się w coś, co doda mu pewności siebie. Jak to ujął: „Czuję się słodko, to coś dla mnie, kochanie”.

Oprócz tego, że jest ukochanym instruktorem Peletonu, Rigsby pracował jako zawodowy tancerz i brał udział w 30. sezonie „Dancing with the Stars”. To doświadczenie było „jedną z najtrudniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek zrobiłem, ale także jedną z najbardziej satysfakcjonujących” – powiedział. Było to tak satysfakcjonujące między innymi dlatego, że był w stanie „opowiedzieć wiele queerowych historii”, niezależnie od tego, czy była to muzyka artystów queer, czy też opowiadanie o swoim życiu osobistym. Uniósł brwi, podając przykład: „Na przykład opowiadanie historii o moim chłopaku, który potem został moim byłym chłopakiem, a teraz znów jest moim chłopakiem”, odnosząc się do wspomnianego wcześniej ostrego wznowienia działalności na Instagramie. „Przy okazji dziękuję za wsparcie” – dodał. „Bardzo się denerwowałam, ale dziewczyny w komentarzach na Instagramie mnie wspierały”.
Nawet gdy jest w związku, miłość własna jest dla Rigsby'ego podstawą, a najważniejsze jest okazanie sobie łaski. „Życie jest wystarczająco trudne, a jeśli połączyć to z inną osobą, jej traumą i dramatem, staje się trudne” – powiedział. „Daj sobie łaskę, daj łaskę swojemu partnerowi. Nigdy nie będziemy w idealnym miejscu do niczego, nie mówiąc już o miłości, więc czasami musimy pozwolić sobie na bałagan.
Rigsby omawia to wszystko w swojej nadchodzącej książce pt. „XOXO, Cody: uparty przewodnik homoseksualisty na temat miłości własnej, związków i taktownej małostkowości” który wychodzi we wrześniu. Powiedział, że proces pisania książki był jak terapia dla całego świata: „Po prostu wystawiasz to na światło dzienne i obnażasz się w naprawdę bezbronny sposób”. W przypadku Rigsby’ego oznacza to rozmowę o doświadczeniach dorastania z samotną mamą.
„Ludzie postrzegają mnie jako klauna, a ja jestem klaunem, ale jestem podekscytowany i zdenerwowany możliwością podzielenia się bardziej szczegółowymi rzeczami, które są niezwykle bezbronne” – powiedział. „Zwłaszcza sprawy z moją mamą – to było trudne do przetrawienia, ale tę historię trzeba opowiedzieć, żeby inni mogli się z niej czegoś nauczyć”.

Ultimately, this realness is what makes Rigsby's fans so loyal. As he got ready to leave the stage, an audience member told a story about how one of his 20-minute classes changed her life — her divorce was about to be finalized, and Rigsby reminded the class to call their friends and tell them that they loved them. So she sent a message to her mom group text, and the next day, a beautiful bouquet of flowers showed up at her door from her friends.
Oto świadectwo tego, jak Rigsby spędzał idealny dzień wolny: „To naprawdę ożywia moją duszę”. . . aby łączyć się z ludźmi, których kocham; śmiech to lekarstwo” – powiedział. „W następny wolny dzień zadzwoń do przyjaciela, aby spędzić miło czas. Zapisz to w kalendarzu.