
Czy masz obsesję Królowe Krzyku już? Serial jest przerażająco dobry, a jedną z jego najlepszych rzeczy jest bezczelna, nieco zła przewodnicząca stowarzyszenia Chanel Oberlin, którą fachowo gra Emma Roberts. W sierpniu przed premierą serialu twórca Ryan Murphy opowiadał o swojej inspiracji dla postaci królowej pszczół i w dużej mierze przypisał ją autorowi wirusowego e-maila od stowarzyszenia, który rozprzestrzenił się w 2013 roku, mówiąc: „Język, którego używała ta konkretna młoda kobieta, opadła mu szczęka. Była raczej podłą osobą. Chcieliśmy odzwierciedlić ten pomysł, ale w przeciwieństwie do tej dziewczyny, która przeprosiła, w pewnym sensie uświadomienie naszej bohaterce królowej pszczół, jej zachowania i powodów, dla których robi takie rzeczy.
Na wypadek, gdybyś zapomniał o tym teraz niesławnym liście, został on napisany przez przewodniczącego stowarzyszenia na Uniwersytecie Maryland i szturmem podbił Internet dzięki obraźliwym i pełnym przekleństw tyradom na temat członków i ich „pieprzony niezręcznych i nudnych” interakcji z lokalnym bractwem. Przeczytaj cały e-mail poniżej, a następnie sprawdź Najlepsze oparzenia Chanel Oberlin i zobacz, czy nie możesz sobie jej wyobrazić czytając cały ten e-mail dosłownie.
Jeśli właśnie otworzyłeś to, tak jak ci mówiłem, przywiąż się do krzesła, na którym siedzisz, bo ten e-mail będzie cholernie ciężki.
Dla tych z Was, którzy utknęli z głowami pod kamieniami, co najwyraźniej stanowi większość tego rozdziału, SPIEPRZALIŚMY się w zakresie nocnych wydarzeń i ogólnych interakcji społecznych z Sigmą Nu. Dostaję SMS-y o ludziach DOSŁONIE, którzy są tak cholernie NIESAMOWICI i tak cholernie NUDNI. Jeśli czytasz to teraz i mówisz sobie: „Ale o kurczę [imię zredagowano], świetnie się bawiłem w tym tygodniu z moimi siostrami!”, to uderz się teraz w twarz, żebym nie musiał cię, do cholery, szukać na kampusie, żeby zrobić to sam.
Nie obchodzi mnie latanie i Sigma Nu nie obchodzi mnie to, jak bardzo lubisz rozmawiać ze swoimi siostrami. Masz 361 dni w całym pieprzonym roku, żeby porozmawiać z siostrami, a ten tydzień NIE jest, kurwa, powtarzam, ŻADEN Z NICH. W tym tygodniu chodzi o wspieranie relacji w greckiej społeczności, a to nie jest, kurwa, możliwe, jeśli masz zamiar stać i rozmawiać ze sobą, a nie z naszym pojedynkiem. Wiadomości, głupie kutasy: FRATY NIE LUBIĄ NUDNYCH Stowarzyszeń. Och, czekaj, PODWÓJNY KURWA WIADOMOŚĆ: SIGMA NU NIE BĘDZIE CHCIAŁA SIĘ Z NAMI SPOTKAĆ, JEŚLI JESTEŚMY DO KURWA, a tak na marginesie, na wypadek gdybyś był idiotą i musiał ci to przeliterować, JESTEŚMY DO KURWA DALEJ.
To dotyczy także was, małe gnoje, które otwarcie rozmawiałyście o grach po grach w innym bractwie PRZED BRACIAMI SIGMA NU. Czy wy jesteście, kurwa, upośledzeni? To nie jest pytanie retoryczne. DOSKONALE chcę, żebyś odpisał mi e-mailem z informacją, czy jesteś powolny psychicznie, żebym mógł się upewnić, że nie będziesz już chodzić na nocne wydarzenia. Gdyby Sigma Nu otwarcie powiedziała: „Tak, zaprosimy Zetę do siebie”, byłbyś szczęśliwy? CZY TY? Nie, nie zrobiłbyś tego, więc DLACZEGO, KURWA, miałbyś im to zrobić? PRZED NIMI?!! Po pierwsze, NIE POWINNAŚ publikować postów o grach w innych bractwach. Mam w dupie to, czy jest w tym twój chłopak, czy jest tam twój brat, czy też cała twoja rodzina jest w tym bractwie. NIE IDZIESZ. TY. NIE. IŚĆ. A SZCZEGÓLNIE, kurwa, NIE przekonujesz innych dziewczyn, żeby z tobą odeszły.
„Ale [imię zredagowano]!”, mówisz piskliwym, sukinsyńskim głosem do ekranu komputera, czytając tego e-maila, „kibicowałem naszym drużynom na wszystkich zawodach, czy to się nie liczy?” NIE, GŁUPIE, PIEPRZONE CZAPKI, TO KURWA NIE DZIAŁA. CHCESZ WIEDZIEĆ KURWA DLACZEGO?!! TO NIE LICZY SIĘ, PONIEWAŻ TEŻ SPIEPRZAŁEŚ SIĘ NA TRZEWSZYCH, PIEPRZONYCH IMPREZACH. Dostaję nie tylko SMS-y o tym, że ludzie zachowują się cholernie DZIWNIE w sporcie (na przykład zachowują się głupio i mówią rzeczy w stylu „durr, co to jest piłka nożna?” nie jest cholernie zabawne), ale także otrzymuję SMS-y o ludziach, którzy faktycznie kibicują drużynie przeciwnej. Przeciwny. Kurwa. Zespół. CZY JESTEŚ KURWA GŁUPI?!! Nie obchodzi mnie sportowa rywalizacja. Kibicujesz naszej drużynie GODD*MN, a nie tej drugiej. CZY NIGDY NIE BYŁEŚ NA MECZECH SPORTOWYCH? CZY JESTEŚ KURWA ŚWIETY? A może po prostu jesteś tak cholernie tępy, jeśli chodzi o sprawianie, że ludzie cię lubią, że myślisz, że bycie dobrym, małym kibicem greckiej społeczności sprawi, że nasz pojedynek będzie szczęśliwy? Cóż, czas, żeby ktoś ci powiedział: NIKT KURWA TEGO NIE LUBI, W SZCZEGÓLNOŚCI NASZEGO PIEPRZONEGO MECZU. Nie będę, kurwa, kopał następnej osoby, o której usłyszę, że zrobiła coś takiego, i mam w dupie, jeśli mnie opłakujesz, KURWA CIĘ ZAATAKUJĘ.
„Och, teraz płaczę, bo twój e-mail bardzo mnie zasmucił”. Cóż, dobrze. Jeśli ten e-mail dotyczy Cię w jakikolwiek sposób, czyli jesteś małym dupkiem, który stoi w nocy po kątach lub jesteś dziwakiem, który robi dziwne rzeczy w ciągu dnia, ta wiadomość jest dla Ciebie:
NIE Idźcie na dzisiejsze wydarzenie.
Ja kurwa nie żartuję. Nie idź. Poważnie, jeśli zrobiłeś COŚ, o czym wspomniałem w tym e-mailu i cierpisz na jakąś rzadką chorobę, podczas której nie możesz NIE robić tych rzeczy, to jesteś STRASZNY, powtarzam, STRASZNY PR TEGO ROZDZIAŁU. Wolałbym mieć 40 dziewczyn, które są zabawne, rozmawiają z chłopakami i nie są cholernie niezdarne, niż 80, które są pieprzonymi s*ami. Jeśli jesteś jedną z osób, które mi powiedziały: „O nie, buu, hoo, nie mogę rozmawiać z chłopakami, jestem zbyt trzeźwa”, to mi cię szkoda, bo nie wiem, jak udało ci się dotrzeć tak daleko w życiu, i mając to na uwadze, nie przychodź, do cholery, chyba że przestaniesz być cholernym blokadą dla naszego rozdziału. Poważnie. Przysięgam na pieprzonego Boga, jeśli na dzisiejszej imprezie zobaczę, że ktoś zachowuje się jak cholera, to powiem ci, żebyś wyszedł, nawet jeśli będziesz trzeźwy. Nawet nie żartuję. Spróbuj mnie.
A tych z Was, którzy poczuli się urażeni tym e-mailem, przepraszam, ale naprawdę mam to gdzieś. Idź się pierdolić.
— [Nazwisko zredagowane]
