
Zdjęcie gwiazdy: Getty | Al Pereira
Ilustracja na zdjęciu: Ava Cruz
Zdjęcie gwiazdy: Getty | Al Pereira
Ilustracja na zdjęciu: Ava Cruz
W zeszłym roku Hailey Bieber spotkała się z ostrymi reakcjami po opublikowaniu na TikToku filmu o trendzie dique „glazurowanych ust w kształcie brownie”, a wiele osób zauważyło, że styl ten wywodzi się od czarnoskórych i brązowych kobiet. Nie był to pierwszy raz, kiedy białej celebrytce przypisywano zapoczątkowanie trendu, który rozpoczął się w społecznościach czarnoskórych, Latynosów, Azjatów czy rdzennych mieszkańców – wystarczy zwrócić uwagę na niedawny szum wokół wyglądu „czystego piękna”. Nie ma lepszego słowa na opisanie uczucia kolorowych kobiet niż „wyczerpana”. I choć niestety dzieje się to rok po roku jak w zegarku, wydaje się, że ludzie w końcu słuchają, gdy zwraca się uwagę na nieścisłość.
Rzeczywistość jest taka, że wiele z tych stylizacji, choć przez niektórych postrzeganych jako „trendy”, to tak naprawdę nostalgiczne, powracające do przeszłości elementy urody, które wiele z nas dorastało, widząc i podziwiając je, a jednocześnie nosząc je jako „kaptur”, „getto” lub po prostu „niewyszukane”. Niezależnie od tego, czy była to klasyczna ciemna konturówka do ust w połączeniu z soczystym błyszczykiem, brązowa szminka, uskrzydlony eyeliner czy pomysłowo żelowane krawędzie, pod wieloma względami ta estetyka stanowiła formę oporu dla wielu Latynosów, zwłaszcza jeśli dorastałaś w miejscach takich jak wschodnie Los Angeles czy Nowy Jork. To jeden z wielu powodów, dla których właściciele marek kosmetycznych Black i Latina wypuszczają kolekcje nawiązujące do tych trendów.
Weźmy na przykład markę kosmetyków do makijażu Becky G, Tresluce. Zawiera wiele produktów, które pomogą odtworzyć nostalgiczny wygląd, w którym dorastała piosenkarka, w tym Matowa szminka Empower Me (16 USD), który jest dostępny w sześciu odcieniach, takich jak Rojo Azul (klasyczna i uniwersalnie pochlebna czerwień) oraz Dark Cafecito, Nudey Pink, Mauve, Nude i Warm Copper (wszystkie cieliste odcienie dla różnych odcieni skóry). Firma posiada również swoje Narysuj dwustronną konturówkę do ust Línea (12 USD) w odcieniach uzupełniających matowe szminki Empower Me. Aby uczcić ten moment powrotu do eyelinera, dostępny jest również Intensywny podkład (12 USD), przyjazna dla wegan żelowa kredka w 15 odcieniach oraz Konturówka w płynie Eterno (15 USD) z drobną końcówką pędzla ułatwiającą i precyzyjną aplikację i jest dostępny w trzech odcieniach.
„Latynoski są pomysłodawcami noszenia ciemnej kredki do ust z połyskiem, a nawet dużych, masywnych obręczy z tabliczkami znamionowymi. To niesprawiedliwe, że stają się popularne i uznawane za urocze dopiero wtedy, gdy podpisze je ktoś spoza danej kultury”. — Becky G
„Nie jest tajemnicą, że trendy podlegają recyklingowi i wiadomo, że z biegiem lat powracają, zarówno w modzie, jak i urodzie” – Becky G mówi 247CM. „Teraz stało się to jeszcze ważniejsze, ponieważ media społecznościowe zapewniły ludziom z różnych środowisk ekspozycję i dostęp do „trendów” i rytuałów piękna wykraczających poza ich wychowanie kulturowe. Latynoski są pomysłodawcami noszenia ciemnej konturówki do ust z połyskiem, a nawet dużych, masywnych obręczy z tabliczkami znamionowymi. To podstawa rutyny, która sprawia, że czujemy się piękni i łączy nas jako społeczność. Są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Uważam, że to niesprawiedliwe, że stają się popularne i uważane za urocze dopiero wtedy, gdy podpisze je ktoś spoza danej kultury.
Ta meksykańsko-amerykańska piosenkarka i przedsiębiorczyni twierdzi, że dorastając, ciągle jej wmawiano, że kultura Chola to „getto” i zauważa, jak bolesne może to być dla WOC, gdy widzimy ikony popkultury i wpływowych osobistości, które czerpią inspirację z tych wyglądów – a także potrafią je wykorzystać bez odpowiedniego uznania. „To tak, jakby wymazać nasz wpływ jako twórców i wizjonerów piękna” – mówi.
Ta estetyka piękna nie zawsze była akceptowana poza naszymi społecznościami, zwłaszcza w środowiskach pracy lub przestrzeniach korporacyjnych. Przez lata uważano ich za „nieprofesjonalnych”. Kolumbijsko-amerykańska wizażystka Karina Milan — która współpracowała z takimi gwiazdami jak Yara Shahid, Venus Williams, Gabrielle Union, ICE, Taylour Paige Angulo i nie tylko — mówi, że uwielbia sposób, w jaki czarnoskóre i latynoskie kobiety mówią o zawłaszczeniu, które widzą.
„Trzymanie się tego wyglądu było dla nas formą oporu w czasach, gdy mówiono nam, że nie jesteśmy wystarczająco piękni” – mówi. „Chociaż może nie taki był jawny zamysł, w podkreślaniu pełnych ust i długich paznokci pojawił się bunt, który wyprowadził nas z głównego nurtu. [Ale ja też] nie wierzę w trendy w dziedzinie urody; Naprawdę uważam, że każdy powinien je zaakceptować, pod warunkiem, że rozumie, skąd tak naprawdę wzięły się standardy piękna, dzięki czemu można celebrować ich historię i szczerze o niej mówić, zamiast ją przywłaszczać.
Założycielka Alamar Cosmetics, Gabriela Trujillo, urodziła się na Kubie w rodzinie Kubańczyków i wychowała się w Miami. Zainspirowana latynoskimi stylizacjami, na których dorastała, uczęszczała do Cosmic School of Makeup Artistry i została wizażystką, zanim założyła własną markę kosmetyków. Trujillo wprowadziła na rynek produkty inspirowane tymi trwałymi elementami: ciemnobrązową konturówkę w połączeniu z błyszczykiem do ust, brązową szminkę, a także palety cieni do powiek i kredki inspirowane żywymi kolorami, które otaczały ją Latynoski w Miami. Nawiązała nawet współpracę z Disneyem, aby wypuścić kolekcję kosmetyków do makijażu „Encanto”.
Jej najlepiej sprzedające się produkty to te, które nadają jej klientom latynoską atmosferę. Obejmuje to ją Błyszczyk do ust DesNudeas (15 USD), który jest dostępny w wielu odcieniach pasujących do wszystkich odcieni skóry i ma zabawne hiszpańskie nazwy, takie jak Coqueta, Mami Spice Latte, Chula, Dulce i Divina. Sprzedaje również konturówki do ust w pasujących odcieniach.
„Kilkadziesiąt lat temu jedynymi osobami posiadającymi władzę w tworzeniu kosmetyków do makijażu były ogromne eurocentryczne marki, które produkowały wyłącznie kosmetyki przeznaczone dla białych kobiet (choć na przestrzeni lat sytuacja drastycznie się zmieniła dzięki Latynosom, które pracują w tych firmach na poziomie korporacyjnym)” – mówi Trujillo. „Czarne kobiety i Latynoski nie miały innego wyjścia, jak tylko używać eyelinera – w niektórych przypadkach nawet ołówka do brwi – jako konturówki do ust lub czarnego cienia do powiek jako konturówki do ust, ponieważ na rynku nie było konturówki do ust, która byłaby wystarczająco głęboka, aby uzupełniać odcień ich skóry”.
Trujillo dodaje, że czarnoskóre kobiety i Latynoski od dawna musiały wykańczać swój wygląd dowolnym połyskiem, jaki można było znaleźć w lokalnych sklepach z artykułami kosmetycznymi, na przykład błyszczykami w kulce, które często były dostępne w owocowych smakach. Najwyraźniej zauważyły to duże firmy kosmetyczne.
„W miarę upływu czasu marki makijażu potrzebowały odświeżenia swoich kampanii, przyjęły tę nową technikę, zmieniły jej nazwę, wprowadziły na rynek masowy i przyniosły zyski” – mówi Trujillo, dodając, że marki dostarczające produkty, które sprawdziły się dla WOC, sprawiły, że stały się one również „trendem” dla białych kobiet, na którym mogły czerpać zyski bez przyznawania się do uznania.
„To zdarzało się wielokrotnie w wielu branżach” – mówi. „Jestem bardzo wdzięczna, że internet wyrównał szanse i teraz wszyscy mamy możliwość zabierania głosu i bycia słyszanymi, a praktyki te wychodzą na światło dzienne. To nieuchronnie spowoduje zmiany i doprowadzi do tego, że czarnoskóre i latynoskie kobiety w końcu zyskają uznanie za to, że są prawdziwymi trendsetterami.
Filmowiec i archiwista Chłopiec Brown-Cepeda wystrzelony Nowojorczycy po tym, jak poczuła się sfrustrowana faktem, że nigdy nie była reprezentowana w mediach, i poczuła inspirację do wzmocnienia doświadczeń Latynosów, zwłaszcza w Nowym Jorku. Misją było przeformułowanie przeszłych narracji Latynosów, a także diasporycznej czerni w Nowym Jorku, która również składa się z Latynosów.
„Nasze trendy w dziedzinie urody jako kobiet czarnoskórych i Latynosek zawsze były wypowiedziami politycznymi, które podkreślały nasze cechy — cechy, które mimo że na każdym kroku mówiono nam, że powinniśmy nienawidzić, kochamy; cechy, które od pokoleń były analizowane w kampaniach kosmetycznych; zachęca się nas do zmiany tych funkcji, ale nasze połączenie z nimi i nami samymi przez pełnomocnika jest niezachwiane” – mówi Brown-Cepeda. „Dlatego decydujemy się na użycie szminki, eyelinera lub innych produktów, aby podkreślić te obszary. To, co wielu uważa za nowe i modne po spopularyzowaniu go przez białe gwiazdy, to stylizacje, które są zakorzenione w dziedzictwie makijażu Czarnych i Latynosów jako opór”.
Cepeda-Brown dokumentuje dowód na starych zdjęciach, które archiwizuje dla Nueva Yorkinos, a są to głównie zgłoszenia, które otrzymuje od Latynosów.
„Jedną z linii, które widać na zdjęciach Nueva Yorkinos, jest to, że bez względu na wszystko ludzie dbali o to, by były odlotowe” – mówi. Czy to prawda ósmoklasista gotowy na wakacje , matka i córka , miłośnicy liceum , grupa kobiet na Coney Island , rodzeństwo w sklepie rodziców , Lub siostry na przyjęciu świątecznym w Bronksie , ci piękni ludzie nosili stroje, odważne fryzury i stroje, które były sprzeczne ze status quo w zakresie włosów, paznokci, mody [i makijażu]. Wyrażaliśmy i nadal wyrażamy naszą indywidualność.
Chociaż panuje powszechna opinia, że można celebrować takie stylizacje, nawet jeśli nie pochodzi się ze społeczności, z których pochodzą, ważne jest, aby zdobywać wiedzę na temat historii i z szacunkiem okazywać uznanie kulturom, które stworzyły te stylizacje, aby uniknąć szkodliwego zawłaszczenia.
„Chodzi o granicę między uznaniem kulturowym a zawłaszczeniem kultury” – mówi Brown-Cepeda. „Kiedy doceniasz kulturę, która nie jest twoja, musisz ją szanować i starać się ją zrozumieć. Zawłaszczenie to nieporozumienie i wyzysk; to kpina i/lub kopiowanie części kultury dla osobistych korzyści. W przypadku społeczności, które były systematycznie marginalizowane i w które pozbywano się inwestycji, ważne jest, aby ludzie znali pochodzenie tego wyglądu. Te stylizacje zrodziły się z konieczności, adaptacji i doskonałości. Boli nas i frustruje, gdy widzimy białe gwiazdy tak bardzo oderwane od naszej kultury [i] kopiujące nasz styl”.
Brown-Cepeda ma kilka rad dla każdego, kto nie należy do społeczności czarnej ani latynoskiej, ale chce nosić ten styl: „Kiedy myślisz o zaangażowaniu się w kulturę, która nie jest twoja, od mody po styl i nie tylko, zadaj sobie pytanie:„ Dlaczego? Jaka za tym kryje się intencjonalność? Tylko ty znasz odpowiedź.