
Netflixa | Kr. Curtis Bonds Baker
Netflixa | Kr. Curtis Bonds Baker
13 788 uderzeń choreografii. Według Dona L. Lee, dyrektora drugiej jednostki, koordynatora kaskaderów i koordynatora walk w serialu, który właśnie rozpoczął drugą część 6. sezonu, to zadziwiająca liczba pełnych akcji momentów w ostatnim sezonie „Cobra Kai”. Lee nazywa choreografię tego sezonu, który będzie wydawany w trzech częściach, „najbardziej skomplikowaną i ambitną”. . . z jakim kiedykolwiek mierzyła się obsada i zespół kaskaderów.
„Cobra Kai” to komediodramat będący kontynuacją oryginalnych filmów „The Karate Kid”, który przemawia do długoletnich fanów, a jednocześnie dodaje mu nowoczesnego akcentu. Cobra Kai OG ponownie wcielają się w swoje kultowe role: Ralph Macchio jako oddany Daniel LaRusso i William Żabka jak przezabawny Johnny Lawrence, a nowicjusze lubią Mary Mouser (gra Samantę LaRusso), Xolo Mariduena (Miguela Diaza), Lista Peytona (Tory Nichols) i Tannera Buchanana (Robby Keene) reprezentują następną generację artystów sztuk walki.
Jeśli śledzisz serial, wiesz, że jest on pełen wciągających momentów, od tej epickiej sceny walki w szkole średniej po zabawne, ale głębokie sekwencje treningu filozoficznego. Wokół finałowego sezonu było mnóstwo emocji, a właśnie wypuszczona część kończy się niesamowitym klifem, co jeszcze bardziej wzruszyło, ponieważ data wielkiego finału nie została jeszcze ogłoszona – chociaż przedstawiciel marki potwierdził dla 247 CM, że premiera trzeciej części planowana jest na 2025 rok.
Choreografia „Cobra Kai” ma kluczowe znaczenie dla opowiadania historii serialu, a częścią tego, co czyni go tak trudnym, jest różnorodność stylów walki, jakie zawiera – zwłaszcza w tym sezonie skupiającym się na turnieju Sekai Tekai, zauważa Ken Barefield, reżyser drugiej jednostki i koordynator kaskaderów. „Posunąłbym się nawet do stwierdzenia, że takiego poziomu różnorodności nigdy wcześniej nie widziano w programie telewizyjnym” – mówi.
„Przesunęliśmy granice tego, co jest możliwe w tym wszechświecie, łącząc karate sportowe na wysokim poziomie z kinową narracją” – dodaje Lee. „To ekscytująca kulminacja wszystkiego, co fani kochają w serialu, a jednocześnie wprowadza świeże, dynamiczne elementy, które wynoszą akcję na nowy poziom”.
Rozmawialiśmy z zespołem ekspertów odpowiedzialnym za akrobacje i choreografię walk w „Cobra Kai”, aby zobaczyć, jak obsada trenuje za kulisami. Podzielili się oni mnóstwem historii, potwierdzających, ile szczegółów i staranności włożono w przedstawienie. Tutaj ekipa „Cobra Kai” dzieli się inspiracjami w zakresie choreografii, procesem treningowym i wyjątkowymi wspomnieniami z sezonu 6.
Eksperci przedstawieni w tym artykule:
Kena Barefielda to doświadczony reżyser drugiej jednostki i dwukrotnie nominowany do nagrody Emmy koordynator kaskaderów, znany ze swojej pracy przy filmach „Cobra Kai” i „FBI International” oraz dużego doświadczenia w pracy na całym świecie.
Don L. Lee jest dyrektorem drugiej jednostki, koordynatorem kaskaderów i koordynatorem walk w „Cobra Kai”.
Co zainspirowało choreografię „Cobra Kai”?
„Choreografia walk i akrobacje w „Cobra Kai” były w dużej mierze inspirowane oryginalnymi filmami Karate Kid, ale chcieliśmy także unowocześnić akcję, aby była atrakcyjna dla dzisiejszej publiczności. Celem było uhonorowanie dziedzictwa klasycznych filmów, a jednocześnie wniesienie do walk świeżej, dynamicznej energii” – Lee mówi PS. „Skupiliśmy się na pozostaniu wiernym odmiennym stylom walki bohaterów”. Technika Daniela LaRusso pozostaje zakorzeniona w tradycyjnym karate z Okinawy, kładąc nacisk na precyzję i obronę, wyjaśnia Lee, podczas gdy styl Johnny'ego Lawrence'a jest bardziej agresywny i oparty na mocy.
Każda postać ma swoją własną tożsamość bojową, „łącząc elementy różnych dyscyplin sztuk walki, aby odzwierciedlić jej osobowość i rozwój” – mówi Lee, ale nadal kładzie nacisk na akcję, aby zapewnić poczucie solidności i realizmu. „Walki mają na celu nie tylko rozrywkę, ale także służą narracji i rozwojowi postaci” – mówi Lee. „Każdy cios, kopnięcie i blok ma swój cel, niezależnie od tego, czy jest to pokazanie rywalizacji, nauczenie lekcji, czy ujawnienie wewnętrznego konfliktu”.
„Zacząłem uprawiać sztuki walki dzięki „The Karate Kid” — pan Miyagi i Daniel LaRusso przekonali mnie, że karate jest dla każdego” – mówi Lee, który rozpoczął naukę „Okinawa Shorin-Ryu Shorinkan i Kobudo (broń)” w 1988 r. i ostatecznie przeszedł z otwartych zawodów karate do przemysłu filmowego.
Odchodząc od rywalizacji, Lee musiał „zerwać wiele moich nawyków karate, aby dostosować się do wymagań choreografii walk” – mówi. „W karate, zwłaszcza podczas sparingów, celem jest unikanie telegrafowania swoich ruchów przeciwnikowi. Jednak w filmie istotne jest, aby ruchy telegraficzne sprawiały, że uderzenia i uderzenia wyglądały na bardziej dynamiczne i sprzedawały je widzom” – wyjaśnia Lee. „Zrozumienie tempa scen walki i uczynienie ich tak realistycznymi, jak to tylko możliwe, bez sprawiania wrażenia przesadnej choreografii, wymagało dużo ciężkiej pracy i ćwiczeń.
Jak trenowała obsada „Cobra Kai”.
Obsada chciała trenować pięć dni w tygodniu, ale jeśli to możliwe, wkradała się na sesje, także w weekendy lub pomiędzy scenami, mówi Barefield.
Każda sesja rozpoczynała się od zorganizowanej rozgrzewki trwającej 20–30 minut. Te obejmowały dynamiczne rozciąganie takie jak wymachy nogami, kręcenie ramionami i skręcenie tułowia; lekka aktywność sercowo-naczyniowa, taka jak podskoki, jogging lub boks z cieniem; i wspólna praca nad mobilnością.
Od tego momentu „szkoliliśmy obsadę dokładnie tak, jak w tradycyjnym dojo”. Każda sesja treningowa obejmowała ćwiczenia mające na celu budowanie prawdziwej techniki, dyscypliny i pamięci mięśniowej” – mówi Barefield. Lee, który nazywa trening „intensywnym”, zauważa, że podstawowe ćwiczenia sztuk walki, które mogą obejmować lekkie uderzenia, kopnięcia lub wzorce pracy nóg, pomogły obsadzie „właściwie nastawić się i zapamiętywać mięśnie potrzebne do choreografii walki”.
Członkowie obsady przeszli indywidualne szkolenie jeden na jednego, koncentrując się na konkretnych technikach, a także pracę z partnerami i sesje w małych grupach, które skupiały się na harmonogramie i koordynacji scen walki oraz choreografii – mówi Lee. „Przeprowadzaliśmy [również] ćwiczenia konkurencyjne, podczas których członkowie obsady rzucali sobie wyzwanie” – dodaje, przypominając sobie jedno wyzwanie o wysoką stawkę, które polegało na kopaniu wiosła znajdującego się 3 metry nad ziemią – ruch bardzo podobny do sceny z sezonu 6.
Po ciężkiej pracy członkowie obsady robili 10–20 minutowy odpoczynek, aby pomóc w regeneracji, zwykle składający się z rozciągania statycznego, wałkowania pianką i masażu. Po scenach pełnych energii skupiali się także na technikach oddychania i medytacji, które miały pomóc w „odprężeniu psychicznym” i obniżeniu tętna – mówi Lee.
Zespół wykorzystywał także muzykę, aby utrzymać wysoki poziom energii podczas treningów i kręcenia zdjęć. Sezon 6, odcinek 9, przedstawia potężną walkę drużynową. Podczas kręcenia sekwencji walki Lee poprosił reżysera Sherwina Shilatiego o zagranie w filmie Journey „Separate Ways”. „Energia na planie była już elektryczna, ale… . . w chwili, gdy piosenka się zaczęła, cała atmosfera się zmieniła – energia osiągnęła sufit! Wszyscy byli zachwyceni tą muzyką, co podniosło ich występy na zupełnie nowy poziom” – mówi Lee. „Absolutnie to rozwalili, bezbłędnie wcielając się w rutynę. Potem podszedł do mnie William Żabka i powiedział: „To jedna z najlepszych rzeczy, jakie kiedykolwiek widziałem!”.
Z czysto fizycznego i technicznego punktu widzenia szkolenie było potrzebne, aby pomóc obsadzie w ukończeniu scen walki i akrobacji, które – ponownie – są kluczowe dla fabuły „Cobra Kai”. Szkolenie pomogło jednak także we wzmocnieniu relacji między obsadą, co znalazło odzwierciedlenie na ekranie. „Trening z partnerami z ekranu lub dubletami kaskaderskimi pomógł zbudować zaufanie i wzajemny szacunek. Ta dynamika była kluczowa nie tylko dla bezpieczeństwa, ale także dla stworzenia chemii i intensywności na ekranie, którą kochają fani. Środowisko oparte na współpracy w dojo naprawdę rzucało się w oczy w każdej scenie” – mówi Lee. „Nie chodziło tylko o treningi czy akrobacje, ale o budowanie kultury, w której wszyscy, od weteranów po nowicjuszy, czuli się częścią jednego dojo”.
Większość obsady ma już doświadczenie w sztukach walki. Żabka przed dołączeniem do programu trenował Tang Soo Do i kickboxing; Macchio studiował karate z Okinawy; Jakub Bertrand (który gra Eliego „Hawka” Moskowitza) przyszedł z doświadczeniem w MMA obejmującym uderzenia i grappling, a Thomasa Iana Griffitha (nikczemny Terry Silver) przeszedł intensywne szkolenie w taekwondo. Nowe postacie Brandona H. Lee (Kwon Jae-Sung) i Raynę Vallandingham (Zara Malik) również mają doświadczenie w sztukach walki, podnosząc choreografię z precyzją i finezją. Poza ekranem Macchio, Mouser, Buchanan i Barefield, którzy trenują bezpośrednio z Lee, mieli nawet zaszczyt testować swoje czarne pasy w Okinawie Shorin-Ryu Shorinkan. „To świadectwo ich ciężkiej pracy i zaangażowania we wcielanie się w swoje postacie zarówno na ekranie, jak i poza nim” – mówi Lee. „Ich zaangażowanie w ciągłe uprawianie sztuk walki pokazuje nie tylko ich pasję do widowiska, ale także prawdziwy szacunek dla tej dyscypliny i jej tradycji”.
Mimo że większość obsady ma doświadczenie, ćwiczenia nie były dla nich łatwe. „Pod koniec każdej sesji byli zlani potem, ale na twarzach gościł uśmiech” – mówi Barefield.
Nawet koordynatorzy kaskaderów nie uszli bez szwanku. Kręcąc scenę, w której uderza Daniela LaRusso przez szybę, Barefield – który dublował Martina Kove’a, który grał Sensei Kreese – pamięta, jak spojrzał w dół i zobaczył „fajny odłamek szkła w moim palcu u nogi, wszędzie pełno krwi”. . . To był jeden z tych momentów, z których po prostu trzeba się śmiać”.
Czy „Cobra Kai” wykorzystuje style prawdziwych sztuk walki?
Choreografia i sceny walki w „Cobra Kai” inspirowane są prawdziwymi formami sztuk walki, a każda z nich odzwierciedla wyjątkową filozofię dojo. Lee pomógł w opracowaniu przewodnika wyjaśniającego różne style sztuk walki pokazane w „Cobra Kai”:
Wraz z wprowadzeniem turnieju Sekai Taikai, pokaz zawiera jeszcze bardziej różnorodne style sztuk walki, prezentując techniki z całego świata, dzięki czemu seria jest bardziej dynamiczna i ekspansywna niż kiedykolwiek wcześniej. Ta różnorodność stylów walki wnosi do serialu nowe emocje, unowocześniając go z myślą o dzisiejszej publiczności – „przesuwając granice tego, co jest możliwe w opowiadaniu historii o sztukach walki” – mówi Lee.
Jade Esmeralda (ona/ona), MS, CSCS, jest autorką artykułów na temat zdrowia i fitnessu oraz specjalistką ds. siły i kondycji. Jade, przez całe życie uprawiająca sztuki walki i tancerka, pasjonuje się siłą i kondycją, naukami o sporcie i wynikami ludzkimi. Ukończyła studia magisterskie w dziedzinie ćwiczeń fizycznych oraz siły i kondycji na Uniwersytecie George'a Washingtona.