Fitness gwiazd

Jak obsada „Cobra Kai” przygotowywała się do nowego, pełnego akcji sezonu

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
Cobra Kai. (L to R) Tanner Buchanan as Robby Keene, Ralph Macchio as Daniel LaRusso, Mary Mouser as Samantha LaRusso in Cobra Kai. Cr. Curtis Bonds Baker/Netflix © 2024

Netflixa | Kr. Curtis Bonds Baker

Netflixa | Kr. Curtis Bonds Baker

13 788 uderzeń choreografii. Według Dona L. Lee, dyrektora drugiej jednostki, koordynatora kaskaderów i koordynatora walk w serialu, który właśnie rozpoczął drugą część 6. sezonu, to zadziwiająca liczba pełnych akcji momentów w ostatnim sezonie „Cobra Kai”. Lee nazywa choreografię tego sezonu, który będzie wydawany w trzech częściach, „najbardziej skomplikowaną i ambitną”. . . z jakim kiedykolwiek mierzyła się obsada i zespół kaskaderów.



„Cobra Kai” to komediodramat będący kontynuacją oryginalnych filmów „The Karate Kid”, który przemawia do długoletnich fanów, a jednocześnie dodaje mu nowoczesnego akcentu. Cobra Kai OG ponownie wcielają się w swoje kultowe role: Ralph Macchio jako oddany Daniel LaRusso i William Żabka jak przezabawny Johnny Lawrence, a nowicjusze lubią Mary Mouser (gra Samantę LaRusso), Xolo Mariduena (Miguela Diaza), Lista Peytona (Tory Nichols) i Tannera Buchanana (Robby Keene) reprezentują następną generację artystów sztuk walki.

Jeśli śledzisz serial, wiesz, że jest on pełen wciągających momentów, od tej epickiej sceny walki w szkole średniej po zabawne, ale głębokie sekwencje treningu filozoficznego. Wokół finałowego sezonu było mnóstwo emocji, a właśnie wypuszczona część kończy się niesamowitym klifem, co jeszcze bardziej wzruszyło, ponieważ data wielkiego finału nie została jeszcze ogłoszona – chociaż przedstawiciel marki potwierdził dla 247 CM, że premiera trzeciej części planowana jest na 2025 rok.

Choreografia „Cobra Kai” ma kluczowe znaczenie dla opowiadania historii serialu, a częścią tego, co czyni go tak trudnym, jest różnorodność stylów walki, jakie zawiera – zwłaszcza w tym sezonie skupiającym się na turnieju Sekai Tekai, zauważa Ken Barefield, reżyser drugiej jednostki i koordynator kaskaderów. „Posunąłbym się nawet do stwierdzenia, że ​​takiego poziomu różnorodności nigdy wcześniej nie widziano w programie telewizyjnym” – mówi.

„Przesunęliśmy granice tego, co jest możliwe w tym wszechświecie, łącząc karate sportowe na wysokim poziomie z kinową narracją” – dodaje Lee. „To ekscytująca kulminacja wszystkiego, co fani kochają w serialu, a jednocześnie wprowadza świeże, dynamiczne elementy, które wynoszą akcję na nowy poziom”.

Rozmawialiśmy z zespołem ekspertów odpowiedzialnym za akrobacje i choreografię walk w „Cobra Kai”, aby zobaczyć, jak obsada trenuje za kulisami. Podzielili się oni mnóstwem historii, potwierdzających, ile szczegółów i staranności włożono w przedstawienie. Tutaj ekipa „Cobra Kai” dzieli się inspiracjami w zakresie choreografii, procesem treningowym i wyjątkowymi wspomnieniami z sezonu 6.


Eksperci przedstawieni w tym artykule:

Kena Barefielda to doświadczony reżyser drugiej jednostki i dwukrotnie nominowany do nagrody Emmy koordynator kaskaderów, znany ze swojej pracy przy filmach „Cobra Kai” i „FBI International” oraz dużego doświadczenia w pracy na całym świecie.

Don L. Lee jest dyrektorem drugiej jednostki, koordynatorem kaskaderów i koordynatorem walk w „Cobra Kai”.


Co zainspirowało choreografię „Cobra Kai”?

„Choreografia walk i akrobacje w „Cobra Kai” były w dużej mierze inspirowane oryginalnymi filmami Karate Kid, ale chcieliśmy także unowocześnić akcję, aby była atrakcyjna dla dzisiejszej publiczności. Celem było uhonorowanie dziedzictwa klasycznych filmów, a jednocześnie wniesienie do walk świeżej, dynamicznej energii” – Lee mówi PS. „Skupiliśmy się na pozostaniu wiernym odmiennym stylom walki bohaterów”. Technika Daniela LaRusso pozostaje zakorzeniona w tradycyjnym karate z Okinawy, kładąc nacisk na precyzję i obronę, wyjaśnia Lee, podczas gdy styl Johnny'ego Lawrence'a jest bardziej agresywny i oparty na mocy.

Każda postać ma swoją własną tożsamość bojową, „łącząc elementy różnych dyscyplin sztuk walki, aby odzwierciedlić jej osobowość i rozwój” – mówi Lee, ale nadal kładzie nacisk na akcję, aby zapewnić poczucie solidności i realizmu. „Walki mają na celu nie tylko rozrywkę, ale także służą narracji i rozwojowi postaci” – mówi Lee. „Każdy cios, kopnięcie i blok ma swój cel, niezależnie od tego, czy jest to pokazanie rywalizacji, nauczenie lekcji, czy ujawnienie wewnętrznego konfliktu”.

„Zacząłem uprawiać sztuki walki dzięki „The Karate Kid” — pan Miyagi i Daniel LaRusso przekonali mnie, że karate jest dla każdego” – mówi Lee, który rozpoczął naukę „Okinawa Shorin-Ryu Shorinkan i Kobudo (broń)” w 1988 r. i ostatecznie przeszedł z otwartych zawodów karate do przemysłu filmowego.

Odchodząc od rywalizacji, Lee musiał „zerwać wiele moich nawyków karate, aby dostosować się do wymagań choreografii walk” – mówi. „W karate, zwłaszcza podczas sparingów, celem jest unikanie telegrafowania swoich ruchów przeciwnikowi. Jednak w filmie istotne jest, aby ruchy telegraficzne sprawiały, że uderzenia i uderzenia wyglądały na bardziej dynamiczne i sprzedawały je widzom” – wyjaśnia Lee. „Zrozumienie tempa scen walki i uczynienie ich tak realistycznymi, jak to tylko możliwe, bez sprawiania wrażenia przesadnej choreografii, wymagało dużo ciężkiej pracy i ćwiczeń.

Jak trenowała obsada „Cobra Kai”.

Obsada chciała trenować pięć dni w tygodniu, ale jeśli to możliwe, wkradała się na sesje, także w weekendy lub pomiędzy scenami, mówi Barefield.

Każda sesja rozpoczynała się od zorganizowanej rozgrzewki trwającej 20–30 minut. Te obejmowały dynamiczne rozciąganie takie jak wymachy nogami, kręcenie ramionami i skręcenie tułowia; lekka aktywność sercowo-naczyniowa, taka jak podskoki, jogging lub boks z cieniem; i wspólna praca nad mobilnością.

Od tego momentu „szkoliliśmy obsadę dokładnie tak, jak w tradycyjnym dojo”. Każda sesja treningowa obejmowała ćwiczenia mające na celu budowanie prawdziwej techniki, dyscypliny i pamięci mięśniowej” – mówi Barefield. Lee, który nazywa trening „intensywnym”, zauważa, że ​​podstawowe ćwiczenia sztuk walki, które mogą obejmować lekkie uderzenia, kopnięcia lub wzorce pracy nóg, pomogły obsadzie „właściwie nastawić się i zapamiętywać mięśnie potrzebne do choreografii walki”.

Członkowie obsady przeszli indywidualne szkolenie jeden na jednego, koncentrując się na konkretnych technikach, a także pracę z partnerami i sesje w małych grupach, które skupiały się na harmonogramie i koordynacji scen walki oraz choreografii – mówi Lee. „Przeprowadzaliśmy [również] ćwiczenia konkurencyjne, podczas których członkowie obsady rzucali sobie wyzwanie” – dodaje, przypominając sobie jedno wyzwanie o wysoką stawkę, które polegało na kopaniu wiosła znajdującego się 3 metry nad ziemią – ruch bardzo podobny do sceny z sezonu 6.

Po ciężkiej pracy członkowie obsady robili 10–20 minutowy odpoczynek, aby pomóc w regeneracji, zwykle składający się z rozciągania statycznego, wałkowania pianką i masażu. Po scenach pełnych energii skupiali się także na technikach oddychania i medytacji, które miały pomóc w „odprężeniu psychicznym” i obniżeniu tętna – mówi Lee.

Zespół wykorzystywał także muzykę, aby utrzymać wysoki poziom energii podczas treningów i kręcenia zdjęć. Sezon 6, odcinek 9, przedstawia potężną walkę drużynową. Podczas kręcenia sekwencji walki Lee poprosił reżysera Sherwina Shilatiego o zagranie w filmie Journey „Separate Ways”. „Energia na planie była już elektryczna, ale… . . w chwili, gdy piosenka się zaczęła, cała atmosfera się zmieniła – energia osiągnęła sufit! Wszyscy byli zachwyceni tą muzyką, co podniosło ich występy na zupełnie nowy poziom” – mówi Lee. „Absolutnie to rozwalili, bezbłędnie wcielając się w rutynę. Potem podszedł do mnie William Żabka i powiedział: „To jedna z najlepszych rzeczy, jakie kiedykolwiek widziałem!”.

Z czysto fizycznego i technicznego punktu widzenia szkolenie było potrzebne, aby pomóc obsadzie w ukończeniu scen walki i akrobacji, które – ponownie – są kluczowe dla fabuły „Cobra Kai”. Szkolenie pomogło jednak także we wzmocnieniu relacji między obsadą, co znalazło odzwierciedlenie na ekranie. „Trening z partnerami z ekranu lub dubletami kaskaderskimi pomógł zbudować zaufanie i wzajemny szacunek. Ta dynamika była kluczowa nie tylko dla bezpieczeństwa, ale także dla stworzenia chemii i intensywności na ekranie, którą kochają fani. Środowisko oparte na współpracy w dojo naprawdę rzucało się w oczy w każdej scenie” – mówi Lee. „Nie chodziło tylko o treningi czy akrobacje, ale o budowanie kultury, w której wszyscy, od weteranów po nowicjuszy, czuli się częścią jednego dojo”.

Większość obsady ma już doświadczenie w sztukach walki. Żabka przed dołączeniem do programu trenował Tang Soo Do i kickboxing; Macchio studiował karate z Okinawy; Jakub Bertrand (który gra Eliego „Hawka” Moskowitza) przyszedł z doświadczeniem w MMA obejmującym uderzenia i grappling, a Thomasa Iana Griffitha (nikczemny Terry Silver) przeszedł intensywne szkolenie w taekwondo. Nowe postacie Brandona H. Lee (Kwon Jae-Sung) i Raynę Vallandingham (Zara Malik) również mają doświadczenie w sztukach walki, podnosząc choreografię z precyzją i finezją. Poza ekranem Macchio, Mouser, Buchanan i Barefield, którzy trenują bezpośrednio z Lee, mieli nawet zaszczyt testować swoje czarne pasy w Okinawie Shorin-Ryu Shorinkan. „To świadectwo ich ciężkiej pracy i zaangażowania we wcielanie się w swoje postacie zarówno na ekranie, jak i poza nim” – mówi Lee. „Ich zaangażowanie w ciągłe uprawianie sztuk walki pokazuje nie tylko ich pasję do widowiska, ale także prawdziwy szacunek dla tej dyscypliny i jej tradycji”.

Mimo że większość obsady ma doświadczenie, ćwiczenia nie były dla nich łatwe. „Pod koniec każdej sesji byli zlani potem, ale na twarzach gościł uśmiech” – mówi Barefield.

Nawet koordynatorzy kaskaderów nie uszli bez szwanku. Kręcąc scenę, w której uderza Daniela LaRusso przez szybę, Barefield – który dublował Martina Kove’a, który grał Sensei Kreese – pamięta, jak spojrzał w dół i zobaczył „fajny odłamek szkła w moim palcu u nogi, wszędzie pełno krwi”. . . To był jeden z tych momentów, z których po prostu trzeba się śmiać”.

Czy „Cobra Kai” wykorzystuje style prawdziwych sztuk walki?

Choreografia i sceny walki w „Cobra Kai” inspirowane są prawdziwymi formami sztuk walki, a każda z nich odzwierciedla wyjątkową filozofię dojo. Lee pomógł w opracowaniu przewodnika wyjaśniającego różne style sztuk walki pokazane w „Cobra Kai”:

    Karate Miyagi-Do: Oparty na tradycyjnym karate z Okinawy (Goju-Ryu i Shito-Ryu) kładzie nacisk na równowagę, cierpliwość i wykorzystanie energii przeciwnika przeciwko niemu, koncentrując się na obronie i kontrolowanych ruchach, mówi Lee, dodając, że odzwierciedla „Mr. Filozofia Miyagi polegająca na unikaniu konfliktów, jeśli nie jest to konieczne. Cobra Kai Karate: Zainspirowany zamerykanizowanym Tang Soo Do, Kyokushin Karate i elementami Taekwondo, ten styl jest agresywny, napędzany siłą i ofensywny, ze szczególnym naciskiem na szybkość, pierwsze uderzenie i dominację. Karate Orła Kieł: Podejście hybrydowe łączące agresję Cobra Kai z bardziej zrównoważoną, adaptacyjną filozofią. Chodzi o mocne uderzanie ze świadomością, kiedy należy dostosować taktykę, co odzwierciedla ewoluujące przywództwo Johnny'ego Lawrence'a.

Wraz z wprowadzeniem turnieju Sekai Taikai, pokaz zawiera jeszcze bardziej różnorodne style sztuk walki, prezentując techniki z całego świata, dzięki czemu seria jest bardziej dynamiczna i ekspansywna niż kiedykolwiek wcześniej. Ta różnorodność stylów walki wnosi do serialu nowe emocje, unowocześniając go z myślą o dzisiejszej publiczności – „przesuwając granice tego, co jest możliwe w opowiadaniu historii o sztukach walki” – mówi Lee.


Jade Esmeralda (ona/ona), MS, CSCS, jest autorką artykułów na temat zdrowia i fitnessu oraz specjalistką ds. siły i kondycji. Jade, przez całe życie uprawiająca sztuki walki i tancerka, pasjonuje się siłą i kondycją, naukami o sporcie i wynikami ludzkimi. Ukończyła studia magisterskie w dziedzinie ćwiczeń fizycznych oraz siły i kondycji na Uniwersytecie George'a Washingtona.