Randki

Próbowałem uczuć, wydarzenie dla singli obiecujące bardziej uważne randkowanie

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
close-up shot of two women with bright eye makeup

Nowoczesne randkowanie jest tak proste, jak jazda na łyżwach po pustyni. Może to wydawać się zarówno przesadzone, jak i rozczarowujące ze względu na różne aplikacje, których używamy i ewoluujące sposoby, w jakie nawiązujemy kontakt z naszymi meczami. Nawet jeśli ty zdobyć wiele meczów na Twoim profilu (jak naprawdę Twój — puścić oczko ), wydaje się, że połączenie trwa tylko przez chwilę, niezależnie od tego, czy wynika to z niedopasowanych priorytetów randkowych, braku połączenia czy stare, dobre duchy . Aby rzekomo pomóc z tym walczyć, The Feels zaprezentowało się jako autentyczna alternatywa dla wszystkich romantyków szukających tego jedynego.

Przypadkowo odkryłem Odczucia poprzez reklamę na Instagramie dotyczącą nadchodzącego wydarzenia sapphic, opisanego jako „świadome wydarzenie randkowe dla wszystkich poszukujących głębszej więzi” spędził na imprezie randkowej przed i od. Ale biorąc pod uwagę obietnicę nieograniczonej liczby napojów, przekąsek i 90-minutowych randek z przewodnikiem, pomyślałem, że może warto.

I tak oto w kwietniową środę znalazłem się w East Williamsburg na Brooklynie, niezdarnie napychając sobie twarz fantazyjnymi wędlinami. Rozglądałem się za słabo oświetloną Fabryką Noży, ozdobioną wygodnymi kanapami, miękkimi dywanikami i przestronną kuchnią wyjętą prosto z magazynu. Wydarzenie rozpoczęło się późno, więc panowało niezręczne kręcenie się po okolicy i kilka gorących rozmów z nieznajomymi przy mieszanych drinkach. Jednak w miarę postępu wydarzenia sala wypełniła się kobietami i osobami niebinarnymi w każdym wieku, rozmiarze, wyznaniu i rasie.



Zanim się zorientowaliśmy, nadszedł czas. Allie Hoffman, nasza przewodniczka i założycielka The Feels, poprosiła nas, abyśmy utworzyli krąg i wyjaśniła, co będzie dalej. Zostaliśmy dobrani w pary i zadano nam intymne pytanie: Jak okazujesz i przyjmujesz uczucia? Jakie nawyki sprawiają, że czujesz się uziemiony? Czy możesz przypomnieć sobie jakieś miłe wspomnienie, które wywarło na Tobie wrażenie? Jeden członek pary odpowiadał, a drugi aktywnie słuchał i reagował na to, co usłyszał, zanim sam udzielił odpowiedzi. Następnie zakończylibyśmy nasze kojarzenie aktywnością somatyczną, taką jak utrzymywanie kontaktu wzrokowego, trzymanie się za ręce, odchylanie się plecami do siebie lub przytulanie. (Hoffman poinformował nas, gdzie możemy zostać dotknięci, i przypomniał, że w dowolnym momencie możemy zrezygnować z aktywności somatycznej, jeśli nie czujemy się komfortowo.)

Pomysł, który się za tym kryje, ma sens: chodzi o fizyczne połączenie się z partnerem – nie tylko emocjonalnie – ale szczerze mówiąc, brzmiało to dla mnie trochę zbyt „hipisowsko” i zaczynałem się zastanawiać, w co się wpakowałem. Jestem urodzonym i wychowanym nowojorczykiem, któremu nigdy w życiu nie udało się medytować. Co ja tam robiłem? I czy będzie to kompletna strata czasu i pieniędzy?

Ale gdybym już wydał pieniądze, żeby tam być, pomyślałem, że równie dobrze mogę zrobić to cholerstwo. Mój pierwszy mecz poszedł dobrze; Podobało mi się to, że mogłem nie tylko odpowiedzieć na pytanie, ale także odpowiedzieć na odpowiedzi mojego partnera. Wydawało mi się, że to dobry test, aby upewnić się, że poświęcamy sobie nawzajem niepodzielną uwagę, a jednocześnie znajdujemy nową wspólną płaszczyznę.

Pierwsze ćwiczenie somatyczne wymagało od uczestników utrzymywania kontaktu wzrokowego przez cały czas trwania piosenki i pamiętam, jak cała sala zdawała się wypełniać niezdarnym śmiechem i nerwowymi spojrzeniami na zachętę. Wydawało się, że wszyscy wątpili, czy uda im się przez to przejść bez wybuchu chichotu, jednak kiedy akcja faktycznie się rozpoczęła, w pomieszczeniu zapadła cisza. Wszyscy skupili się w stu procentach na osobie stojącej przed nimi. Spotykaliśmy się i nawiązywaliśmy kontakt, ale nie wydawało nam się to przerażające: wydawało się to autentyczne i, tak, trochę woo-woo, ale właśnie na to się zapisaliśmy. Wszyscy byliśmy tam, żeby zmusić się do randkowania w inny sposób przez jedną noc.

Po aktywności somatycznej znajdowaliśmy kolejnego partnera, wędrując po pokoju, znajdując osobę, która nas ciekawiła, i prosząc o dopasowanie do niej. Chciałbym, żeby ta część wieczoru była tak przemyślana jak wszystkie poprzednie ćwiczenia i dawała poczucie, że ludzie po prostu dopasowują się do każdego, kto jest w pobliżu i jest dostępny.

To powiedziawszy, miło było poznać wszystkie moje mecze. Grupa była zróżnicowana nie tylko pod względem rasy, pochodzenia etnicznego, seksualności i ekspresji płciowej, ale także wieku. I to właśnie tam zabłysło The Feels — łącząc ludzi, których ścieżki być może nigdy wcześniej nie skrzyżowały się, i tworząc przestrzeń i czas na celowe połączenie. Kontynuowaliśmy ten proces przez całą noc, a Hoffman zachęcił nas, abyśmy byli odważni i poprosili o numer każdego, z kim się kontaktowaliśmy. Było to nieco niewygodne i mogło być lepiej ułatwione dla niektórych z naszych społecznie niezręcznych ludzi (znowu, naprawdę).

Chociaż nie udało mi się znaleźć tego „tego jedynego”, tej nocy udało mi się poznać niesamowitych przyjaciół.

W czasach gier randkowych, nieporozumień i często nieprzejrzystych priorytetów randkowych, The Feels zachęca Cię do umawiania się w inny sposób. Jeśli chcesz poważnie umawiać się na randki i wyrwać się z rutyny randkowej, dałbym Ci szansę. Czy odnalazłem żonę i pobawiłem się w stronę zachodzącego słońca? Nie, ale poznałem nowych ludzi i odbyłem ciekawe rozmowy, których nie przeprowadziłbym nigdzie indziej, a dla mnie to i tak zwycięstwo.


Alex Woods (możesz ich nazywać Woods) to Twoja komediowa ulga z Queens, której motto brzmi: „Co jeszcze robię?” Kiedy nie pracują jako koordynator ds. personelu w agencji eventowej na Manhattanie, Alex sprawdza wydarzenia w całym mieście. Od kameralnych koncertów po queerowe randki – Alex zawsze szuka ciekawych sposobów na spędzenie nocy, jednocześnie łącząc się ze swoją społecznością.