Lucy Liu

Lucy Liu zastanawia się nad urodzeniem dziecka po czterdziestce

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
Lucy Liu and son Rockwell Lloyd at Hollywood Walk of Fame ceremony

Lucy Liu daje wgląd w swoje życie osobiste. W nowym wywiadzie dla Cięcie na okładce z marca 2023 r. 54-letnia aktorka opowiedziała o tym, że po czterdziestce ma syna, obecnie 7-letniego Rockwella, urodzonego przez surogatkę. Po dziesięciu latach mieszkania w Los Angeles mieszkanka Queens podjęła decyzję o powrocie do Nowego Jorku, aby samotnie wychowywać dziecko, co prawda bez planu.

„Pomyślałem, że chcę trochę zmienić przebieg rozmowy”.

„Pomyślałam, że chcę trochę zmienić rozmowę” – powiedziała gazecie, wyjaśniając, że „zmęczyła się” skupianiem na swojej pracy i karierze. „Nie chciałem rozmawiać o kolejnym projekcie. Miałem wrażenie, że czytam ten sam scenariusz. . . Słyszałem, jak mówiłem to samo wiele, wiele razy i po prostu pomyślałem: „Cóż, to nie może być to, co będzie dalej”. To nie wystarczyło.



Liu szczerze wyznała, że ​​„nie zastanawiała się” ani nie prowadziła zbyt wielu badań na temat posiadania dziecka. „Właśnie pociągnęłam za spust” – powiedziała. „Z łatwością potrafię coś wymyślić; jeśli będę za dużo myśleć, nie zrobię tego. Lepiej będzie, jeśli coś poczuję i po prostu to zrobię. Zrezygnowała nawet z czytania książek o rodzicielstwie i była zdecydowana „rozgryźć to”, kiedy przybędzie Rockwell.

Choć być może nie wdrożyła planu w życie, aktorka z „Aniołków Charliego” wiedziała, że ​​chce wychowywać swoje dziecko w Nowym Jorku, mimo że ludzie ostrzegali ją o niedogodnościach życia w mieście. „W ten sposób zobaczą wszystko” – powiedziała. „Pokażesz im, co jest bezpieczne, a co nie, a oni zrozumieją to poprzez doświadczenie. Trudno budować zdrowy rozsądek, gdy cały czas jesteś w samochodzie. Zamierzają poczuć zapachy.

Wśród dyskusji na temat jej twórczości, nadchodzącego filmu o superbohaterach i reprezentacji azjatycko-amerykańskiej w Hollywood Liu wspomniała także o odchodzeniu od innej normy społecznej: byciu samotnym rodzicem. Chociaż weteranka Hollywood, która notorycznie chroni swoją historię randek, przyznała, że ​​partner będzie uzupełnieniem jej życia, na razie traktuje to jako „dochodzenie”. „Nie przyszło mi do głowy, że to powinna być następna rzecz” – powiedziała. „Myślę, że to się pojawi, kiedy powinno, ale nigdy nie żyłem zgodnie z tym, co miało się wydarzyć później”.