Melissa McCarthy miała dwie wyjątkowe daty premiery „Małej Syrenki” przypadającej na 8 maja. Ikoną komedii byli jej mąż Ben Falcone i ich najmłodsza córka, Georgette Falcone, która w marcu skończyła 13 lat. Dla nastolatki było to rzadkie publiczne wystąpienie, ponieważ Melissa i Ben zwykle trzymali swoje dzieci z dala od światła reflektorów. Para ma także córkę Vivian, która 5 maja skończyła 16 lat. Vivian również była obecna na premierze, ale nie pozowała do zdjęć.
Podczas poniedziałkowej premiery filmu Melissa miała na sobie niebieską suknię z falbankami i frędzlami, przywołującą na myśl podwodny blask jej bohaterki, Ursuli, ikonicznej nikczemnej półkobiety, półośmiornicy. Tymczasem Georgette i Ben dobrali do siebie czerń, a gorset Georgette nadał jej sukience odpowiednio zawadiacki charakter.
Melissa (52 l.) niedawno opowiedziała o wychowywaniu dwójki nastolatków. W kwietniu wyznała magazynowi People, że stara się zachować spokój w kontaktach z córkami, wyjaśniając: „Naprawdę pytam: «Co robisz?». Chcesz przejrzeć swoją pracę domową? Ben mówi o wiele więcej: „Niech oni to rozwiążą”. Mówię sobie: „Albo mógłbym opróżnić ich tornister i uporządkować wszystkie ołówki”. Nazywam to pomaganiem. Inni ludzie prawdopodobnie powiedzieliby: „Wtrącasz się”. Nie są już dziećmi, więc gdybym mogła umieścić je w BabyBjörn i nadal nosić ze sobą swoje nastolatki, zrobiłabym to. Ale chciałbym też myśleć, że jestem zabawny.
Aktorka opowiedziała także, jak ona i 49-letni Ben próbują pomóc dziewczynom poradzić sobie z presją mediów społecznościowych, a ona próbuje im przypomnieć, że to „nie jest prawdziwe”. „Ciągle powtarzam, że to dym, lustra i rozrywka, i to jest w porządku” – gwiazda „Gilmore Girls” wyjaśniła swoją filozofię. „Powiedziałem: «To tak, jakby ktoś wziął postać, którą grałem, i założył, że to prawdziwy ja.» Ale to ciągła walka na pięści, która cały czas mnie niepokoi.
Zobacz zdjęcia z rodzinnego wieczoru przed nami!

Melissa McCarthy, Ben Falcone i Georgette Falcone na premierze „Małej Syrenki”.