Kino

Odejście Netflixa zmusiło mnie do ponownego przemyślenia, w jaki sposób noszę swoją dwuznaczność rasową

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
PASSING, from left: Ruth Negga, Tessa Thompson, 2021. ph: Edu Grau / Netflix / Courtesy Everett Collection

Jako biało-przechodnia kobieta dwurasowa naprawdę spodobała mi się filmowa adaptacja powieści Nelli Larsen z 1929 r. w reżyserii Rebeki Hall. Przechodzący . Fabuła koncentruje się na dwóch czarnoskórych kobietach, Irene Redfield (Tessa Thompson) i Clare Kendry (Ruth Negga), które w Nowym Jorku lat dwudziestych XX wieku są na tyle jasne, że mogą uchodzić za białe. Kiedy Irene wpada na swoją dawną przyjaciółkę Clare, prawie jej nie poznaje. W przeciwieństwie do Irene – która otwarcie żyje swoim życiem jako czarna kobieta, mimo że może uchodzić za białą, jeśli chce – Clare podkreśliła swoje i tak już jasne rysy blond włosami, aby pomóc jej uchodzić za białą w codziennym społeczeństwie. Posuwając się jeszcze dalej w swoim oszustwie, poślubiła bogatego białego mężczyznę (Alexander Skarsgard), który nie tylko nie wie, że jest Czarna, ale także żywi skrajną, gwałtowną nienawiść do Czarnych.



W pewnym sensie utożsamiam się z Clare, zwłaszcza jeśli chodzi o to, jak łatwo jest mi wtopić się w otoczenie i czerpać korzyści z przywilejów białych, nie stawiając czoła nierównościom wynikającym z bycia czarnym w USA. Chociaż nigdy nie było to zamierzone, jak miało to miejsce w przypadku Clare, zawsze szłam przez świat, udając białą i patrząc na rzeczy przez „białą” soczewkę, ponieważ większość ludzi po prostu tak mnie uważa. Dopiero gdy byłam nastolatką, zaczęłam dostrzegać, jak moja czarna rodzina, przyjaciele i chłopaki byli traktowani inaczej niż ja. Wydawało mi się, że przez bardzo długi czas płynąłem przez życie nieświadomie, czerpiąc korzyści z mojej dwuznaczności rasowej. Często mam wrażenie, że mam sekretną czarną tożsamość, która nie do końca wie, gdzie ona pasuje i kiedy (i czy w ogóle) powinna się ujawnić. Prawda jest taka, że ​​chcę należeć wszędzie – do mojej białej rodziny i przyjaciół, ale także do mojej czarnej rodziny i przyjaciół – dlatego staram się wtapiać w otoczenie i zmieniać kody w zależności od tego, z kim jestem. W rezultacie nigdy nie czuję, że całkowicie należę do którejkolwiek społeczności.

Chociaż nie musimy przemykać dziwek do sal tanecznych, a w 2021 r. nie ma hoteli tylko dla białych, głęboko zakorzeniony rasizm wobec Czarnych i skrajne przywileje związane z byciem białym są ukazane w Przechodzący nadal istnieje. W lutym 2020 r. Travis McMichael, Gregory McMichael i William Bryan Jr. ścigali i zabili Ahmauda Arbery'ego , 25-letniego czarnego mężczyznę, za zwykły jogging po okolicy. Chociaż ostatecznie uznano ich za winnych morderstwa w listopadzie 2021 r., początkowo aresztowanie i postawienie im zarzutów zajęło ponad dwa miesiące. Sprawa wstrząsnęła narodem, ponieważ przypomniała, że ​​Czarnym nadal grozi niebezpieczeństwo, że staną się celem ze względu na kolor ich skóry oraz że podczas ścigania takich przestępstw z nienawiści sprawiedliwość często pojawia się zbyt wolno, jeśli w ogóle.

Jednak w 2021 roku zmieniło się jedno: sposób, w jaki objawia się fascynacja białych ludzi czarną kulturą. Czarna kultura od dawna jest wykorzystywana przez biznes i białych ludzi, ale w epoce mediów społecznościowych osiągnęła ekstremalny poziom. Widzimy, że biali artyści nie tylko przystosowują czarną muzykę, tańce, modę i dialekty na TikToku, ale teraz dokładają wszelkich starań, aby zmienić swój wygląd za pomocą makijażu (a nawet operacji plastycznej), aby wyglądać bardziej czarnoskóro. Gwiazdy takie jak Kylie Jenner i Jesy Nelson zostali oskarżeni o praktykę zwaną Blackfishing.

PASSING, from left: Ruth Negga, Alexander Skarsgard, 2021. Netflix / Courtesy Everett Collection

Ciekawe jest porównanie Blackfishingu XXI wieku do Irene i Clare udających białe w Przechodzący . Podczas gdy biali wpływowi i celebryci Blackfish, ponieważ chcą wykorzystać czarną kulturę bez konieczności znoszenia nierówności istnienie Czarny oznacza, Irene, Clare i inne czarne kobiety, takie jak one, uchodziły za białe, aby przetrwać, ukrywając części siebie i sprawiając, że czują się mniej całościowe. Widzimy to w przypadku Clare, która – pomimo zdobycia nowego bogactwa, statusu i wolności, żyjąc jako biała kobieta – nadal pragnie być częścią czarnej społeczności, w której dorastała, nawet jeśli oznacza to ryzyko odkrycia jej prawdziwej tożsamości przez jej rasistowskiego męża.

Czasami czuję się, jakbym był w trybie przetrwania, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Kilka lat temu spotkałem się z rasistowskim klientem, który od razu zapytał, w jaki sposób może zamieścić w Internecie ofertę pracy i powiedzieć: „Nie marnuj czasu na aplikowanie, jeśli jesteś czarny”, nie dając się złapać przez Komisję ds. Równych Szans w Zatrudnieniu. Byłam wtedy tak zszokowana, że ​​mężczyzna z całą pewnością powiedział coś tak rasistowskiego w pokoju pełnym nieznajomych, że planowałam pozostać „w ukryciu”. Naprawdę nie chciałam powiedzieć niczego, co popchnęłoby rozmowę do przodu, przerażona tym, co może powiedzieć dalej i jak będzie mnie traktował w przyszłości. Ale niestety mój szef miał inne plany. – No cóż, jest czarna – powiedział, wskazując na mnie. Opadłam na krzesło, bo wiedziałam, co będzie dalej. Klient zaczął mnie pytać, jaki jestem Czarny, odpowiadał, że na to nie wyglądam i prosił o wysłuchanie moich przemyśleń na temat obecnego klimatu politycznego. Nie mogę przestać się zastanawiać, co jeszcze powiedziałby klient i jak wyglądałaby moja relacja z nim, gdyby nadal wierzył, że jestem po prostu „biała”.

Nadal zmagam się z niesprawiedliwością przywileju, że nie muszę ujawniać mojej rasy niektórym osobom tylko dlatego, że przechodzę obok innych osób. To niesprawiedliwe, że wiem, jak traktowani są Czarni ludzie o ciemniejszej skórze, więc mogę wybrać milczenie, gdy ktoś aktywnie mówi mi rasistowskie rzeczy w twarz. Z drugiej strony zmagam się również z poczuciem, że jestem „niezdolny” lub „niewykwalifikowany”, aby wypowiadać się na temat niesprawiedliwości rasowej, ponieważ nie doświadczyłem tego na własnej skórze.

Choć moje doświadczenie jako czarnoskórej kobiety mieszanej rasy w XXI wieku nie da się w najmniejszym stopniu porównać z tym, czego doświadczały Irene i Clare w latach dwudziestych XX wieku, oglądanie Przechodzący spojrzeć na moje doświadczenia z innej perspektywy. W pewnym momencie nie byłabym w stanie ujawnić swojej czarnoskórości i stawić czoła rasizmowi bez obawy o swoje życie. W ten sposób Przechodzący oddaje przywileje i niebezpieczeństwa związane z możliwością niesienia swojej rasowej dwuznaczności. Jeśli chodzi o mnie i sposób, w jaki noszę swoje, zdaję sobie sprawę, że ponoszę jeszcze większą odpowiedzialność za przeciwstawienie się zachowaniom rasistowskim, ponieważ jestem czarną kobietą, która przechodzi obok białych. Jeśli więc znajduję się w pokoju pełnym białych ludzi, którzy mówią, że nie chcą zatrudnić Czarnej osoby, ponieważ nie wiedzą, że wśród nich jest Czarna kobieta, muszę skorzystać z okazji, aby stawić czoła ich rasizmowi, niezależnie od tego, jak mogą mnie później postrzegać i traktować.

Przechodzący jest obecnie transmitowany strumieniowo w serwisie Netflix.