Telewizja

Przypomnienie, jak rozegrała się największa tajemnica pierwszego sezonu Akademii Umbrella

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
THE UMBRELLA ACADEMY, Colm Feore, The End of Something, (Season 2, ep. 210, aired July 31, 2020). photo: Christos Kalohoridis / Netflix / Courtesy Everett Collection

Jako jeden z najnowszych dodatków Netflix, wraz z właśnie wydanym drugim sezonem, Akademia Parasolowa wszyscy mamy lekką obsesję. Na podstawie seria komiksów Gerarda Waya serial opowiada o życiu adoptowanego rodzeństwa superbohaterów, którzy spotykają się ponownie po tajemniczej śmierci ojca i którzy teraz muszą uratować świat przed zbliżającą się apokalipsą. Nie ma sprawy!



Ale cofnijmy się: dla tych z Was, którzy jeszcze nie zapoznali się z serią, założenia jej wątku narracyjnego są, delikatnie mówiąc, wyjątkowe. Pewnego dnia w 1989 roku przypadkowym kobietom, które nie wykazywały żadnych oznak ciąży, rodzi się 43 dzieci. Siedmioro z nich zostaje adoptowanych przez kosmitę, który stał się miliarderem i światowej sławy naukowca Sir Reginalda Hargreevesa, który tworzy Akademię Umbrella, aby ukształtować swoje dzieci w superistoty ratujące świat i walczące z przestępczością. Hargreeves był laureatem Nagrody Nobla za pracę nad rozwojem mózgowym szympansów i zmusza każde ze swoich adopcyjnych dzieci do granic możliwości, nawet eksperymentując na nich. Nazywa swoje dzieci liczbami, chociaż ich mama-robot Grace nadaje im imiona, a on nie pozwala, aby nazywały go tatą.

Jako nastolatkowie The Umbrella Academy rozpada się. Chociaż wszyscy posiadają nadprzyrodzone zdolności, są także psychicznie, a nawet fizycznie uszkodzeni przez „rodzicielstwo” ojca. Ich wzajemne relacje są niezwykle złożone, a nawet gwałtowne. Kiedy jednak Hargreeves umiera, szóstka rodzeństwa, które przeżyło, zmuszona jest ponownie spotkać się na pogrzebie. Ponieważ śmierć owiana jest tak wielką tajemnicą, zespół spotyka się ponownie, aby rozwiązać zagadkę śmierci Hargreevesa, nawet pomimo zderzenia ich kontrastujących osobowości, i uratować świat przed apokaliptycznym koszmarem.

Od samego początku śmierć Reginala Hargreevesa wydaje się podejrzana, przynajmniej Numerowi Jeden, czyli Lutherowi. Pogo, kamerdyner rodziny, po prostu informuje Akademię Umbrella, że ​​tata doznał zawału serca, ale coś nie zgadza się z tym. Luther opowiada swoim adopcyjnym braciom i siostrom, że kiedyś tata powiedział mu, że „powinien uważać, komu [poufać]” i że tata „musiał wiedzieć, że coś się wydarzy”. Dodając do tej nowej misji rozwiązania problemu śmierci ojca, Numer Pięć wyjawia swojemu rodzeństwu, że globalna apokalipsa jest nieuchronna, ponieważ właśnie przybył z przyszłości. Jako nadludzie, oni też muszą rozwiązać ten problem.

Prawda o śmierci Reginalda zostaje ujawniona dopiero w siódmym odcinku pierwszego sezonu, kiedy Klaus podąża za Lutherem na imprezę, podczas gdy on ma drobne załamanie związane z tym, że Hargreeves nigdy nie czyta swoich raportów z Księżyca. Próbując przekonać pijanego Luthera do wyjścia, Klaus zostaje przewrócony w głowę i na krótko umiera. W zaświatach Klaus udaje się do zakładu fryzjerskiego, gdzie spotyka się z ojcem.

Klaus i Reginald rozmawiają łeb w łeb o tym, jak Hargreeves namawiał ich, by zostali superbohaterami ratującymi świat, niszcząc ich przy tym psychicznie. Ale najważniejszą rzeczą, jaką dowiadujemy się z tej rozmowy, jest to, że Hargreeves popełnił samobójstwo, ponieważ wiedział, że tylko w ten sposób wszystkie jego dzieci zjednoczą się i zapobiegną końcowi świata. Po prostu stwierdza: „Wiedziałem, że w ten czy inny sposób muszę was wszystkich zebrać w całość. Od tego zależały losy świata.