Olimpiada

Życie seksualne sportowców olimpijskich

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Ilustracja na zdjęciu: Aly Lim

Ilustracja na zdjęciu: Aly Lim

Co cztery lata najlepsi sportowcy na świecie spotykają się, aby rywalizować na najwyższym możliwym poziomie, jaki ma do zaoferowania ich sport: na igrzyskach olimpijskich. Tysiące sportowców, reprezentujących 206 krajów, od piłkarzy, przez miotaczy oszczepem, aż po deskorolkarzy, napływają do miasta będącego gospodarzem Igrzysk, gotowi rywalizować o złoto, spełniać swoje marzenia i najwyraźniej uprawiać seks.



Nie jest tajemnicą, że sportowcy z wioski olimpijskiej są napaleni — sami to przyznali. W 2012 roku piłkarz Hope Solo powiedziała ESPN, że na igrzyskach olimpijskich „dzieje się dużo seksu”. Josh Lakatos, amerykański strzelec z pułapek, ujawnił nawet, że „nigdy w życiu nie był świadkiem takiej rozpusty”, a pływak Ryan Lochte dodał, że według niego około 70–75 procent olimpijczyków uczestniczy w zajęciach między prześcieradłami. „Hej, czasami trzeba zrobić to, co trzeba” – powiedział.

Choć igrzyska olimpijskie mają tysiące lat, niesławna wioska olimpijska istnieje dopiero od 100 lat, ale tradycja tego, co dzieje się w prywatnych akademikach przeznaczonych wyłącznie dla sportowców, jest głęboka. Powiedziano w GQ że ktoś kiedyś „obudził się pewnego ranka w wiosce mając na sobie tylko bagietkę”, a nawet Grindr rzekomo rozbił się podczas Igrzysk w Londynie w 2012 r., według Codzienne Lustro .


Eksperci przedstawieni w tym artykule

Kelly’ego Campbella jest profesorem psychologii na California State University w San Bernardino, który badał związek między miłością a wynikami sportowymi.


I rozumiemy: ci sportowcy są młodzi, seksowni, naładowani energią przed zawodami i oczywiście w szczytowej formie, co oznacza, że ​​w Village nie da się uniknąć upadku i brudzenia się. Profesor psychologii Kelly’ego Campbella doktor, uważa, że ​​tak. Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2010 w Vancouver spędziła, przeprowadzając wywiady z olimpijczykami w wiosce i badając wpływ miłości i romansu na wyniki sportowe. Na podstawie swoich interakcji dr Campbell twierdzi, że sportowcy (przynajmniej niektórzy z nich) zdecydowanie uprawiają seks.

Można to przypisać wielu rzeczom. Jeśli pomyślisz o tym, kto tam jest, to są to ludzie w stosunkowo podobnym wieku, wszyscy są niezwykle sprawni fizycznie, mają te cechy, które już stworzą to podwyższone środowisko” – mówi PS.

Aby uzyskać szczegółowe informacje, przeprowadziła także wywiady z osobami pracującymi w wiosce olimpijskiej, w tym z pracownikami stołówek i dostawcami jedzenia. „W miarę postępu igrzysk i przebywania na nich ludzi dłużej, [powiedzieli pracownicy], zaczynamy dostrzegać powstawanie tych małych partnerstw” – mówi.

Przed udziałem w Igrzyskach Olimpijskich w Tokio w 2020 r. (które odbyły się w 2021 r. ze względu na pandemię) Ali Gibson, koszykarka reprezentująca Portoryko, mówi 247CM, że dowiedzenie się, co dzieje się w Village, było jedną z rzeczy, na które czekała najbardziej – oprócz rywalizacji, oczywiście. „Wioska jest wszystkim” – mówi. „Wszyscy mówią o tym, jak wszyscy sportowcy będą ze sobą współdziałać i przebywać wokół siebie, więc zdecydowanie nie mogłem się doczekać”.

Gibson twierdzi, że po wzięciu udziału w igrzyskach większość sportowców jest bardzo skupiona na rywalizacji – to znaczy do zakończenia zawodów. „Potem odpuścili” – mówi.

Tak jak, Naprawdę uwolnić się, twierdzi Viktoria*, olimpijka z Tokio 2020, która poprosiła o anonimowość. „Kiedy moje zawody dobiegły końca, myślałam tylko o jednym — podłączyć się i uwolnić nagromadzoną energię” – mówi PS. „W wiosce jest szaleństwo. Sportowcy pobierają Tindera tylko na te dwa tygodnie i ustawiają swoją lokalizację w promieniu kilku [mil] od wioski olimpijskiej, a zarówno mężczyźni, jak i kobiety zawsze szukają dobrego połowu.

„Odbywa się kolejna mini-olimpiada – olimpiada hakerska”.

„Wśród Twoich najbliższych przyjaciół w Twoim zespole odbywa się kolejna mini-olimpiada — olimpiada podrywania” – dodaje. W tej wersji gier niektóre wydarzenia polegały na tym, kto w ciągu jednej nocy pocałuje najwięcej osób, kto zaciągnie złotego medalistę do łóżka i kto dowie się, która drużyna sportowa najlepiej radziła sobie poza boiskiem i w sypialni. „To najlepsza zabawa w historii” – mówi.

„Ponieważ igrzyska olimpijskie odbywają się tylko raz na cztery lata, masz wrażenie, że to jedyny moment, w którym możesz dać z siebie wszystko i doświadczyć tego szaleństwa” – dodaje Viktoria. „Każdego wieczoru urządzaliśmy imprezy, kiedy już zakończyliśmy konkurs, i zawsze kończyło się na kimś nowym. To zdecydowanie jedno z najbardziej szalonych doświadczeń w moim życiu.

Pierwszą olimpiadą zarówno Wiktorii, jak i Gibsona były Igrzyska Olimpijskie w Tokio w 2020 r., podczas których obowiązywała nowa zasada: zakaz opuszczania wioski. „Zazwyczaj sportowcy urządzają imprezy” – mówi Gibson. „[Oni] wynajmują penthouse’y czy cokolwiek innego i urządzają wieczorami imprezy po mieście w restauracjach, ale z powodu Covid nie można było opuścić wioski, chyba że szło się na mecz lub trening, więc wszystkie imprezy musiały być organizowane w Village”.

I nie, te „łóżka antyseksualne” (które zostały zdemaskowane) również nie powstrzymały sportowców przed cudzołóstwem. Viktoria twierdzi, że przymusowe przebywanie w jednym miejscu sprawiło, że kwatera sportowca przypominała willę z „Love Island”. „Z całą pewnością w tej wiosce nadal panowała intymność” – mówi Gibson.

Viktoria wspomina, co najbardziej ją zaskoczyło podczas pobytu w Wiosce: „Niektórzy sportowcy, którzy są w związku małżeńskim lub są w długotrwałych związkach, decydują, że zasady nie obowiązują w Wiosce”. Dodaje: „Nie wszyscy, ale niektórzy. Ja i moi przyjaciele zawsze sprawdzaliśmy sportowców w mediach społecznościowych, aby upewnić się, że nie spotykamy się z żonatymi sportowcami”.

„Ludzie szaleją. Australia zawsze organizuje najlepsze imprezy, podobnie jak Wielka Brytania” – mówi Hannah*, pięciokrotna pływaczka paraolimpijska, która prosiła o zachowanie anonimowości. To dzikie. Nie myślisz, że wszyscy się przyłączają, ale wszyscy dosłownie się przyłączają. A po igrzyskach dowiadujesz się, że niektórzy ludzie spotykali się z wieloma osobami.

Chociaż Hannah twierdzi, że nie brała udziału w szaleństwie olimpijskich romansów, udało jej się zaangażować do tego swojego chłopaka (obecnie męża). „Fajnie było go przyprowadzić do Village tylko po to, żeby powiedzieć, że zrobiłam to w Village” – mówi.

Chociaż są sportowcy, którzy z pewnością uprawiają seks na igrzyskach olimpijskich, wydarzenia w Village nie są tak lubieżne i skandaliczne, jak przedstawiają to media. Zdecydowanie istnieją możliwości, aby wywiesić swoją dziwaczną flagę, jak mówi Viktoria, ale tak nie jest w przypadku większości sportowców. 'To nie jest To szaleństwo” – mówi PS Kyra Condie, amerykańska wspinaczka. „Spodziewałem się, że będzie to całkowicie szalone i myślę, że w zależności od tego, jak bardzo jesteś w to zaangażowany, nie jest to aż tak szalone. Nie wyjdę za róg i nie zobaczę, jak ludzie się spotykają.

Intryga, jaką mamy w związku z wioską olimpijską, mogła przerodzić się w obsesję, że jest nią dzisiaj, kiedy to… po raz pierwszy wprowadzono program prezerwatyw w 1988 r. Chociaż celem było podniesienie świadomości na temat HIV i AIDS, zamiast tego społeczeństwo zaczęło bardziej interesować się tym, czy te tysiące (i tysiące!) prezerwatyw są rzeczywiście używane. I chociaż nie ma sposobu, aby dokładnie ustalić, ile prezerwatyw ląduje w koszu, podczas Igrzysk w Sydney w 2000 r. konieczne było przywiezienie 20 000 dodatkowych prezerwatyw, ponieważ pierwsze 50 000 nie wystarczyło. Obecnie 300 000 gumek wraz z opakowaniami smaru wysyła się na Igrzyska w Paryżu w 2024 r.

Ogólnie rzecz biorąc, seks jest tematem tabu i stanowi znaczącą część naszej codziennej kultury. „Amerykanie mają bardzo dziwny stosunek do seksu” – mówi dr Campbell. „Nie powinniśmy o tym zbyt wiele mówić w szkole, a mimo to możemy go używać do sprzedaży hamburgerów i wyklejania tego na billboardach. Częściowo ta dychotomia sprawia, że ​​jest to interesujące, ponieważ gdyby nie było tajemnicze, nie byłoby tak interesujące.

Ale także fakt, że my, społeczeństwo, nie wiemy, co dzieje się w wiosce olimpijskiej, czyni tę intrygę tym bardziej intensywną. „Widzimy, co dzieje się w społeczeństwie, co dzieje się w ich sporcie, ale nie widzimy niczego więcej” – mówi dr Campbell. „Wszyscy się zastanawiają, co z resztą? Nie mamy takiego obiektywu, jest prywatny, więc ludzie będą nim zainteresowani”.

„Chciałabym, żeby opinia publiczna zrozumiała, że ​​uprawiając elitarny, wyczynowy sport, przez wiele dni, tygodni i miesięcy w roku jesteśmy oddzieleni od normalnego życia i codziennego społeczeństwa” – mówi Viktoria. „Kiedy jesteś w sezonie startowym, nie możesz poznać nikogo nowego ani nie prowadzić normalnego życia towarzyskiego. Dla nas pobyt w wiosce olimpijskiej jest jak połączenie wszystkich straconych szans w ciągu dwóch tygodni. To nie jest tak, że robimy coś niezwykłego!

W rozmowie z 247CM przed wyjazdem do Paryża Viktoria mówi, że jest podekscytowana tym, co ma nadejść. „Kto wie” – mówi. – Może kogoś spotkam, kiedy tam będę.

*Imiona zostały zmienione.


Elizabeth Gulino jest niezależną dziennikarką specjalizującą się w tematach związanych ze zdrowiem, seksem, związkami, pracą, pieniędzmi, stylem życia i nie tylko. Spędziła cztery i pół roku w Refinery29 jako starszy pisarz, pracowała dla House Beautiful, Complex i The Hollywood Reporter.