
Fotografia 247CM | Jadę Welch
Fotografia 247CM | Jadę Welch
Benihana ma wiele charakterystycznych dań i sosów, które ludzie uwielbiają, a ich sos imbirowy nie jest wyjątkiem. Ten sos do maczania jest znany z tego, że jest doskonałym towarzyszem warzyw, mięs i owoców morza, ale biorąc pod uwagę jego smak, myślę, że będę go używać o wiele więcej! Pikantny, ostry, pikantny i słodki w jednym – ten sos powalił mnie na kolana.
Aby było to całkowicie przejrzyste, nie jestem nawet blisko bycia szefem kuchni. Mój narzeczony przez większość wieczorów gotuje mi obiady, a przepisy zawierające więcej niż 10 składników zwykle mnie przerażają, ale ostatnio staram się zmusić do większego eksperymentowania w kuchni. Ten naśladowca Benina Sos jest idealny dla każdego, ponieważ wymaga minimalnego wyposażenia, nie jest czasochłonny i zawiera tylko pięć składników, które prawdopodobnie masz już w swojej kuchni!

Fotografia 247CM | Jadę Welch
Przepis był łatwy do wykonania i szybki w wykonaniu. Zastąpiłem aminokwasy kokosowe zamiast sosu sojowego, aby mój sos był bezsojowy i bezglutenowy, a w robocie kuchennym miałem cztery z pięciu składników w ciągu kilku minut. Jedyną trudnością, jaką napotkałem, było przygotowanie świeżego imbiru. Ja próbowałam to zrobić za pomocą widelca, co było nieco bardziej czasochłonne niż użycie tarki, ale nadal było możliwe.

Fotografia 247CM | Jadę Welch
Aromat imbiru i soku z cytryny w połączeniu z sosem sojowym i cebulą wypełnił moją kuchnię, a ślina zaczęła mi cieknąć – to znaczy, gdy moje oczy przestały siekać cebulę!

Fotografia 247CM | Jadę Welch
Użyłem robota kuchennego Ninja na poziomie puree przez około 60 sekund i dla pewności kilka razy nacisnąłem przycisk pulsowania. Konsystencja była idealna i po szybkim teście smaku zapragnęłam dodać go do wszystkiego.
Postanowiłem, że powinienem przetestować go w posiłku, aby uzyskać pełny efekt (chociaż samo jedzenie łyżek było cholernie smaczne), więc wrzuciłem trochę ryżu do urządzenia do gotowania ryżu, ugotowałem trochę brokułów i podsmażyłem kilka bezmięsnych pasków kurczaka. Całość umieściłam w misce i obficie polałam sosem imbirowym. Bez żartów – było tak pyszne, że jadłam ten sam posiłek na lunch i kolację.

Fotografia 247CM | Jadę Welch