Eksperymenty redaktorskie

Ten „twarz zombie” jest dziki, dziwny i w 100% tego wart

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Fotografia 247CM | Jessiki Ourisman

Fotografia 247CM | Jessiki Ourisman

Od dawna podejrzewałam, że mam zastój limfy na twarzy. Dla porównania, płyn limfatyczny przenosi toksyny usuwane z organizmu i krążą między węzłami chłonnymi. Oprócz plamy przebarwienia, którą dermatolog przypisał nagromadzeniu limfy wokół wypełniacza doliny łez, ucierpiała na tym odporność mojej skóry. W trakcie stresującego remontu domu moja bariera skórna i mikrobiom nie zagoiły się po silnie wysuszającym zabiegu. Mój nos pozostał czerwony i otarty, a stan zapalny się pogorszył zapalenie skóry, które się rozprzestrzenia od nosa po brodę. Nawet po zastosowaniu leków na receptę problem nie ustępował – a minęło kilka miesięcy.



Układ limfatyczny jest częścią układu odpornościowego, więc zastanawiałem się, czy jego wspieranie może pomóc mi wyzdrowieć. W końcu produkuje limfocyty, czyli białe krwinki, które zwalczają patogeny, jednocześnie wypłukując toksyny i odpady z naszego organizmu. „Nasz układ limfatyczny odgrywa ważną rolę w usuwaniu nadmiaru płynów, toksyn i odpadów komórkowych z naszych tkanek” – mówi chirurg okuloplastyczny z Beverly Hills Jesteśmy Persami , lekarz medycyny. „Wraz z wiekiem następuje znaczne ograniczenie tej ważnej funkcji, [co może prowadzić do] obrzęku i stanu zapalnego”.

Dodaje, że czynniki związane ze stylem życia również mają znaczenie – od diety po wstrzyknięcie wypełniacza. Nawet stres, spożycie alkoholu i pozycja, w której śpisz, mogą zakłócać przepływ limfy. W okresie stagnacji, sławna kosmetyczka i estetka medyczna Sara Forda widzi u klientów objawy takie jak „woda, obrzęk, ból w niektórych punktach nacisku, stan zapalny trądziku torbielowatego, popękane naczynka i zaczerwienienie”.

Pielęgniarka dermatologiczna i kosmetyczka gwiazd Natalia Aguilar porównuje układ limfatyczny do kanalizacji. Kiedy dochodzi do gromadzenia się odpadów, dzieje się tak dlatego, że organizm nie ma własnej, wrodzonej pompy, która mogłaby je wypłukiwać, a korzystne mogą być techniki takie jak masaż drenażu limfatycznego. Inną metodą jest zastosowanie enzymów, np. w leczeniu stosowanym w Terapia enzymatyczna DMK — zwany także „twarzą zombie” — który pobudza proces dotleniania pod skórą, który pomaga również odblokować limfę.

Ten ostatni jest również znany z tworzenia efektu plazmatycznego, który pozostawia przerażające czerwone linie, wskazujące ścieżki limfy i krążenia, przed wypłukaniem systemu. Zabieg wygląda ekstremalnie, ale obiecuje czystszą, zdrowszą skórę, więc postanowiłem spróbować sam. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak (i ​​czy) to zadziałało.

Trying the DMK Enzyme Therapy mask, also known as the zombie facial.

Fotografia 247CM | Jessiki Ourisman

Co to jest twarz zombie?

Poszedłem do gabinetu doktora Parsy na zabieg zwany Maską Odnawiającą, który jest dostosowaną wersją protokołu Terapii Enzymowej DMK. Założyciel DMK, Danné Montague-King, porównuje enzymy do naturalnych katalizatorów biologicznych, a enzymy będące przekaźnikami przenoszenia wykorzystane w masce „hydrolizują martwe komórki, zwiększają dotlenienie, pobudzają energię komórkową, zachęcają do tworzenia nowego kolagenu i elastyny ​​oraz wypłukują odpady i zanieczyszczenia komórkowe”. Proces ten odbywa się poprzez odwróconą osmozę, którą dr Parsa opisuje jako „przepychanie płynu przez błony komórkowe w celu wypłukania zanieczyszczeń, pobudzenia krążenia i dostarczenia skórze świeżej, natlenionej krwi”.

Aguilar wyjaśnia, że ​​sama maska ​​wykonana jest ze sfermentowanego beta-glukanu, substancji utrzymującej wilgoć, która pomaga naprawić barierę skórną, będąc jednocześnie silnym modulatorem odporności. „Beta-glukan stymuluje komórki Langerhansa, które inicjują funkcje odpornościowe i naprawcze skóry” – mówi. Widziała, jak pomaga na wszystko, od leczenia oparzeń i otarć po leczenie trądziku, egzemy/łuszczycy, trądziku różowatego i przedwczesnego starzenia. „Maska zawiera skoncentrowane ilości beta-glukanu, dzięki czemu można ją stosować w gabinecie, a nie w domu”.

Przydomek „zombie” wziął się od pojawienia się efektu plazmatycznego, który opisuje się jako rozszerzenie naczyń krwionośnych zalanych krwią bogatą w tlen.

Przydomek „zombie” wziął się od pojawienia się efektu plazmatycznego, który Ford opisuje jako rozszerzenie naczyń krwionośnych zalanych krwią bogatą w tlen. Pozostawia to widoczne prążki na skórze, wzór czerwonych linii wyznaczających szlaki limfatyczne i krążenie pod skórą, w miarę przywracania równowagi płynów. Przez około 10 do 15 minut można także zobaczyć, które obszary są blokowane przez widoczny kontrast. „Im więcej prążków, tym lepsze krążenie w skórze” – mówi Aguilar. „Zabieg jest znaczący, ponieważ pozwala nam pracować pod skórą, budować i naprawiać jej strukturę oraz sprawdzać, jak działa układ limfatyczny i krwionośny twarzy”.

Kto może uzyskać twarz zombie?

Zarówno Ford, jak i Aguilar uważają tę maskę za rewolucyjną dla skóry swoich klientów. „Fakt, że zabieg ten pomaga w krążeniu wewnętrznym i wypłukiwaniu toksyn, sprawia, że ​​jest odpowiedni dla każdego” – mówi Ford. „Klienci suchi, skłonni do pękania naczynek, z uporczywą melasmą, a nawet z trądzikiem – w rzeczywistości po zastosowaniu kuracji enzymatycznej wypryski torbielowate są zwykle płaskie i goją się”. Uwielbia to, że nie wymaga rekonwalescencji i żadnych ograniczeń (mogą z niego korzystać nawet klientki w ciąży), ale przede wszystkim to rezultaty sprawiają, że jest to kultowy ulubieniec. „Po trzech zabiegach widać znaczną różnicę w ich skórze: jędrny kolagen, gładka konsystencja i rozjaśniony, promienny koloryt”.

Moje doświadczenie z twarzą zombie

Zabieg rozpoczyna się od przygotowania skóry na terapię enzymatyczną. Aguilar oczyścił twarz, szyję i dekolt za pomocą DMK Deep Pore Cleanser, który nakładano za pomocą pędzla. Kolejnym krokiem jest nałożenie jednego z peelingów marki, dobranego w zależności od stanu skóry. Na moją skórę nałożyła pachnący cynamonem środek złuszczający i uniosła mały wachlarz, na wypadek gdyby poczuł mrowienie (ale tak się nie stało). Potem dochodzą aktywne składniki stosowane przed maską – w moim przypadku witamina C w postaci proszku zapewniająca stabilność oraz składniki hamujące tyrozynazę do leczenia przebarwień za pomocą kropli DMK Melanotech. (Jeśli otrzymasz sproszkowaną witaminę C, pamiętaj, aby nie wdychać podczas jej stosowania, bo możesz kaszleć.)

Immediately after removing the enzyme mask during the zombie facial treatment.

Fotografia 247CM | Jessiki Ourisman

Następnie przychodzi sama maska ​​enzymatyczna, którą Aguilar miesza w misce i aktywuje produktem z linii. Nakłada go, zaczynając od podstawy dekoltu, wykonując ruchy na zewnątrz, tworząc kształt litery V. Maska po nałożeniu ma chłodną, ​​galaretowatą konsystencję i przyznam, że nie pachnie apetycznie – wręcz przypomina zimną, zgniłą owsiankę. Ostatecznie został namalowany wszędzie na mojej twarzy, z wyjątkiem oczu, nozdrzy i ust, gdzie pozostawiono go do wyschnięcia na 45 minut.

Suszenie jest ważną, ale niezbyt zabawną częścią. Jak się dowiedziałem, uczucie przyspieszonego przepływu limfy i krwi przypomina łaskotanie. Najszybciej zaczną to odczuwać obszary z najlepiej funkcjonującymi ścieżkami. Zawsze najpierw odczuwam swędzenie szyi, klatki piersiowej i ramion, ale w miarę jak poczyniłem postępy w odblokowywaniu dróg, teraz czuję łaskotanie wzdłuż linii włosów, nosa, powiek i uszu. Ostatnim razem nawet moje obojczyki swędziały. Ale nie możesz nigdzie drapać, bo jeśli maska ​​pęknie, stracisz korzyści.

Gdy maska ​​wysycha i twardnieje, konsystencja staje się szorstka i nieprzyjemna dla skóry. Mówią ci, że jeśli odczuwasz pulsowanie lub pulsowanie (nie tego rodzaju bolesnego), jest to efekt plazmatyczny, który działa, budując włókna kolagenu i elastyny. W miarę wysychania maska ​​staje się coraz bardziej gęsta, do tego stopnia, że ​​nawet nie zamykałam do końca ust, bojąc się, że pęknie. Nawet wiedząc, że ten dyskomfort jest czymś dobrym, pamiętam, że pomyślałem: „Powinni nazwać to «twarzą diabła», bo pod ziemią jest piekło”.

Up close photo of the skin after the zombie facial.

Fotografia 247CM | Jessiki Ourisman

Kiedy nadszedł czas, aby zdjąć maskę, Aguilar nałożył więcej środka czyszczącego i masował maskę na zmianę z gorącymi ręcznikami, aż pękła i można było ją łatwo usunąć. Poczekaliśmy, aż pojawią się prążki, abym mogła odnotować swoje postępy, po czym wysłano mnie w drogę z moją „torbą z gadżetami” zawierającą produkty DMK w rozmiarze podróżnym, odpowiednie dla moich problemów skórnych.

Wyniki twarzy zombie

Oczyszczenie ścieżek zajmuje zwykle od trzech do sześciu sesji. Po tym czasie można przejść na comiesięczne zabiegi podtrzymujące. Po czterech zabiegach różnica w mojej skórze jest niesamowita. Któregoś dnia makijażystka gwiazd Sir Johnie nazwał mnie „błyszczącym” podczas rozmowy na Zoomie.

Moje zapalenie skóry całkowicie się zagoiło, a wypryski zapalne ustały. Pod czubkiem nosa nadal mam lekko suchą plamę, ale odczuwam ogromną ulgę, że zaczerwienienia i zapalenie skóry zniknęły, a moja pewność siebie została przywrócona.

Fotografia 247CM | Jessiki Ourisman

Przestałam używać środków złuszczających i retinoidów do czasu zagojenia się bariery skórnej, ale jednym z produktów, który w tym procesie okazał się niezwykle pomocny, był produkt oszczędzający mikrobiom Biojouvé Living Biome Essentials Serum aktywujące mgiełkę (225 dolarów). Byłam tak zdeterminowana, aby zobaczyć postęp, że zastosowałam maskę dotleniającą – tzw Zabieg CO2 Lift Carboxy Gel (100 dolarów) — w poprzedni weekend, który przepłukiwał skórę tlenem za pomocą dwutlenku węgla w celu wykorzystania efektu Bohra. Założyłem także koszulkę Elastique, która wspomógła moją limfę i wykonałem pięć rund oddychania Wima Hofa, aby dotlenić moją krew podczas schnięcia maski. Anegdotycznie rzecz biorąc, zauważyliśmy poprawę w moich prążkach i następnym razem spróbuję tych technik ponownie. Jednakże potrzeba jeszcze jednego lub dwóch zabiegów, zanim zauważę odpowiednią poprawę i będę mógł przejść do protokołu leczenia podtrzymującego.