Fani ruchu wolnego od okrucieństwa byli w tym tygodniu zszokowani, gdy na blogu z Kot bez okrucieństwa poinformowało, że Wet n Wild jest sprzedawany w Szanghaju, mimo że jest marką szczycącą się tym, że nie testuje na zwierzętach.
W marcu Suzana Rose, założycielka Cruelty Free Kitty, została powiadomiona przez konsumentkę z Szanghaju, że widziała wystawę Wet n Wild w Watsons, największej drogerii ze zdrową żywnością i urodą w Chinach. W tym czasie Rose skontaktowała się z firmą Wet n Wild i odpowiedziała, że nie ma żadnych partnerów detalicznych w Chinach.
Dwa miesiące później, 7 maja, Rose otrzymała od czytelnika bloga zdjęcia potwierdzające pokaz ze sklepu Watsons w Szanghaju. Oto wszystko, co wiemy o obecnej sytuacji.
Dlaczego Chiny znajdują się w centrum debaty o wolności od okrucieństwa?
Jeśli chodzi o brak okrucieństwa, problemem, przed którym stają marki, jest decyzja o sprzedaży w Chinach. Chiny stanowią ogromny procent rynku kosmetycznego – to jest drugim co do wielkości krajem pod względem udziału w rynku kosmetyków za Stanami Zjednoczonymi — ale aby móc je importować i sprzedawać w tym kraju, marki muszą przechodzić testy na zwierzętach. Nawet jeśli marka sama w sobie nie testuje na zwierzętach, aby móc sprzedawać ją w Chinach, musi przestrzegać tych przepisów. (Dla jasności, większość marek nie testuje samodzielnie na zwierzętach; zatrudnia do tego osoby trzecie.) Właśnie dlatego wiele marek wolnych od okrucieństwa decyduje się nie sprzedawać na rynku, pomimo poprawy przepisów na przestrzeni lat. Sprawa, jak widać, jest skomplikowana.
Wet n Wild Beauty zachwala swój status produktów wolnych od okrucieństwa jako czynnik wyróżniający w zagraconym krajobrazie kosmetycznym: podczas gdy wiele innych masowych, niedrogich marek sprzedaje się w Chinach, Wet n Wild udostępniło produkty wegańskie wolne od okrucieństwa, dlatego wiele osób drapie się po głowie po raporcie Cruelty Free Kitty. Na pytanie, czy marka była sprzedawana w Chinach, otrzymaliśmy następującą wypowiedź od Stefano Curtiego, globalnego prezesa Markwins Beauty Brands:
„Wet n Wild nie testuje na zwierzętach. Wet n Wild to globalna marka dla [miłośników piękna], niezależnie od wieku, pochodzenia etnicznego, koloru skóry, ideologii i statusu ekonomicznego. Brak okrucieństwa jest i pozostanie kluczowym filarem naszej marki. W 2018 roku firma Watsons zaczęła oferować swoje produkty entuzjastom piękna w Chinach w ramach programu pilotażowego obejmującego 30 sklepów. Mokre i dzikie produkty sprzedawane w Chinach są produkowane na rynku krajowym w Chinach i jako takie nie wymagają testów na zwierzętach.
W oświadczeniu, które później opublikowano na wszystkich kanałach społecznościowych Wet n Wild, wyjaśniono, że Chiny nie wymagają już testów na zwierzętach w przypadku kosmetyków niespecjalnego zastosowania, które obejmują produkty do pielęgnacji włosów i skóry, produkty do paznokci i perfumy. To prawda: 13 grudnia 2013 r. CFDA zniosła obowiązkowy wymóg testów na zwierzętach.
Curti wyjaśniła, że produkty Wet n Wild mogły wejść na rynek w Chinach i dzięki temu zachować status produktów wolnych od okrucieństwa, oraz że będzie nadal współpracować z chińskim rządem, aby przestrzegać „surowych wytycznych marki dotyczących piękna wolnego od okrucieństwa na całym świecie”.
Marka pomija szczegóły programu pilotażowego i tego, czy dzięki temu programowi Wet n Wild nie zostanie poddany testom na zwierzętach po wprowadzeniu do obrotu. Poprosiliśmy o komentarz na temat programu; Wet n Wild nie odpowiedział natychmiast. Dlatego wielu blogerzy wolni od okrucieństwa a zwolennicy umieścili Wet n Wild na swoich listach „nie kupuj” i „nie wolne od okrucieństwa”.
Obawy związane z testami po wprowadzeniu na rynek
Kwestią poruszoną w oświadczeniu Wet n Wild są badania na zwierzętach po wprowadzeniu do obrotu. Marka twierdzi, że unika testów na zwierzętach, ponieważ produkty są tam wytwarzane, ale marki nadal podlegają testom na zwierzętach po wprowadzeniu do obrotu, jeśli są sprzedawane w sklepie.
Wet n Wild twierdzi, że unika testów na zwierzętach, ponieważ produkty są produkowane w Chinach, ale marki nadal podlegają testom na zwierzętach po wprowadzeniu do obrotu, jeśli są sprzedawane w sklepie.
„Marki mogą ominąć przepisy dotyczące testów na zwierzętach przed wprowadzeniem ich na rynek. To prawda” – stwierdziła Suzana Rose z Cruelty Free Kitty. „Może się to zdarzyć, jeśli marka wytwarza swoje produkty w Chinach i jeśli produkty te wchodzą w zakres „zwykłych kosmetyków”, do których zalicza się makijaż. Zostało to jednak potwierdzone przez Międzynarodowe Towarzystwo Humanitarne że w ramach nierutynowej kontroli produktów można nadal przeprowadzać badania na zwierzętach po wprowadzeniu do obrotu. Oznacza to, że na przykład produkty można ściągać z półek i testować na zwierzętach, jeśli konsument zaskarży produkt. Z tego powodu marki prowadzące sprzedaż w Chinach narażają się na testowanie na zwierzętach i nie powinny reklamować się jako „wolne od okrucieństwa”.
Testy po wprowadzeniu na rynek nie są powszechne, ale nadal należy je wziąć pod uwagę. W oświadczeniu złożonym Knudsenowi
Jedyny sposób, aby zostać sprzedanym w Chinach i zachować status produktu wolnego od okrucieństwa
Ze względu na ryzyko testów po wprowadzeniu do obrotu standardem jest to, że produkty kosmetyczne nie mogą być sprzedawane w Chinach i nie mogą zachować statusu wolnego od okrucieństwa. Aby być sprzedawanym w Chinach i być wolnym od okrucieństwa, jedyną opcją jest sprzedaż online lub udział w programie pilotażowym za pośrednictwem Cruelty Free International.
Ze względu na ryzyko testów po wprowadzeniu do obrotu standardem jest to, że produkty kosmetyczne nie mogą być sprzedawane w Chinach i nie mogą zachować statusu wolnego od okrucieństwa.
Ogłoszono program w czerwcu 2018 r. przez Knudsena i obejmuje sześć marek: Azena, Brighter Beauty, Bulldog, Montagne Jeunesse, Neal's Yard Remedies i Subtle Energies; marki te zostały ręcznie wybrane przez Cruelty Free International i posiadają certyfikat Leaping Bunny. Projekt pilotażowy Leaping Bunny pozwala uniknąć testów po wprowadzeniu do obrotu, wymagając od wszystkich uczestniczących firm natychmiastowego wycofania produktu z rynku w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa, aby uniknąć rozpoczęcia testów na zwierzętach po wprowadzeniu do obrotu.
Wet n Wild nie posiada certyfikatu Leaping Bunny, co sprawia, że nie kwalifikuje się do tego programu. Aby marki mogły uzyskać ten certyfikat, muszą przestrzegać tych zasad do szeregu standardów wdrażanych przez Program Leaping Bunny i co roku muszą na nowo przestrzegać tych standardów. Program co roku publikuje listę marek, które ponownie zaangażowały się w proces, oraz listę firm, które tego nie zrobiły.
Skontaktowaliśmy się z marką i firmą Watsons, aby uzyskać informacje dotyczące programu pilotażowego. Curti stwierdził, że Wet n Wild jest obecnie częścią i jeśli zapewnia to brak testów na zwierzętach po wprowadzeniu do obrotu, nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi w momencie publikacji.
Co teraz?
W momencie publikacji Wet n Wild na swojej stronie internetowej i profilach społecznościowych nadal twierdzi, że jest w 100% wolny od okrucieństwa, i utrzymuje, że stanowi część programu Beauty Without Bunnies organizacji PETA. (Według bazy danych Beauty Without Bunnies Markwins, spółka matka Wet n Wild, jest wymieniona jako wolna od okrucieństwa.) Skontaktowaliśmy się z organizacją PETA, aby potwierdzić, czy marka nadal uczestniczy w tym programie, i otrzymaliśmy następującą odpowiedź:
„Dziękuję bardzo za skontaktowanie się z organizacją PETA w sprawie przyznania firmie wet 'n wild statusu wolnego od okrucieństwa w ramach programu PETA Beauty Without Bunnies. Obecnie badamy i ustalimy, czy wet 'n wild nadal spełnia wymagania, aby znaleźć się na naszej liście produktów wolnych od okrucieństwa. Więcej informacji przekażemy najszybciej jak to będzie możliwe.'
Strona internetowa Wet n Wild z dnia 24 maja 2019 r.
Na Instagramie Wet n Wild pytania spotkały się z odpowiedzią korporacji: „Dążymy do tego, aby być wolnymi od okrucieństwa. Prosimy zapoznać się z naszą historią z wiadomością od naszego globalnego prezesa”.
Kot bez okrucieństwa notes that Wet n Wild had been removed from the Leaping Bunny Program's list of cruelty-free brands, and this tidbit has spread like wildfire as an admission of guilt in the community. However, there's been confusion about whether it was ever Leaping Bunny certified. While parent companies often represent all of their brands, it should also be noted that Markwins was not on the list of brands that recommitted to the Leaping Bunny program in 2018 and also was not on the list of brands that did not recommit, so it appears it hasn't been on the list in a few years, as Kot bez okrucieństwa has reported. ( Nota wydawcy: Najnowsza lista Leaping Bunny pochodzi z 2018 roku. ) To powiedziawszy, poza raportem Cruelty Free Kitty nie byliśmy w stanie potwierdzić, czy Markwins był częścią programu, jeśli w ogóle. Skontaktowaliśmy się z programem Leaping Bunny, aby uzyskać wyjaśnienia w tej sprawie, ale nie otrzymaliśmy natychmiastowej odpowiedzi.
Będziemy aktualizować ten post, gdy otrzymamy więcej informacji.