
Ricael Sousa/Pexels
Ricael Sousa/Pexels
Pamiętam, kiedy pierwszy raz w życiu nałożyłam makijaż – pełny makijaż – doskonale. Właśnie skończyłam 10 lat i przygotowywałam się do swojego pierwszego recitalu tanecznego. Ze względu na jasne oświetlenie sceny musieliśmy użyć podkładu, korektora, różu, cieni do powiek, szminki, tuszu do rzęs i rzęs. W szkole nauczono nas nawet samodzielnego nakładania makijażu na wypadek, gdyby nasze matki nie mogły do nas dotrzeć pomiędzy numerami tanecznymi. Pamiętam, jak uczyli nas nakładania eyelinera i ten proces mnie przeraził – co by się stało, gdybym w pośpiechu wydłubała oko? Ja też używałam makijażu już wcześniej, gdy miałam 5 lat. Należałam do agencji modelek, która wymagała od nas stosowania minimalnego makijażu podczas sesji zdjęciowych. Co mogę powiedzieć? Kochałam kamery i scenę.
Dorastając, obserwowałam też, jak moja mama robi makijaż przed pójściem do pracy. Kiedy poszłam do gimnazjum, codziennie używałam korektora i tuszu do rzęs. Kiedy poszłam do liceum, dodałam fioletową szminkę do mojej rutyny pielęgnacyjnej. Chociaż nie byłam jedyną osobą, która jako nastolatka przeszła przez tę fazę piękna – czy to Latinx, czy nie – wśród społeczności Latinx panuje niezaprzeczalna obsesja na punkcie piękna.
A studiować w 2015 roku nazwał Latynoski „podstawą sprzedaży kosmetyków”, ponieważ odkrył, że wśród Latynosów sprzedaż kosmetyków wzrosła o 8 procent, podczas gdy wśród nielatynosów spadła o prawie 2 procent. Podobnie, w społeczności latynoskiej wzrósł poziom pielęgnacji skóry i włosów, a wśród nie-Latynosów spadł. Badanie wykazało również, że Latynosi wydają około 44 dolarów na jeden produkt, podczas gdy nie-Latynosi wydają prawie połowę tej ceny na podobny produkt.
Założyciel i właścicielka marki kosmetycznej Regina Merson ma ciekawe wyjaśnienie, dlaczego Latynoski mają taką obsesję na punkcie piękna i dlaczego tak ciężko pracujemy, aby udoskonalić swój sposób pielęgnacji. „Latynoska ma bardzo wyjątkowe standardy piękna, które kształtują się w sposób międzypokoleniowy” – powiedziała 247CM. „Mamy kontrolę nad naszymi standardami urody, ponieważ nasze matki i babcie nauczyły nas rozkoszować się sobą. Latynoski wiedzą, że są warte czasu, jaki poświęcają na wykonanie makijażu, nawet jeśli inni postrzegają to jako pobłażliwość. To jedyna rzecz, nad którą mają kontrolę.
Odkryłem, że kiedy mówię, że jestem Latynoską, od razu staję się znacznie bardziej atrakcyjny dla kogoś, kto nie jest Latynosem/Latynosem. Ludzie są zafascynowani moimi zabiegami kosmetycznymi, proszą mnie o radę i wymagają ode mnie wyższego standardu, ponieważ oczekują, że zapewnię im odpowiedni wygląd.
Trzy z czterech krajów, które mają najwięcej zwycięzców głównych konkursów piękności, takich jak Miss World, Miss Earth i Miss Universe, pochodzą z Ameryki Łacińskiej: Wenezuela, Portoryko i Brazylia. Aktorki w telenoweli czasami muszą zostać „zniesmaczone”, ponieważ są tak oszałamiające i muszą bardziej przypominać wyobrażenie „dziewczyny z sąsiedztwa”, jakie ludzie mają. I nie mówmy o światowej obsesji na punkcie Jennifer Lopez, Sofíi Vergary, Evy Mendes, Salmy Hayek, Seleny Quintanilla, Roselyn Sanchez, Zoe Saldaña, Michelle Rodríguez, Rosario Dawson. . . Mógłbym kontynuować.
Piękno to jedyny stereotyp, który Latynosi przyjmują i tworzą własny. Nie musimy wybierać między byciem pięknym a byciem mądrym. Możemy być oboje – bez przeprosin. Wiemy, że jeśli pokażemy się z jak najlepszej strony, zostaniemy potraktowani na tyle poważnie, że pokażemy, że mamy do czynienia z czymś więcej niż tylko pozorami. Regina zgodziła się, mówiąc: „Dlatego jesteśmy gotowi wydać tak dużo pieniędzy na siebie i swój wizerunek”.
Standardy piękna są różne w całej Ameryce Łacińskiej, co czyni nas tak wyjątkowymi i wszechstronnymi. Występujemy w tak wielu kształtach i kolorach, że zawsze jesteśmy gotowi podążać za najnowszymi trendami kosmetycznymi i uczynić je naszymi, ponieważ, jak mówi popularne latynoskie powiedzenie: „ Raczej martwe niż proste. '