
Najnowszym, głośnym filmem Netflixa jest Siła Pioruna , komedia o superbohaterach, w której Melissa McCarthy i Octavia Spencer wcielają się w niespodziewanych superbohaterów. Dzięki gwiazdorskiej obsadzie, w skład której wchodzą także Jason Bateman, Melissa Leo i Bobby Cannavale, jest to film, którego sam pomysł i obsada od razu przyciągają uwagę. Ale czy będzie kontynuacja? To nadal nie jest jasne.
Po debiucie 9 kwietnia komedia szybko wspięła się w rankingach serwisu Netflix, zajmując upragnione pierwsze miejsce w codziennej „dziesiątce” w ciągu zaledwie kilku dni od premiery. Jednak pomimo tak dużej oglądalności jego krytyczny odbiór nie plasował się na liście dziesiątek. Obecnie wynosi „zgniłe” 25 procent na Rotten Tomatoes , przy jeszcze niższym wyniku oglądalności wynoszącym zaledwie 23 procent. Tego rodzaju liczby zdecydowanie nie wydają się krzyczeć „chcemy kontynuacji”, ale to nie znaczy, że Netflix i tak nie zrealizuje takiej kontynuacji.
Z pewnością zdarzały się przypadki głośnych, ale źle przyjętych projektów w serwisie Netflix, które otrzymały zielone światło na kontynuacje (lub kilka sezonów, w przypadku programów telewizyjnych). W przypadku Siła Pioruna , kryje się za tym poważna moc gwiazdowa. Star McCarthy jest jednym z producentów wraz z mężem Benem Falcone, który także reżyseruje film. Mając wsparcie finansowe i sławę, z pewnością mogliby to osiągnąć. Biorąc pod uwagę, ile osób obejrzało już pierwszą część, wydaje się, że jest całkiem spora publiczność, która byłaby chętna obejrzeć także kontynuację.
Z pewnością wydaje się, że film szykuje się na drugą część, biorąc pod uwagę sposób, w jaki kończy się cała historia. Jest zły facet, który ucieka, początek romansu, nowa misja dla Thunder Force i wskazówka, że przynajmniej jedna postać może w przyszłości stać się kolejnym superbohaterem. Wszystkie te wskazówki wyraźnie przygotowują kolejny film z serii, ale prawdopodobnie minie trochę czasu, zanim Netflix podejmie jakiekolwiek decyzje. Oprócz największych hitów streamer zwykle potrzebuje trochę czasu, aby ogłosić plany dotyczące kontynuacji – i oczywiście, jeśli przekażą kontynuację, w ogóle nie będzie żadnego ogłoszenia. Na razie jest to gra polegająca na czekaniu i zobaczeniu, a prawdopodobnie minie co najmniej kilka miesięcy, zanim usłyszymy jakiekolwiek wieści.