Telewizja

1 powód, dla którego Amanda Fuller z OITNB połączyła się z Badison, mimo że jest „potworem”

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Dla Amandy Fuller – gra Pomarańcz to nowa czerń Wielki zły sezon szóstego sezonu, „Badison”, był poważnym sprawdzianem: sprawdzianem jej pewności siebie, sprawdzianem umiejętności radzenia sobie z krytyką i oczywiście sprawdzianem tego, jak magicznie (i szybko) może udoskonalić bostoński akcent. Spotkaliśmy się z Fuller, która opowiedziała otwarcie o wszystkim, co dotyczy Litchfield i o tym, jak – pomimo tego, że tak niewiarygodnie różniła się od swojej postaci – naprawdę nawiązała z nią więź. OITNB W szóstym sezonie fani poznali Badisona, twardego więźnia, który nie bierze jeńców. Poniżej znajdziesz wszystko, co Fuller miał do powiedzenia na temat Badison i kilka wskazówek na temat dalszych losów jej postaci.



247continiousmusic

Jako osoba mająca trzech starszych braci i samozwańczą „cudowną dwójkę butów” rola Fuller jako Badison była dla niej trudnym, ale koniecznym wyzwaniem. „Myślę, że dla każdego, niezależnie od tego, czy jest aktorem, czy nie, bardzo ważne jest ciągłe wpatrywanie się w siebie, odnajdywanie innych części siebie i rozwijanie się. W moim przypadku pomaga mi w tym granie z innymi ludźmi” – powiedziała. „[Badison] dał mi szansę. Nie jest to coś, o czym kiedykolwiek myślałem, że mógłbym sobie w ogóle poradzić.

Radzenie sobie z różnymi postaciami jest tym, co robi najlepiej, ale odgrywanie tyrana było nowością. „W prawdziwym życiu nie zajmuję się tym, więc odkrywanie nowych rzeczy jest fajne. Mam też trzech starszych braci, więc jestem przyzwyczajony do stawiania oporu i bycia złośliwym. Ale jest to również przerażające, ponieważ ludzie nie lubią znęcających się. Nie lubię tyranów. Nie znam nikogo, kto tak robi. Każda postać, którą gram – grałem ofiary; Grałem morderców; Grałem psychopatów; Grałam wredne cheerleaderki – jestem przyzwyczajona do atakowania postaci, które mogą nie być zbyt sympatyczne. Myślę, że Bóg często stawia mnie w takiej sytuacji. Nie wiem dlaczego, bo bardzo lubię być lubiany. Jestem bardzo niepewną siebie osobą.

247continiousmusic

Fuller nie tylko całkowicie wyprowadziła Fuller ze swojej strefy komfortu, ale także nawiązała głębszą więź z postacią i przyznaje, że Badison naprawdę zainspirował ją do poczucia większego bezpieczeństwa jako osoby. „Czuję, że [Badison] jest niesamowicie niepewną siebie osobą i właśnie stąd to wszystko się bierze. Myślę, że dlatego mogłem się z nią połączyć i poczuć, że mógłbym być w jej skórze, mimo że wyraża to na bardzo różne sposoby” – wyjaśnił Fuller. „Ale pozwolić sobie na bycie tak odważnym i pewnym siebie, nawet jeśli będzie to tylko trzepotanie piórami, których tak naprawdę nie ma, po prostu posiadanie tego, kierowanie się tym i angażowanie się w to w sposób, który nie jest dla mnie zbyt wygodny; to było naprawdę zabawne i dobre dla mojego rozwoju jako człowieka, chociaż to brzmi dziwnie, bo ona jest okropną osobą.

Fuller twierdzi, że jest „przepychanką” i naprawdę ciężko pracuje, „by mieć więcej kręgosłupa” w prawdziwym życiu, ale jej ekranowa postać osiąga to na zupełnie nowym poziomie. „Gdyby nie tkwiła w więzieniu i nie miałaby ścieżki, która ją tam doprowadziła, nie byłoby to tak okropnymi cechami. Właśnie biorąc pod uwagę jej okoliczności, karty, które dostała i sposób, w jaki postępowała z ludźmi, wszystko zaczęło się ujawniać i zmieniła się w potwora.

247continiousmusic

Fuller jako pierwsza przyznała, że ​​jej postać jest „okropną osobą”, ale chce, aby widzowie dali Badisonowi kolejną szansę. Wiemy, że dość trudno jest odstąpić od oceny kogoś, kto dla rozrywki dosłownie łamie nos innemu więźniowi, ale Fuller chce, żebyśmy rozważyli okoliczności i zrozumieć, że sama Badison zmaga się z trudnościami . „To dla mnie trudne, ponieważ wszyscy chcą być lubiani, łącznie z Badison, i chociaż nie sądzę, że dokonuje w życiu właściwych wyborów, mam z nią więź” – powiedziała. „Kiedy ludzie ją atakują, trudno mi nie przyjąć postawy defensywnej. Chcę powiedzieć: „Tak, rozumiem”. Wiem, że jest tyranem i w ten sposób jest do niczego”, ale dzieje się tak także dlatego, że potrzebuje przyjaciół. Jest samotna i boi się. Dla mnie to ludzkie.

Tak naprawdę Fuller uważa, że ​​jednym z największych problemów są ludzie atakujący Badison za jej krzywdzące działania, co tworzy błędne koło nienawiści. - Może nie nienawidź jej tak bardzo. Może chodzi o to, żeby nauczyć się, że nienawiść nie pomaga. Może moglibyśmy spróbować zrozumieć tego rodzaju postacie” – powiedziała. – Dobrze jest na nie reagować i mieć zdecydowane zdanie, ale w życiu kluczowe jest też współczucie. Może gdyby Badison była bardziej zrozumiana, nie byłaby taka okropna. Trudno mi nie bronić się. Ale też totalnie jej nienawidzę.

Biorąc pod uwagę rzeczywiste zmagania Fuller z niepewnością, musiała zrozumieć, że „ryk nienawiści” po debiucie Badison był „sednem tej postaci”.

247continiousmusic

W chwili, gdy Badison pojawił się na ekranie mojego telewizora, pomyślałem: Wow, ta dziewczyna albo urodziła się i wychowała w Bostonie, albo przez całe życie studiowała monologi Marka Wahlberga . Nawiasem mówiąc, żadne z nich nie jest poprawne i dlatego możesz sobie wyobrazić moje zdziwienie, gdy podczas naszej rozmowy usłyszałem naturalny, urodzony w Kalifornii głos Fullera, wyposażony w dużą liczbę liter „R”. Wyjaśniła, że ​​„koncentrowała się w każdej chwili” na badaniu akcentu. Jedna z jej ulubionych inspiracji akcentowych: Amy Ryan w Zniknęło, kochanie, zniknęło . Ryan, w połączeniu z mnóstwem filmów na YouTube i członkami ekipy z Bostonu, pomógł Fullerowi wypracować sobie akcent.

„Mamy YouTube’a. Mamy ludzi, prawdziwych ludzi, którzy cały czas nagrywają siebie i umieszczają to w Internecie, aby każdy mógł je zobaczyć. Używałam tych ukąszeń dźwiękowych i po prostu cały czas miałam je w uszach” – wyjaśniła. „To zabawne, bo ten akcent to drażliwy temat. To bardzo odważne, ale jest wielu Bostończyków, którzy mówią: „To nie jest tak, jak brzmimy” i to prawda. Jest mnóstwo ludzi w Bostonie, którzy w niczym nie przypominają jej. Ale są też ludzie z Bostonu, którzy to robią w niektórych obszarach i mam na to dowód. Ma też dość wstrętną osobowość, więc jeśli połączysz to z akcentem, to dużo. Ale taka właśnie była i musiałem powiedzieć: „Pieprzyć to” i dać sobie z tym radę.

Dodała: „W programie było kilku członków ekipy z Bostonu i byli to moi mistrzowie. Wiedzieli, że jestem zaniepokojona całą tą sytuacją, bo to przerażające. Fuller powiedział, że członkowie załogi zapewnili ją o tym, jak brzmi, i podzielili się historiami o znanych im osobach, które miały ten sam akcent, co zdecydowanie pomogło. „Nie mam zwyczaju grać tak odważnych postaci, więc było po prostu naprawdę fajnie”.

247continiousmusic

Niezależnie od tego, czy oglądasz serial spokojnie przez kilka tygodni, czy też pochłaniasz każdy odcinek od razu po jego premierze i w pełni angażujesz się w życie osobiste aktorów, jedno jest jasne: obsada i ekipa to wyjątkowa grupa ludzi. Dramat, który rozgrywa się za kratkami, nie istnieje w prawdziwym życiu relacje poza ekranem może to potwierdzić. Wejście do zgranego zespołu jako nowy więzień może powodować zastraszenie i izolację, ale Fuller określił to jako „magiczne”.

„Są najlepsi” – Fuller powiedział o obsadzie. „Mają w sobie siłę, która jest niemal magnetyczna. Są przyzwyczajeni do witania ludzi i od razu traktują cię jak rodzinę. Było to dla mnie interesujące, ponieważ pracowałem już wcześniej z Laurą [Prepon] i mamy w życiu wielu wspólnych ludzi i wszystkie te dziwne powiązania. To był rodzaj wycieczki. Pomyśleliśmy: „To jest surrealistyczne”. Co się tutaj dzieje? Nie spodziewałem się, że to moment, w którym zatoczy się koło, ale naprawdę miło było mieć tę więź z przeszłości i po prostu trochę to ułatwiłem. Jak na ironię, Fuller zagrał młodszą siostrę Prepona Ten spektakl z lat 70 .

Przypisuje także innym dodatkom z szóstego sezonu swoje pozytywne doświadczenia. „Przyszłam z grupą niesamowitych kobiet, które również były nowicjuszami w serialu i czuć w tym koleżeństwo. Od razu nas nawiązała więź, a one są po prostu naprawdę wspaniałymi kobietami” – powiedział Fuller. „To było naprawdę błogie przebywanie wokół nich przez cały czas i zabawa z nimi. Myślę, że stali bywalcy, którzy są tam od dawna, czerpią z tego korzyści. To było magiczne. To była najlepsza możliwa wersja tego, co mogłem sobie wyobrazić.

247continiousmusic

Pomarańcz to nowa czerń to jeden z nielicznych programów poruszających spektrum problemów ważnych szczególnie dla kobiet uwięzione kobiety , a serial robi to w tak szczery, surowy sposób. Dla Fullera bycie częścią czegoś tak potężnego „oznacza wszystko”.

' Pomarańczowy był pierwszym serialem, który dał tak wielu kobietom do zagrania tak różnorodne postacie i który naprawdę zapewniał różnorodność w obsadzie, a także autentyczne portrety prawdziwych ludzi w trudnych sytuacjach. Robią to w sprytny sposób, który jest zabawny i zabawny, ale także szczery i prawdziwy” – powiedziała nam. Jestem wdzięczny, że mogę być tego częścią. To było jak spełnienie marzeń. Gram od 8 roku życia; Dorastałam w tradycyjnym sensie bycia aktorką. Wszystko zależy od Twojego wyglądu i bycia tak piękną, jak to tylko możliwe. Albo, to było kiedyś. Muszę teraz przeszkolić swój mózg na lepsze. Aby zaakceptować to, kim jestem, ze wszystkimi wadami i zaletami, jakie mogą się z tym wiązać. Pomarańczowy utorowało drogę, aby było to możliwe, a praca z tymi ludźmi na poziomie lokalnym była ogromnym darem”.

247continiousmusic

Mimo że nie może zdradzić zbyt wiele na temat dalszych losów swojej postaci, Fuller pokłada duże nadzieje w Badison. „Początkowo myślałem o tym w zeszłym sezonie gdyby coś stało się Carol i Barb , Badison byłby numerem jeden. Zbierała brudy i mówiła: „Tak, teraz chodzi tylko o mnie” i tak naprawdę nie skończyło się to w ten sposób” – wyjaśnia. „To było dla mnie trochę zaskakujące, ale to mogło zajść wszędzie”.

„Moglibyśmy znaleźć ją zupełnie samotną, albo moglibyśmy znaleźć ją usiłującą dostać się na szczyt, albo moglibyśmy znaleźć ją na szczycie i wszystko zamieniłoby się w chaos. To było tak sprytne, jak to zostawili, ponieważ otwiera drzwi do wszystkiego, co się wydarzy. . . ale mam nadzieję, że się nie zabije. Cóż, tutaj zgadzamy się z Fullerem.

Badison to okrutna tyranka zmagająca się z własnymi wewnętrznymi demonami, ale z niecierpliwością czekamy na więcej jej absurdalnych jednostronnych wypowiedzi i głębszego poznania jej postaci w siódmym sezonie.