
Tak, jestem To dziewczyno” – mówi Jordan Chiles PS z poczuciem zakorzenionej pewności siebie. Jeśli chodzi o gimnastykę, Chiles uosabia ognistego ducha – silnego, dzikiego, potężnego – a jej pasja do sportu widać podczas jej występów. W podobnym stylu jak kolega z drużyny Simone Biles , która mówiła o swoim zamiłowaniu do cytatu „ A mimo to wstaję Maya Angelou w swoim dokumencie oba wyrażenia symbolizują siłę i odporność.
„Nie chcę być zarozumiała” – mówi w majowym wywiadzie dla Chiles’s partnerski Invisalign . Wtedy nie wiedziała, co ją czeka na igrzyskach olimpijskich w Paryżu, ale była dobrej myśli. Wyrażenie to było aktem afirmacji. „Zaraz się obudzę i powiem: «Hej, wiesz, masz rację – jestem tą dziewczyną.» Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby upewnić się, że mogę pozostać wierny temu, kim jestem. Będę autentyczny. Nie będę przepraszał; taki właśnie jestem. Zamierzam po prostu nadal błyszczeć i robić wszystko, co muszę.
Chiles spełniła daną sobie obietnicę. Kilka tygodni po rozmowach z PS opuszcza Igrzyska Paryż 2024 z jednym złotym medalem (w kobiecej drużynie artystycznej All-Around) i pierwszym brązowym medalem indywidualnym (w kategorii kobiet na parkiecie po punktacja dochodzenie w sprawie trudności jednego z jej ruchów przesunęło ją z piątego miejsca na trzecie). Oprócz swoich umiejętności Chiles zwróciła na siebie uwagę swoją zaraźliwą energią, zamiłowaniem do tańca i prawdziwym koleżeństwem z kolegami z drużyny.
Tutaj Chiles opowiada więcej o tym, jak radzi sobie z presją związaną z karierą zawodową w gimnastyce, o swoich ulubionych wspomnieniach z przeszłości igrzysk olimpijskich i o tym, do kogo się zwraca, gdy potrzebuje wzmocnienia pewności siebie. (Tak, na jej liście znajduje się Beyoncé.)
Jak Jordan Chiles radzi sobie ze stresem
Mówi, że Chiles jest znana na treningach i podczas występów jako „królowa konsekwencji”. Przyznaje jednak, że nawet ona czasami potrzebuje przerwy od skupionej praktyki. „Jeśli chodzi o nerwy lub próbę nadmiernego skupienia się na czymś, wytańczę to. Posłucham muzyki. Pójdę z kimś porozmawiać. Odejdę” – mówi. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby nie skupiać się zbytnio na tej konkretnej rzeczy. Przez większość czasu będę się o to modlić i po prostu pozwolić Bogu działać.
Chiles dodaje, że „najważniejszą rzeczą w aspekcie zdrowia psychicznego jest upewnienie się, że z kimś rozmawiasz, bo to zdecydowanie mi pomogło. Niezależnie od tego, czy jest to psycholog sportowy, czasami pomocne może okazać się posiadanie słuchacza, a nie mówcy. Znalezienie tej osoby lub znalezienie systemu wsparcia, który może Ci pomóc i poprowadzić Cię we właściwym kierunku.
Zapewnia też, że będzie się dobrze bawić. „Zawsze chodzi mi o zabawę” – mówi. „Ludzie zawsze mnie pytają: co robisz? Miłej zabawy. Wszystko, co musisz zrobić, to po prostu dobrze się bawić.
Ulubione momenty Jordana Chilesa z igrzysk olimpijskich
Można śmiało powiedzieć, że zdobycie brązu w Paryżu – jej pierwszy indywidualny medal olimpijski – zapisze się w jej osobistych podręcznikach historii jako ulubiony moment olimpijski, ale ma też miłe wspomnienia z Tokio. „Moje ulubione wspomnienie to także moje najbardziej emocjonalne wspomnienie, które jest także wspomnieniem największego stresu: po prostu bycie przy moim najlepszym przyjacielu” – mówi Chiles.
Jej najlepszą przyjaciółką jest oczywiście Simone Biles, a Chiles nawiązuje do sytuacji, w której Biles wycofał się z wydarzenia w Tokio z powodu „zakrętów”. „Biles i Chiles były w tym czasie czymś wielkim i byłem szczęśliwy, że byłem przy niej i byłem systemem wsparcia, którego potrzebowała w tym momencie. Będę to pielęgnować na zawsze. Ale wiesz, powiedziałam też: „Tęsknisz za mną, nie tęsknij”. kiedykolwiek zrób mi to jeszcze raz”, bo to było bardzo stresujące. Nigdy nie myślałem, że będę musiał wypełnić tak ogromne buty. Ale robiłem to z miłością i życzliwością i wspierałem ją tak samo, jak ona wspierała nas” – mówi Chiles. Cały czas o tym rozmawiamy. To na zawsze zapisze się w podręcznikach historii, a bycie częścią tego zapadnie w pamięć”.
Gdzie Jordan Chiles odnajduje pewność siebie
Tak, afirmacja Chiles „I'm that girl” została zainspirowana przez inną ważną artystkę. „To właściwie motto Beyoncé” – mówi. Inspiracją była trasa renesansowa. „Świadomość tego, przez co [Beyoncé] przeszła jako artystka i kiedy była młodsza – ludzie atakowali ją i zawstydzali. Tak, jest ikoną i legendą, ale mimo to przeszła przez ludzkie rzeczy” – mówi Chiles.
To przypomnienie, które chce przekazać następnemu pokoleniu: nigdy się nie poddawaj, bez względu na to, co się stanie. „Zawsze wierz w siłę swoich marzeń, ponieważ są one bardzo, bardzo potężne” – mówi Chiles. „Wyjdź tam i świeć jasno. Wykorzystaj każdy centymetr swojego umysłu, swojej duszy, swojego ciała, cokolwiek to jest, i nadal bądź sobą. Bądź autentyczny. Nie przepraszaj, bądź sobą i po prostu zachęcaj wszystkich wokół siebie.
Jade Esmeralda, MS, CSCS, jest autorką artykułów na temat zdrowia i fitnessu oraz specjalistką ds. siły i kondycji. Jade, przez całe życie uprawiająca sztuki walki i tancerka, pasjonuje się siłą i kondycją, naukami o sporcie i wynikami ludzkimi. Uzyskała tytuł magistra w dziedzinie ćwiczeń fizycznych oraz siły i kondycji na Uniwersytecie George'a Washingtona.